Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Rozwodnik to brzmi dumnie

Polecane posty

Gość gość

tak męsko prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Brzmi gówniano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rozwodnik to samo zło. Nigdy więcej nie uwierzę w ich bajki. Żona go zdradzała a sam gnój będąc ze mną r****ł na boku rozwódkę.Szmaciarz jeden nic nie wart .wcale się nie dziwię że żona z domu wywaliła . a tak pięknie słodził .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Brzmi bardzo słabo. Szczerze. Męsko brzmi kawaler. Mąż. Czasem wdowiec (gdy facet jest młody, to kojarzy mi się z jakąś wyjątkową dzielnością). Rozwodnik oznacza w najlepszym razie pechowca, w najgorszym gnoja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mąz to ciota. Najlepiej brzmi własnie młody wdowiec lub kawaler(konkubent) tacy sa najbardziej atrakcyjni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rozwodnicy są raczej trudni jeśli chodzi o nowy związek. Mam to w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czemu mąż to ciota . To najwspanialszy i najbardziej męski facet tylko nie dla ciebie gośćiu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość On30latek
Jestem niedoszlym mezem... Pewnie bylbym rozwodnikiem gdyby moja nie zrobila mi awantury za kochanke przed slubem... Rozwodnik to moim zdaniem idiota... Ja zaluje ze bylem takim kretynem i pozwolilem na romans sobie. W koncu po cos sa te slowa: w zdrowiu, chorobie POKI SMIERC WAS NIE ROZLACZY. Obiecalem sobie, ze tylko z nia do oltarza, albo na zawsze bede sam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość XPMaximusDominus
raczej bym powiedział, że dumny przegraniec, robiący dobrą minę do złej gry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozwodnik to człowiek który był mężem i już nie jest. I tyle. Stan cywilny nie mówi ci NIC o osobowości tego człowieka. Powie ci natomiast rozmowa a nim, jak opowie ci swoją historię. Kto wniósł o rozwód, dlaczego. Zobaczysz jak mówi o byłej żonie. To ci coś powie ale nie stan cywilny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rozwiedziona z rozsądku
Dokładnie tak. Jestem po rozwodzie ale mam świetne stosunki z byłym mężem i jego rodziną. Ktoś powiedziałby, że to nawet dziwne jak na polskie realia, bo pomagamy sobie w razie potrzeby. I dla mnie to jest oczywiste. To, że nie byliśmy w stanie przetrwać razem, nie znaczy, że mamy sobie ciosać kołki na głowie i pałać nienawiścią, nawet jeśli byłyby do tego według polskich małomiasteczkowych poglądów ;) podstawy. I teraz do sedna. Jeśli kiedyś zdecyduję się na związek z kimś to z zapewne będzie to ktoś po rozwodzie. Dlaczego ? Bo takie są realia i statystyki. Jest więcej rozwodników niż wdowców, natomiast tzw kawaler w pewnym wieku już po prostu może nie dorosnąć do roli. Chyba, że mówimy tylko o papierku. W końcu można z kimś żyć naście czy dziesiąt lat tworząc trwałą relację, rodząc i wychowując dzieci bez ślubu a po rozpadzie związku być kawalerem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rozwiedziona z rozsądku
Dokładnie tak, było do wypowiedzi Jacka oczywiście :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×