Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

tak bardzo mi smutno

Polecane posty

Gość gość

mój facet żyje za granicą, bo to nie jest juz tylko praca, on tam chce się osiedlić na stałe, z domu wysyłają mu coraz więcej jego rzeczy.wydaje mi się , że on juz tam sobie ułożył życie, nie wiem czy jest w nim dla mnie miejsce :( on ciągle tylko pracuje, nawet nie rozmawiamy za często...jeszcze rok temu nie sądziłam, że tak się potoczy to wszystko, myślałam, że bedziemy dzielić ze sobą każdy dzień, sam kiedyś mówił, że beze mnie nigdzie nie pojedzie...:( chciałabym cofnąć czas, tęsknie za nim i za tym jak bylo dawniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uszczęśliwią ciebie inni ;D jego inne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie chce tak...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a Twoj jest też lekarzem :classic_cool:?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie jest lekarzem, a czemu niby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:( ja tez tak powiedziałem dziewczynie ale wrucilem tyle ze nietylko dlaniej:((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
głupia @ nierozumna! nie pytam o ciebie :D taa ty lekarz:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dlaczego ty z nim tam nie jestes? Ja tez sama wyjechalam za granice, moj byly dolaczyl do mnie po pol roku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a dla kogo? ja rozumiem, że w naszym kraju jest sytuacja beznadziejna,sama nie moge znalezc pracy, no ale dlaczego musimy byc osobno :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sam jestes głupi, piszesz cos co nie ma zwiazku z tematem. ja nie jestem tam z nim, bo to on o tym decyduje, jak bedzie chciał to tam pojade, a jak nie to nie...poza tym podobno tam ciężko z pracą i bysmy się nie utrzymali itp....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość życie w necie rth
czytam te wasze hisoryjki to zaraz przypomina mi sie Koziołek Matołek albo kraina deszczowców :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
spójrz na siebie , pacanie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spokojnie dziewczyny niewyzywajcie sie jest nas troje w tej rozmowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
plus pacan, nie ? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
h*j wyżej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
najłatwiej jest sie przeciez wypowiadać ludziom, którzy nie byli w takiej sytuacji co ja, bo nic nie wiedzą o tym, jak to jest ciężko jeśli się kogoś kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cius a zycie zagranicom na odleglosc hm.. serdecznie wspulczuje ale wyzywac sie niemam zsmiaru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×