Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość noToFrugo23

Ja i Narzeczony stracilismy prace

Polecane posty

Gość noToFrugo23

Mamy po 23 lata. Chcieliśmy odłożyć na ślub... wkład własny do kredytu na mieszkanie... cokolwiek... Czy ktoś tu jest kto pracuje za granicą? Wyjechać??? Szukać tam pracy? nie mamy mieszkania, nic... tylko auto. mieszkamy u mojej mamy. Wiem, że jej nie przeszkadzamy, narzeczony dużo pomaga... ale wiadomo chcielibyśmy na swoje. Jak wygląda życie za granicą? Da się odłożyć?... Mam doła tu się nie da nic osiągnąć :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noToFrugo23
wyjechać??? co robić...?? szukać tu dalej, znów?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noToFrugo23
upupuup.... ktoś pogada? ktoś pracuje za granica?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przemol
a jak z waszą znajomością języków? od tego to chyba zależy przede wszystkim. ja sam zamierzam w ciągu miesiąca wyjechać na Wyspy ale droga to tego jeszcze daleka. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noToFrugo23
kurcze ja bym się dogadała, studiowałam na polibudzie, ale mój lubi no niestety do języków obcych daru nie ma...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przemol
uh - to cienko jest ciągle kryzys - pracy brakuje, a chętnych do niej - nie. na dodatek od stycznia rynek Zachodu otworzy się na Rumunów i Bułgarów - będzie jeszcze trudniej. :O nie ma rady - bierzcie się intensywnie za język - chyba jednak lepiej ... niemiecki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noToFrugo23
mieszkamy przy niemieckiej granicy ;) a mój luby chociaz tyle dobrze że jest wysoki i silny nadaje się do pracy fizycznej i psychicznej no ale mówic to ja sobie mogę cholera :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kirikiririki
wyjedzcie, my wyjechalismy :)wiec polecam takie rozwiazanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przemol
tak poza tematem - niedługo nikt nie zostanie w tym przeklętym kraju, a nadal będą oferować pracę na 3 zmiany za 1200 netto - w brudzie, smrodzie i hałasie pamiętajcie przy następnym głosowaniu - komu to zawdzięczacie i tym razem - błagam - wybierzcie mądrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kogo wybrać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noToFrugo23
powiem tak. mój teraz pracował w niemczech - blisko domu - praca fizyczna. Do dnia dzisiejszego nie dostał jeszcze wypłaty za sierpień (ma być oczywiście kasa na dniach)... :o i mieli jechac pracowac 7 dni w tyg - przynosic do domu 3000zł zamiast tego szef już 2 tygodnie naprawia sprzęt a mój siedzi w domu no bo nie ma jak bez sprzętu pracować... a tak się biedny cieszył... marzy mi się własny kąt z moim ukochanym :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noToFrugo23
boję się z jednej strony wyjechać - życie za granicą też kosztuje, a tu przynajmniej bardzo pomagam dziadkom - bo potrzebują pomocy i nie wiem jak sobie poradzą bez nas. Ale przecież my też chcemy mieć na rachunki. Nie będziemy jeść za kasę Mamy ile można i tak nam bardzo pomogła bo teść nas w długi wpędził i to co mieliśmy odłożone poszło się... ale to już inna bajka. Całe życie pod górkę. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Róbcie cokolwiek aby z zaangażowaniem. Brak mieszkania jest teraz korzystny bo nic Was nie wiąże z miejscem, ludźmi. Twój mąż niepotrzebnie czeka zamiast szukać pracy. Szef nie umie naprawić sprzętu - to powinien być jego problem a nie Wasz. Do roboty! Tzn do szukania roboty !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noToFrugo23
oczywiście, że już nie zamierza tam dalej pracować. Mają ponoć jechać za 3 dni na 2 tyg więc pojedzie ostatni raz a już CV mamy odnowione i ja bede już rozsyłać, nie ukrywam że dodatkowe 1000zł się przyda niż jego siedzenie na d*pci. szukamy już powoli, jak wróci wezmiemy się ostro do roboty, ale dzis mam wybitnego doła a On już spi. Wiem, że go to tez męczy - jest facetem ma swoją dumę. A tu d**a bo niemamy nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noToFrugo23
Jasne do roboty, tyle że obydwoje mamy szkoły zaoczne. Dlateog jakbyśmy mieli wyjeżdzać chyba trzebaby było zrezygnować a nie wiem czy bym nie wpadla z deszczu pod rynne za granicą. póki co szukamy tu, ale ta myśl wyjazdu zaczęła kiełkować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a gdzie wcześniej pracowałaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noToFrugo23
ja studiowalam na politechnice ale musialam przerwac narazie bo mnie nie stac i zaoczne + praca w markecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×