Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Rithka

Dylemat

Polecane posty

Gość Rithka

Mam dylemat. Mieszkam z narzeczonym, wynajmujemy mieszkanie. Ciągniemy tak już kilka lat i ostatnio stwierdziliśmy, że przez ciągłe wynajmowanie na nic nas nie stać - samochód, ślub, dziecko, założenie własnej firmy itp. Bo wszystko idzie w wynajem. Mało tego, wpadliśmy nawet ostatnio w długi. Wymyśliliśmy, żeby zamieszkać z jego rodzicami (z moimi nie ma takiej możliwości) w ramach oszczędności. Oni są bardzo mili dla mnie. Ale nie koniecznie dla niego. On jest artystą, ma charakter, temperament itp. No nie jest to typ faceta, który siedzi cicho i nie odzywa się nie pytany. A oni lubią takich grzecznych, cichych, ułożonych. I on się denerwuje, że ja jestem ich ulubienicą i go nie bronię, jak oni się jego czepiają - że za głośno mówi, że się śmieje, że telewizor za głośno, że szklankę za głośno odkłada itp. Dodam , że on to wszystko robi jak normalny człowiek, tylko oni preferują cisze jak makiem zasiał 24/h. Ciężko mi zwracać uwagę teściowej, ale na związku mi bardziej zależy - wiadomo. I co tu zrobić, wprowadzać się tam czy nie? Długi rosną coraz większe. Sytuacja się nie zmienia, oni się zgodzili na nasze zamieszkanie, ale decyzja nie jest łatwa. Co zrobić???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet_76
Artysta powiadasz. Pewnie artysta malarz .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pani Złota Rada
Zalecam przemyśleć wszystko i samemu zdecydować. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ile macie lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rithka
Ja mam 17 on 21

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×