Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Moj chlopak

Polecane posty

Gość gość

Witam, mój chłopak jest typowym jedynakiem, zapatrzonym w mamusie i tatusia, ciagle widze, ze ja jego mama cos powie to on leci i to robi a gdy ja czegos od niego wymagam to mowi mi "zawsze musi byc wszystko po twojej mysli, mam wrazenie jakbys mnie miala za chlopca na posylki" mam tego serdecznie dosyc. Obrazony wiecznie o wszystko bo on przeciez nie robi nic złego, za nic mnie przepraszać nie będzie. Po prostu czuje, że on nie traktuje mnie poważnie, że ja jestem jakąs jego kolezan ka a podstawa jego zycia jest mama, jej trzeba sluchac i latac po zakupy i byle co a ja jestem po to zeby sie popołudniem nie nudzic. Jego mama jest taka, ze trzeba jej we wszystkim pomoc, idzie z byle reklamowka i wola go zeby zszedl bo sama nie wniesie, jak mu cos posprzata to wielkie rzeczy i trzeba jej bardzo dziekowac, ja staralam sie taka nie byc i jak cos robie to porzadnie i nie prosze go o byle p*****ly, moze powinnam byc jak jego mama? Ona ma na niego taka taktyke, ze nie krzyczy gdy on cos zle zrobi tylko sie obraza i chodzi ze smutna mina i on wtedy nie moze wytrzym ac i robi to czego ona chce. Co mi radzicie? Tylko blagam bez głupich komentarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idzcie sobie razem do jakiegos gentelmen's club np. Coyote na Mazowieckiej i od razu zapomnicie o problemach ;] nagorsza to rutyna w zwiazku ,a taki night club od czasu do czasu to super sprawa! http://www.coyotenightclub.pl/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co ma klub nocny do maminsynka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak on wreszcie spotka kobietę swojego życia to mama przestanie być najważniejsza - ty niestety nią nie jesteś, więc lepiej odejdź i przestań się ośmieszać i zeszmacać - i nie zwalaj niczego na jego matkę, on i tak cię nie kocha!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak! Swietna wypowiedź, akurat tego, że mnie kocha jestem pewna nie bez powodu jesteśmy ze sobą tyle lat. Mnie chodzi bardziej o rade co mam zrobić , żeby on na nowo zaczął mnie zdobywać, a nie jak i dlaczego go olać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
on jest z tobą "tyle lat" nie z miłości a z wygody! miłość łączy go z rodzicami - dlatego tak się wściekasz z zazdrości!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola1313
A skąd koleżanka bądź kolega wie, dlaczego on z nią jest? Znacie się prywatnie? Amelia, nie przejmuj się! Głowa do góry. Tutaj często w dyskusjach biorą udział zdesperowane kobiety, które same są nieszczęśliwe dlatego doradzają innym żeby się rozstawać, bo skoro same nie mogą mieć szczęścia to dlaczego kto inny ma je mieć. Faceci już niestety tacy są, jak im pierzesz, prasujesz itp jeszcze przed ślubem to im totalnie odbija, dlatego nie rób tego! Bądź dokładnie jak jego matka, niech też nosi za Ciebie torby, nie prasuj mu koszul zanim nie poprosi, on Cie kocha, ale po prostu zapomniał, że czasem musi się starać, spokojnie przypomni sobie gdy tylko się trochę wycofasz :) Powodzonka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×