Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Noworodek bez smoczka jak to zrobić

Polecane posty

Gość gość
Dla mnie smoczek to wybawienie. Moje dziecko w ogóle go nie chciało, za to traktowało mnie jak smoczek. Sorry, ale jeśli masz noworodka, który po wieczornym kąpaniu chce ssać tylko ciebie przez 8 godzin non-stop, w przeciwnym razie stawia na nogi całą ulicę, to bardzo szybko porzucasz swoje bezsmoczkowe ideały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To proste. Zwyczajnie nie podajesz smoczka wiec dziecko go nie zna. Byc moze czesciej bedzie szukalo ukojenia w piersi lub butelce bo noworodki uspokajaja sie odr****m ssania. Ale bez smoczka naprawde da sie wychowac dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cieszy mnie fakt, że większość popiera moją decyzję bo....moja mama i teściowa mnie kompletnie wyśmiały, stwierdziły, że wprowadzam nową modę i że nie ma dzieci bez smoczków!! Moze kiedyś tak było a teraz jest inaczej...mam wolny wybór, może mi się uda i będę bardzo dumna z siebie i mojego maluszka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
racja z tym palcem.nasza pediatra mówiła,że nigdy nie spotkała 6-8 latka ze smoczkiem,ale 11latke z palcem zmacerowanym od wiecznego ssania tak. też wolałam dać smoka,jak widziałam,że palec ląduje coraz częściej w buzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesli dziecko ma zapewnione przytulanie I czulosc, to nie bedzie ssac palca non stop. Moje dziecko czasami ssie sobie palec po wieczornej piersi I jak tylko zasniee to palec mu sam wypada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze mi ktos odpowiedzieć co złego jest w smoczku ? Bo ja widzę same plusy a żadnych minusów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Np.: częstsze wady zgryzu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama15 msiesiecy
Co złego? Podobno ma zły wpływ na zgryz. Z tym, że z moich obserwacji wynika ze chyba jednak nie za bardzo. Przykład mój maz dziecko smoczkowe - zero wad zgryzu, ja dziecko wychowane bez smoczka, wada zgryzu! No więc, jak to jest? Cyt. z postów wcześniej "Dla mnie smoczek to wybawienie. Moje dziecko w ogóle go nie chciało, za to traktowało mnie jak smoczek. Sorry, ale jeśli masz noworodka, który po wieczornym kąpaniu chce ssać tylko ciebie przez 8 godzin non-stop, w przeciwnym razie stawia na nogi całą ulicę, to bardzo szybko porzucasz swoje bezsmoczkowe ideały." AMEN Nigdy nie wiesz jak będzie. Jeśli dasz radę to nie nie dawaj smoka, ale tez na siłę nie ma co męczyc siebie i dziecka. Nie ma reguły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli nie ma takiej potrzeby to po co dawać dziecku smoczek?! Zobaczysz jak dziecko się urodzi czy bedzie taka potrzeba, nic na siłę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja z tych bezsmoczkowych mam. Owszem noworodek chce ssac, ale mamusie, a nie plastik. Przykro mi jesli zwolenniczki smoczka sie poczuja urazone, ale uwazam, ze smoczek to zapychacz, ktory spowoduje, ze dziecko sie zamknie I da spokoj rodzicom. Moje zdanie jest takie, ze noworodek ma ssac piers, na zadanie. Da sie, tylko wymaga to samozaparcia I odrobiny poswiecenia od rodzicow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A często musiałaś dostawiać maluszka do piersi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Przykro mi jesli zwolenniczki smoczka sie poczuja urazone, ale uwazam, ze smoczek to zapychacz, ktory spowoduje, ze dziecko sie zamknie I da spokoj rodzicom. " I wlasnie po to jest smoczek pani madralinska . Sa dzieci ktore maja tak siły odruch ssania ze mogą ciągle wisieć przy piersi .Kiedyś dawano dzieciom woreczek z cukrem tzn chechłacz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1234gosc1234
moje dziecko nigdy nie mialo smoczka i nie mialam problemu z jego usypianiem ani wyciszaniem:D są rozne sposoby ale leniwe mamuski wola smoka wcisnac:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam 3 dzieci 2 wychowana bez smoczka .Trzecie dziecko miało tak jak dziewczyny piszą silny odruch ssania i smoczek bardzo nam pomógł. Dzieci są rożne i nie ma co się wymadrzac i obrażać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1234gosc1234- no tak bo mając jedno dziecko wiesz wszytko najlepiej .:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Giaana
Opiekuje się siedmioletnią dziewczynką wychowaną bezsmoczkowo i niestety ona ssie kciuki kiedy spi. Nie robi tego swiadomie, ale co rano znajduje ja z kciukiem w buzi. Ja uzywalam smoczka i zabki mam rowniutkie. Popieram większość - jak się maluszek urodzi sama zobaczysz co i jak:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×