Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Marcysiaa

Zazdrosc

Polecane posty

Gość Marcysiaa

Witam wszystkich. Mam 20 lat, mój partner 24. Poznaliśmy się na imprezie, jesteśmy ze sobą 5 miesięcy, na początku było jak w bajce, mamy ze soba tyle wspólnego ze jest to az chore, na poczatku codziennie po kilkadziesiat razy mowil mi ze mnie kocha robil mi niespodzianki itd, z czasem sie to wszystko ulatniało ale bylismy i nadal jestesmy ze soba szczesliwi, ale jego zazdrosc jest straszna nic kompletnie nie moge zrobic bo odrazu ma pretensje... Najgorsze jest to ze uwaza mnie za dziewczyne ktora jak złapie okazje pojdzie z innym do łozka, tłumaczylam mu ze taka nie jestem, zawsze trafiałam na typów ktorzy chca sie mna tylko zabawic i to zmienia spósób dziewczyny o 180s. Nigdy przenigdy nie zdradziłabym swojego partnera mozecie oczywiscie nie wierzyc ale tak jest, zostałam tak wychowana przez swoja mame i dziekuje jej za to. Tylko jak wytłumaczyć to jemu? Juz nie mam słów, próbowałam na wszystkie sposoby, ale on dalej tak mysli i sie boi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kelner z Rewala
chcesz udowadniac ze nie jestes wielbladem? :D gratuluje :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marcysiaa
Proszę o pomoc a nie jakies denne komentarze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wytlumacz co masz na mysli piszac : " nic kompletnie nie moge zrobic bo odrazu ma pretensje..." ..nic z tego nie wynika..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marcysiaa
Nawet gdy napisze mi ktos sms-a z płci przeciwnej odrazu sie wkurza, idąc na zakupy do centrum pisze mi czy kogoś poznałam, że mam się nie patrzeć na chopów itd... Bardziej prosze o rade jak mam mu wytłumaczyć ze nie jestem osoba ktora jak nadazy sie okazja wskakuje pierwszemu lepszemu do lozka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie ty potrzebujesz pomocy...tylko on, obojetnie co mu powiesz i jak bedziesz sie tlumaczyc nic to nie da. to jest glebszy problem ktory lezy w nim. moze psycholog, innej rady nie. sama sie z czasem przekonasz. ale ze chlop nie ma za grosz dumy wlasnej. zalosne!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×