Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Pomagać czy nie pomagać

Polecane posty

Gość gość

Jest tu na forum dużo młodych osób. Doradźcie. Jaką być teściową? Ja chce pomagać młodym, bo u nich kiepsko z kasą. Młody dopiero zaczyna dobrze płatną pracę ( chyba), a młoda nie myśli o pracy, bo nie ma aspiracji i potrzeby zarabiania ( za to dużą potrzebę snu). Mnie trafia sz...., że oni poza dzieckiem nic nie mają. Jak ja nie kupię to oni nawet nie pomyślą, żeby chociaż dziecku mleko kupić. Kupuję, ale oni i tak niezadowoleni. Chcę im dać jakieś własne mieszkanie, ale boję się, że opłaty będą na mojej głowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z toba mieszkaja? Nie pomagac skoro niezadowoleni. Zalozyli rodzine to niech sami o nia dbaja. Jak zaczniesz pomagac to nigdy sie nie usamodzielnia. Wywal z domu, niech ida na swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie to nie takie proste, bo mnie dziecka szkoda. Młody pracuje i musi coś zjeść, a młoda nie ugotuje, bo .... to za dużo pracy. Młoda lubi jeść na mieście, gdzie podadzą gotowe jedzenie. Nieważne, że nie zarabia, ważne, żeby się najeść. Nawet przy pełnej lodówce nie przygotuje obiadu. Jej rodzice zarzucają mi, że za dużo wymagam. Ja po prostu ciężko pracuję, a to ludzie żyjący na łasce socjalnych datków i to chyba ich córcia sobie upodobała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale synowa ci sie trafila:D ja nie wyobrazam sobie, zebym sie komus na glowe wpakowala gdybym wyszla za maz. mowie ci pogon tego lenia z domu, bo zeruje na tobie. A co syn na to, ze zona nic nie robi? Niech sobie wynajma mieszkanie, a synowa niech idzie do roboty. Nie mozesz tego synowi powiedziec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jej rodzicom powiedz, zeby ich wzieli do siebie jak tacy cwani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki. Utwierdziliście mnie w przekonaniu, że dobrze planuję.Nie będą u mnie mieszkać. Jej rodzice są w dodatku oburzeni, że ja ją źle traktuję. to mnie bardzo boli. Rządzi się młoda po moim domu i jeszcze jej źle. W dodatku podbiera moje kosmetyki. Gdy jedzie do rodziców pakuje co się da. Ostatnio zauważyłam u nich na stole mój obrus. Mam jej już serdecznie dość. Może wreszcie synuś tez przejrzy na oczy. Od początku nie podobał ami się, ale zaakceptowałam wybór syna. Raczej nigdy nie jadł jej obiadu. Dziewczę nawet nie sprząta. siedzi zazwyczaj na portalach społecznościowych i włoski farbuje. Chciałam być dobra, ale widzę, że wciąż źle i mało im. Mam ich dość.Szkoda tylko dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No, mowie ci wywal w cholere nieroba z domu, bo wdziecznosci sie nie doczekasz. Zajmij sie soba, kupuj fajne ciuchy, fryzjer itp. Ty juz swoje dziecko wychowalas i czas na twoje przyjemnosci po ciezkiej pracy, a nie chowac wnuka.chcieli dziecka to ich obowiazek sie nim zajmowac i na niego i siebie zarabiac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A i nie kupuj im mieszkania. Niech sobie wynajma albo wezma kredyt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja Ci troszkę współczuję takiego lenia w domu ale zastanowiłaś się kiedyś, dlaczego Twój syn dokonał takiego wyboru?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ta synowa to nie tylko len, ale tez zlodziejka. Masakra jakas. Dziwie ci sie, ze jeszcze z tym porzadku nie zrobilas:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
syn to dopiero przejrzy na oczy jak pojda na swoje. Jak bedzie syf w domu i brak obiadu to moze doceni co stracil. Jak beda u ciebie to nigdy sie to nie stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobra, ja spadam, a Ty autorko nie daj sie wykorzystywac. Powodzenia🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość acacacac55
Nie dawaj sie wykorzystywac,bo oni beda chcieli wiecej i wiecej,przerabialam to (synowa ugotuje i posprzata,ale duzo robi moj syn .no i tak powinno byc,malzenstwo partnerskie!W ogole nie powinnas sie zastanawiac ,spakowac manatki "mlodych" i powiedziec ,"ze juz dosyc namieszkali.teraz u drugiej mamusi" :P ,a jak kupisz im mieszkanie to pamietaj na 100% bedziesz placic za nie...pozniej nabiora kredytow i komornik zabierze to ,co im dalas,albo zrobia "syf bude" w zadnym przypadku nie dawaj nic........oni do ciebie przyjda na kolanach i beda szukac pomocy >Czasami nie bierz im zadnych kredytow,bo sama bedziesz to splacac,masz to jak w banku.Ja jak moglam bylam "usluzna"synowej i potem nie mieli hamulcow,bo chcieli wiecej i wiecej.......trzeba troche aseryywnosci.Ja teraz wiem ,ze jestem na pierwszym miejscu,pozniej moj maz.......dlugo,dlugo nic i wtedy syni i jego rodzina.My juz swoje zrobilismy,my mozemy pomoc od czasu do czasu i tylko wtedy ,kiedy my bedziemy mialy taka potrzebe!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to co to za kobiete syn se wybrał. z patologicznej rodziny skoro ugotowanie to DLA NIEJ A DUŻO. Dziwa jedna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość acacacac55
Jak najdalej od takich pasozytow.....to jest wychowanie !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Naprawdę Wam dziękuję za słowa podpowiedzi. Oni mi marnują życie. Właśnie jadę do fryzjera. Zawsze oszczędzałam, aby dzieciom było lepiej, a tu w zasadzie żadnej wdzięczności. Syn rzeczywiście dokonał złego wyboru i tu przyznaję, że gdzieś popełniłam błąd. W zasadzie popełniliśmy, bo mam męża. Razem źle wychowaliśmy syna, który osaczył się w patologii. Tam jest luz-bluz i chyba to mu pasowało. Teraz to on też ma jej dość, bo widzi w pracy relacje męsko-damskie oparte na szacunku i wzajemnej miłości.Mnie trafia sz....., gdy ona je posiłek przygotowany przez niego. Ja zaczynam się odcinać od tego. Nawet taka byłam głupia, że jej zanosiłam do ich pokoju, gdy nie mogłam się doczekać, aż dziewczę łaskawie zejdzie na dół. Na szczęście możemy sobie z mężem ponarzekać, bo mamy dobre relacje. Szkoda mi go jednak, bo ma problemy zdrowotne. Oboje jesteśmy schorowani, po poważnych przejściach, dzień zaczynamy do garści leków, ale pracujemy, bo renta byłaby mała. Nawet się młoda nie lituje, gdy mówię, że mnie bardzo głowa boli i ląduję na pogotowiu. Czasem wracam z pracy skonana, a ta leży i pisze sms-y, nawet nie pomyśli, żeby pomóc. Żałuję, że kupowałam jej ciuchy, buty, karty do telefonu, litowałam się, bo nie ma kasy. Teraz wiem, że nie warto. W dodatku daje mi oznaki, że mnie nie cierpi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość acacacac55
No to teraz pokaz na ,co cie stac....ja mam takiego nerwa,ze dalam sie osaczyc przez 13lat odgadywalam ich marzenia,pozniej znalezli sie wnuki...i bralam ich do siebie zeby mlodzi zyli pelnia zycia..pozniej juz nie pytali,czy moga...przywozili nie pytali czy mamy inne plany.............bo w sobote chcieli "pobalowac' wiec kiedy chcieli robili maly 'desant' nie dali ani grosiczka i opiekowalismy sie 2 wnukami...zabierali ich do siebie nawet nie bylo slaowa DZIEKI......wiec sie wk*****am i powiedzialam sobie teraz bedziecie mnie pytac o zdanie.Jeszcze raz zrobili podobnie i mnieli odebrac dzieci po tygodniu,pozniej chcieli ich pobyt przedluzyc,ale stop powiedzial moj maz ,jak do soboty to do soboty ,a nie w jakims nie okreslonym terminie i musial dzieci odebrac w ciagu 2godz....zmobilizowal sie i teraz pyta czy by mogl podrzucic,ale na okreslony czas !Trzeba to towarzystwo nauczyc porzadku.........a mowia ,ze tesciowe to "cholery" i niech tak sobie mowia,a ja mam to gdzies lubie niezaleznosc i swoje towarzystwo i mojego meza :D Trzeba powiedziec STOP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i jak myslicie ..chodzi mi o mlodych malzonkow!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja nic nie doradź ponieważ nie jestem taka irogantka by wysługiwać sie teściowa i miec w d***e moje dziecko. Nie ma w ogólu instynktu macierzyńskiego. Współczucia przesyłam dla pani jak i oczywiście dla dziecka, że ma taką matke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×