Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość syzyfowapraca

problem z rodzicami

Polecane posty

Gość gość
Dobrze,że się odważyłaś.Mi też byłoby głupio gdybym słuchała o życiu intymnym moich rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty chociaż miałaś taki czas, że mogłaś normalnie porozmawiać z mamą o wszystkim. Ja nie wiem jak to jest. Nie wiem dlaczego, ale nigdy nie miałam z nią takiego super kontaktu. Widziałam jak koleżanki rozmawiają z rodzicami, u mnie tego brakowało. :O Nasza rozmowa ograniczała się do polecenia co mam zrobić, albo pytania czy będę mieć stypendium naukowe czy nie. Tak czy siak, mimo, że strasznie dużo robiłam w domu, dużo się uczyłam, nie sprawiałam problemów czuję, że nigdy nie byłam dla nich wystarczająco dobra.. Zawsze było jakieś "ale" , zawsze coś co mogłabym ulepszyć, wg nich oczywiście... :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz po prostu dziwna matkę. Nic tu nie ma wiek do rzeczy. Ja 50+ mam juz dość dawno za sobą, klimakerium chyba też, chociaz przeszło niemal niezauważone. Mam córke, już "stara" mężatka, żona, matka. Rozmawiamy ze sobą o wszystkim, czasami śmiejemy się z dawnych "ułomności" małżeńskich, rodzicielskich. Nie było między nami nigdy zakłamania, fałszu. Ty jesteś o całe wieki dojrzalsza od swojej matki, może nawet od obojga rodziców. I tak trzymaj. Nie zmuszaj się do mężczyzn, jeżeli w tej chwili nie odczuwasz takiej potrzeby. To wszystko z czasem samo przyjdzie. A jeżeli nie przyjdzie, to też będziez żyła, może wcale nie gorzej od niejednej nie potrafiącej sobie ułożyc własnych spraw kobiety. Powodzenia i głowa do góry!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A u mnie są rozmowy o niczym.Moi rodzice widzą,że jestem nieszczęśliwa,ale nic z tym nie robią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a dlaczego jestes nieszczesliwa? Bo tak chcesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A znasz kogoś,kto chce być nieszczęsliwy?Bo ja nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
znałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niemożliwe.Nikt normalny nie rezygnuje ze szczęścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Była to osoba samotna - całe zycie, w dużej części z wyboru. Ktoś z boku patrzący powiedziałby - z lenistwa. Ale to chyba były kompleksy. W końcu ta osoba zaczęła się leczyć w ośrodku zdrowia psychicznego, powoli rezygnując ze wszystkiego i skończyło się katatonią, w końcu odeszła z tego świata. Jest coś takiego jak wola życia, wola działania. Bo czym jest szczęście? Dla jednego będzie to druga połowa, dla innego stan posiadania, dla jeszcze innego zdrowie, mieszkanie, praca, dziecko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pewnie skończe podobnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Samotnym też nie można być z wyboru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wcale nie musisz. Wystarczy się obudzić w porę. Nie izoluj się. Jak na rodziców nie możesz liczyć, idź między ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie tak,oni mnie kochają,ale nie mogę być tak do końca szczera z nimi.Z drugiej strony nie wierze,że nie dostrzegają mojej samotności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozmawiaj z nimi, a nie zachowuj sie jak mimoza. Chyba jestes jedynaczka za bardzo roztkliwiajaca sie nad soba. Wyobraz sobie czasami wojne, bombardowanie, glod, rozproszone rodziny, egzekucje. To sa prawdziwe problemy i ludzie jakos sie tryzmali po tych przezyciach, a dzis - oooojjjjj, ja taka sama, mala nesczastna zachlastana fifulka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja matka chciała mnie staremu do łóżka za kasę wsadzić a potem chciała mnie okraść a jak się nie dałam to,się nie odzywa, kiedyś wzorowa matka. To tak w skrócie żebyś wiedzaiła że może być gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jestem jakąś pozbawioną wrażliwości egoistką i wiem,że może być gorzej.Bardzo ci współczujeCzasem nawet najbliżsi potrafią wbić nóż w serce..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×