Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy któraś z was miała kiedyś aborcje

Polecane posty

Gość gość
To powinna być indywidualna decyzja każdej kobiety, bo to ona to odczuwa. Jeśli ma się takie czy inne podejście to taką decyzję się podejmuje. Nie da się rozstrzygnąć tego na tak lub na nie i zmusić wszystkich do takiego działania. Jest wolność i to podstawowe prawo jakie posiadamy. Od nas zależy wybór decyzji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do gościa z 13:16 to że nie jest się w stanie wychować dziecka nie oznacza, że się go nie chce. Rozróżniasz tą subtelną różnicę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja całkiem niedawno zaszłam w ciążę. Była to wpadka ( przy stosunku przerywanym). Codziennie chodziłam wściekła płakałam nie chciałam urodzić tego dziecka. Na głowie mam szkołe prace remont mieszkania. w 6 tyg dostałam silnych bóli podbrzusza , silnego krwawienia i poroniłam naturalnie. pojechałam do szpitala i już było po wszystkim. Możecie mnie uznać za jakąś nieczułą osobę lub za kogo tam uważacie ale jak leżałam w szpitalu i czekałam na zabieg poczułam ulgę ,że jest po wszystkim ,że Bóg mnie wysłuchał dał mi kolejną szansę i nauczkę już wiem ,że sex bez zabezpieczenia nigdy nie wejdzie w rachubę. Wystarczy się zabezpieczać np tabletki plus prezerwatywa i nie mieć takiego problemu. Nie stawać przed trudnym wyborem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
stosunek przerywany to żadne zabezpieczenie przed ciążą... to tak jakbys sie w ogole nie zabezpieczala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teraz to już wiem , wcześniej się udawało nie zachodzić w ciążę przy takim stosunku. Ale nadal jest wiele takich osób ,które sądzą ,że to dobra metoda. Ja już na pewno nigdy na taki stosunek się nie zgodzę. Bo nie musiało wogóle być tej ciąży , poronienia. Co się stało to się nie odstanie, trzeba wyciągnąć wnioski na przyszłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eurydykessa
Ja nie mialam ale jesli bym wpadla to nie zastanawialabym sie i zrobila aborcje... myslalam nad woman on waves, czy ktoras z Was miala z nimi do czynienia czy lepsze sa jakies domowe sposoby ew. leki z apteki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po prostu nie uważałaś w szkole na lekcji biologii... już wtedy pani mówiła, że w tym śluzie przed wytryskiem są też plemniki i można łatwo zajść w ciążę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli chodzi o ten stosunek przerywany i ciążę to albo nie zdążył i się nie przyznał albo były dwa stosunki jeden po drugim. Tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co to ma do życia uczuciowego ? na szczęście w wyniku ewentualnych komplikacji żadna z was ,lub większość z was nie zajdzie ponownie w ciążę lub będą duże problemy i dzięki Bogu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przeciwna
Jak czytam niektóre komentarze typu "Po co nosić dziecko w brzuchu 9 miesięcy, jak i tak go nie chcę", to mam ochotę krzyczeć ze złości. Czy te osoby, które tak mówią, myślą tylko o sobie? Wklejam apel pewnej kobiety, która kiedyś była na miejscu życia, którego teraz część kobiet tak chętnie się pozbywa. http://www.youtube.com/watch?v=7Jxlq1BB954 Zapoznajcie się z tym. Może to jakoś otworzy Wam oczy. Wiem, że teraz są inne "metody" na to barbarzyństwo. Ale tu nie o to chodzi. Nie każcie niewinnych istot.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reasumujac
usuwajac ciaze nie kazemy zadnej niewinnej istoty. wrecz odrotnie - wysylamy ja prosto do niebia, bez grzechu pierworodnego. jak juz cos gadasz, to najpierw postaraj sie o logike, a nie sentymentualizujesz jak jakas rozhisteryzowan malolata ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przeciwna
Rozumiem, że sama też byś wolała od razu tam trafić, zamiast się w ogóle urodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przeciwna
Nie chce oceniać nikogo. Ale mówicie o tym, że każdy ma wybór. Jeśli ktoś wybiera aborcję, to jest w tym osoba, która tego wyboru nie dostała. Zaraz powiecie, że nic nie czuje, że to dopiero zarodek. Ale wracając do kobiety, która była abortowana. Ona też miała po 24h nic już nie czuć. Został ślad na całe życie. Spojrzenie w oczy matce, która chciała ją zabić. Problemy ze zdrowiem. Co ona musiała czuć. Nie zmuszam nikogo do żadnych poglądów. Wypowiadam swoje zdanie. I uważam, że jeśli kobieta podejmuje decyzję o aborcji, to powinna najpierw spojrzeć na tę sprawę również oczami dziecka. Osobiście jestem przeciwna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reasumujac
gdyby bylo niebo, to oczywiscie, ze bym wolala :D natomiast gdybym sie nigdy nie urodzila, to nawet bym nie wiedizala o tym, wiec nie rozumiec tego calego tragizowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reasumujac
przed usunieciem zarodka (ktory wedlug tego, co mowi nauka nie ma swiadomosci oraz zdolnosci czucia) nastepuje przerwanie rozwoju pecherzyka ciazowego i odczepienie sie jego od scianki macicy. nie ma wiec mozliwosci na to, zeby ten zarodek przezyl i patrzyl w oczy matce, ktora chciala go zabic :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale ma duszę, jest czlowiekiem a wy zabijacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reasumujac
dusza idze prosto do nieba, nic na tym nie ucierpli, wiec argument o duszy jest w temacie aborcyjnym akurat najmniej trafny ;) juz lepiej skupcie sie na ciele, bo dusza bezgrzeszna trafia prosto w objecia boga i do szczescia wiecznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przeciwna
"reasumujac przed usunieciem zarodka (ktory wedlug tego, co mowi nauka nie ma swiadomosci oraz zdolnosci czucia) nastepuje przerwanie rozwoju pecherzyka ciazowego i odczepienie sie jego od scianki macicy. nie ma wiec mozliwosci na to, zeby ten zarodek przezyl i patrzyl w oczy matce, ktora chciala go zabic pechowiec.gif " reasumujac, ja nawiązałam tutaj do aborcji przeprowadzanej roztworem soli w późniejszych miesiącach ciąży. Kiedyś tak było. Obejrzyj proszę film "Przeżyła aborcję". Trwa 19minut. Wtedy myślę, że zrozumiesz co mam na myśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przeciwna
Jeszcze jedno. Skoro twierdzisz, że argument o duszy jest mało trafny. Jeśli po swojej śmierci spotkasz tą małą duszyczkę, którą przedwcześnie wysłano do nieba, a ona powie "Dlaczego mi to zrobiłeś/aś? Chciałam też mieć szansę żyć na Ziemi." To co wtedy powiesz swojemu dziecku? Przepraszam, ale musiałam myśleć o sobie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reasumujac
rozumiem, co mozesz miec na mysli. ale to jest ekstremalny przypadek i to z zamierzchlych czasow. dla zdrowia kobiety najbezpieczniejsza jest aborgcja w piewszych kilku tygodniach, gdy mowa o zarodku j/w. i takie aborcje sa przeprowadzane w cywilizowanym swiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reasumujac
nie spotkam zadnej duszyczki, bo nie ma nieba i po smierci nigdzie nie pojde. uzywam tej symboliki niebo / dusza, poniewaz wy sie nia poslugujecie, wiec nie mam zamiaru odwodzic nikogo od jego przekonan religijnych, lecz w ich obrebie prowadze ta dyskusje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kochanki lekarzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zinnegokraju
A co w Polsce kobieta może robic aborcje jeżeli poprostu chce te zrobic???? U nas wszystcy mówią że polskie kobiety nie mogą to zrobic jak chcą. Tylko jeżeli są jakieś wady płodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×