Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość majaaa11

facet za granicą

Polecane posty

Gość majaaa11

Jesteśmy ze sobą od 4 miesięcy i bardzo mocno się kochamy. On pracuje w Niemczech już od roku, zaczął jeszcze nim mnie poznał. Wiele razy tłumaczył, że bardzo żałuje tej swojej decyzji, że gdyby mnie poznał ten rok wcześniej, to by nie wyjechał. Od początku naszego związku spotkaliśmy się jedynie na weekendy, bo tak zjeżdżał. Następnie otrzymał 3 tyg. urlopu, które spędziliśmy razem, a potem mi oznajmił, że w pracy zaszły zmiany i zjazdy będą już co 2 tyg. Na samym początku naszego związku było mi bardzo ciężko, ponieważ zrozumiałe, że chciałam ze swoim ukochanym spędzać każdą chwilę. Niestety nie było mi to dane, przez co każdej nocy łapała mnie depresja. Kiedy usłyszałam, że tym razem będę go widywała co drugi weekend, to aż mi żołądek ścisnęło. Nie jestem w stanie zrozumieć, jak inne kobiety są w stanie wytrzymywać nawet dłuższe rozłąki. Ja nie potrafię.. jesteśmy ze sobą za krótko, żeby mieć się jedynie na parę chwil. Tym razem zobaczę go 30 sierpnia wieczorem, a 1 wrześn ia po południu znowu wyjeżdża. Niby mamy ze sobą kontakt przez Internet, ale to dla mnie niestety za mało. Mam teraz taki okres, gdzie nagromadziło mi się problemów i fakt, że zostałam z nimi sama potwornie mnie przygnębia.. tak bardzo w tej chwili potrzebuję, żeby mój ukochany był przy mnie, objął mnie i zapewnił, że wszystko będzie dobrze. Już powoli nie wytrzymuję tego wszystkiego. Obiecał mi, że skończy z tym, ale dopiero za jakiś czas, bo niestety zobowiązał się tam pracować i musi przestrzegać przepisów, tzn. zwolnienie się z pracy z 3-mies. wyprzedzeniem. Trzy miesiące to wcale nie jest mało, w szczególności, jeśli widzę moją drugą połówkę co drugi tydzień. Od początku naszej znajomości wieczorami nie robię nic innego, tylko wyję w poduszkę, bo tak bardzo bolą mnie te jego wyjazdy. Jestem młoda i potrzebuje chłopaka, który pomógłby mi się ta młodością nacieszyć. Zazdroszczę moim koleżanką, które widzę codziennie, jak spacerują ze swoimi facetami za rękę, a ja siedzę w samotności, spoglądam na kalendarz, a serce mi pęka z tęsknoty. Oczywiście, że mam jakieś zajęcia, które defakto powinny odciągnąć moje myśli, ale nawet to mi nie pomaga. Pojechałam na tydzień do rodziny w góry. Mam tam przyjaciół, którzy jedynie na chwilę zajęli moje myśli sobą, jednak na nic się to zdało. Nie potrafiłam oszukać swoich myśli. Próbowałam już wszystkiego..żadna dystrakcja nie pomogła. Dlatego pytam: jak myślicie? Postawić go przed wyborem: Ja, czy Praca,/ albo zacisnąć zęby? Kocham go ponad życie, ale jednocześnie bardzo cierpię. Co teraz? :( Do tego rozmowy juz nie sa takie same co na poczatku zwiazku. Wczesniej potrafilismy dlugo ze soba rozmawiac o byle p*****lach, a teraz nic.. cisza w sluchawce. To ja musze sie o wszystko wypytywac np. jak bylo w pracy i jak mu minal dzien. On sam od siebie nic nie da. Juz nawet przestal dzwonic. Kontaktujemy sie tylko na Fb. No.. o ile nie jest zmeczony i nie pojdzie spac zaraz po pracy. Dlaczego tak ciezko nam sie rozmawia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tym razem zobaczę go 30 sierpnia wieczorem, a 1 wrześn ia po południu znowu wyjeżdża. xxxxxxxxxxxxxxxxxxx a wiesz, że dzisiaj już jest 12 września??? jak chcesz robić dobre prowo to się lepiej przygotuj!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość majaaa11
No tak daty sie pochrzanily, bo skopiowalam to z innego forum. Nie istotne, ze widzialam sie z nim wtedy na 3 dni. 2 dni sierpnia i jeden dzien wrzesnia. Istotne, ze widuje go tylko na 3 dni co dwa tygodnie :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zjeżdżaj krętaczko!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość majaaa11
Dlaczego od razu obrazasz ludzi? Przeciez mowie ci jak jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość majaaa11
Przeczytalas tylko pare pierwszych slow i za jedno nieporozumienie nakleilas na mnie etykietke. Ładnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulutula
To na ilu forach opisujesz swoje problemy z chlopakiem? Nie pisz na forach, tu nikt Ci nie da rady. Wydaje mi sie, ze myslisz o rozstaniu..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość majaaa11
Nie wiem.. rozstanie to ostatecznosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×