Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

przyjaciele a pieniadze

Polecane posty

Gość gość

W czerwcu pożyczyłam dla koleżanki 4 tys zł. Obiecała, że odda w 4 ratach na początku każdego miesiąca. Minęło dość dużo czasu, bo 1,5 m-ca, kontakt z koleżanką zanikł od kiedy pożyczyłam Jej pieniądze. Koleżanka jest obecnie w dość trudnej sytuacji, bo zachorował jej Ojciec, więc większość wolnych dni spędza na wsi, pomagając rodzicom przy gospodarstwie. Jednak nie wiem dlaczego się nie odzywa, nie dotrzymała słowa, jeśli nie ma z czego oddać to może przecież dać znać. Proszę o poradę, co powinnam zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fotel
no to straciłaś 4 tyś. i koleżankę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pam Perceval
pozyczka czyli jak stracic bez powodu przyjaciela jest dosc dobrze opisana w tekstach zrodlowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fotel
ale nie przejmuj się .pozostało ci kafe i wielu bezinteresownych "przyjaciół"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość caruzo
pożyczka była na umowę, czy na gębę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O pieniądze się nie martwię, bo posiadam kilka dowodów na to, że faktycznie zostały one pożyczone (SMSy, e-maile, wydruk z banku) Tylko się zastanawiam czy dać koleżance jeszcze trochę czasu i nie postępować zbyt pochopnie, czy w najbliższym czasie zgłosić sprawę na policję. Mimo wszystko dziwne jest to, że nie odbiera ode mnie telefonów, nie odpisuje na e-maile, na SMSy, a z tego co wiem od znajomych to wszystko u Niej Ok, poza tym, że pomaga rodzicom na wsi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stefaniaaaa12345
ja już dawno byłabym na policji. nie wiem na co jeszcze czekasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co jej Policja da , nie ukradła ci ich , znałyscie sie itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Napisz jej że chcesz pieniadże .Poczekaj i zobacz co ona jak nie wtedy poczyń jakieś kroki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościarz
zgłoś sprawe do sądu jaknajszybciej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"gość A co jej Policja da , nie ukradła ci ich , znałyscie sie itp " Dlatego, że nie wywiązała się z umowy jaką zawarłyśmy, obiecała oddawać na początku każdego miesiąca!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościarz
Zadzwon do Niej i postrasz, ze jesli nie odda Twoich pieniedzy bedzie miala grzech smiertelny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz to na papierze lub jakis dowód w postaci emaila ze sie zobowiązała do jakieś okreslonej daty ? Jak nie to nic nie poradzisz na serio, jedynie co to zgłos to zrób sprawe i komornik tym sie zajmie .Ale jak ona ma mały dochód to nic jej nie zrobią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem dorosłym i poważnym człowiekiem, nie będę się bawiła w straszenie. Poza tym nie odbiera ode mnie telefonów, próbowałam jakieś 20 razy, kilkakrotnie pisałam smsy, również próbowałam się z nią kontaktować internetowo. Niestety nie mogę póki co odwiedzić Jej osobiście, bo jestem w zagranicznej delegacji do końca września.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poczekaj , wróc do Polski i udaj sie prawnika moze on cos ci doradzi owszem to dodatkowe koszta ale czasami warto .Prawnik powinien napisac pismo do niej zobaczysz co dalej bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, mam e-maila, w którym zobowiązuję się do oddania pierwszej raty po swojej pierwszej wypłacie, a więc 10 lipca. Co do dochodów to z tego co się orientuje to zarabia jako recepcjonistka około 1500 zł miesięcznie. Dodatkowo udziela korepetycji kilka razy w tygodniu. Ma własne mieszkanie (kupione za kasę rodziców) w którym mieszka z dwójką rodzeństwa (studenci), więc się też pewnie dorzucają do rachunków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jak napisałam idz do Prawnika jakiegos dobrego , napewno na początek napisze pismo i jej wyśle potem zobaczysz jak sie sprawy potoczą .Napewno bedzie sprawa i komornik i bedą jej ściągać z pensji oczywiscie pewnie zostanie obciazona kosztami sprawy itp ale to juz wypytaj prawnika co i jak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobry zwyczaj nie pożyczaj.Skoro tak dobrze zarabia to dlaczego pożyczyła od Ciebie kasę?! To przecież nielogiczne😠 Jak dla mnie to puszczasz bajer!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję wszystkim za cenne rady. Prześpię się z tym. Jednak wszystko wiąż mam wątpliwości i jestem dość zaskoczona zachowaniem koleżanki, gdyż znamy się 4 lata, miałyśmy ze sobą dobry kontakt. Wciąż mam nadzieję, że się odezwie i że nie chce mnie oszukać. Oby pieniądze Nas nie poróżniły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
juz was poroznily moze faktycznie nie ma ja jak pozyczalam mialam kolezanke pozniej nie mialam ze czego pozyczyc kontakty sie urwaly,,dzwonila i chciala sie spotkac pozniej jak chciala pozyczyc,,moze rozloz kolezance na raty a swoja droga to duza suma.w mojej rodzinie byla sytuacja podobna podali do sadu komornik zabral rzeczy z pracy osobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Problem w tym, że Ona nie odbiera ode mnie telefonów i nie odpisuje na smsy, e-maile od chwili kiedy pożyczyłam Jej kasę. Ja mogłabym Jej nawet to rozłożyć na 20 rat, tylko czemu nic nie napisze. Jak pisałam do Niej smsy, e-maile to ani razu w nich nie wspominałam o pieniądzach, tylko pytałam co u Niej słychać, dlaczego nie odpisuje. Wygląda to dość dziwnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze nie ma i sie wstydzi tamta miala sprawe w sadzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×