Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Home Girll

Przelamac spotkanie

Polecane posty

Gość Home Girll

No wlasnie nie moge.. Mam 22 lata i rozmawiam z pewnym Michalem przez internet. Swietnie nam sie pisze, poprostu rozumiemy sie bez slow. CZesto sie wstydze i bardzo dlugo zajelo mu namowienie mnie na rozmowe przez telefon jednak gdy juz raz zadzwonil to nie moge przestac myslec o jego glosie. Sama troche robie lekkie podchody zeby znowu zadzwonil a jeszcze niedawno w ogole nie bralam pod uwage rozmowy bo sie bardzo wstydze. Jak jestem w dolku i gdy uslysze jego glos to on zawsze mnie wyciagnie z tego dolku. Wystarczy 5 minut rozmowy a moje sapomoczucie zmienia sie o 180 stopni...Nie moge przelamac sie i isc na spotkanie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro Ci ciężko to daj sobie jeszcze czas, rozmawiajcie dalej przez telefon, z czasem kontakt stanie się częsty i poznacie się bardziej (na ile to możliwe przez tel oczywiście) a wtedy nie będziesz miała już dylematu i będzie łatwo się przełamać:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Home Girll
On zaczyna mnie sie dopytywac o to...Ja mam obawy ale np jesli pomysle o obawach to nie potrafie nic sensownego pomyslec, poprostu taka blokada chyba na spotkanie sie z kims z internetu. Napewno nikt nigdy nie potrafil w pare minut tak dobrze na mnie wplynac, z nikim nie rozmawialo mi sie tak dobrze. Myslalam ze przez telefon bedzie srednio a to chyba zblizylo nas jeszcze bardziej do siebie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z czasem bedzie ci coraz trudniej... z moich obserwacji tu na kafe jezeli fotki dziewczyny nie dostane w pierwszych 100-150 wiadomosciach, a w nastepnych nie umowimy sie na spotkanie to ona potem boi sie wyslac fotke i isc dalej... dlaczego? mam na to kilka odpowiedzi: 1. klamala o sobie i jest jej glupio 2. boi sie ze w realu nie bedzie taka jak w necie 3. boi sie odrzucenia 4. jest mala dziewczynka i nie obczaja facetow...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to dobrze chyba,że zbliżyło nie? Uwierz mi,że jak minie odpowiedni dla Ciebie czas i już zdecydujesz się na spotkanie a Michał okaże się tym za kogo go uważasz to nawet nie będziesz czuła,że to pierwsze spotkanie i,że nigdy się nie widzieliście wcześniej;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Home Girll
Wiesz to jak z tym telefonem troche. Jak dzwonil pierwszy raz to bylam tak strasznie zestresowana....a teraz po paru rozmowach z dziewczyny ktora tak bardzo tego niechciala tylko czekam az zaproponuje. Rozmawia mi sie tak przyjemnie, czasami sie gupie no ale jest naprawde fajnie. I tez niby pare rozmowow a ja czuje jakbysmy jzu tyle razy rozmawiali ze soba na dlugiej przestrzeni czasu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Home Girll
zbreznik ja sie z tym nie zgodze.. powiedzmy ze w zyciu mialam trudny okres przez ktory zrobilam strasznie strasznie nieufna w stosunku do facetow. Do tego jestem zamknieta w sobie, wstydze sie samej siebie i naprawde to nie jest takie latwe jak mowisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Home Girll
rozmawiamy jakis czas juz, moze 2 miesiace. Zdjec moich ma z 50, ja jego tez mam dosyc duzo..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Home Girll
nie zrozumiesz bo jestes facetem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sluchaj to inaczej, bujasz sie znim juz kilka miesiecy, a jak on jutro wyhaczy na ulicy jakas kobietke, przypadkiem pozna kogos w kim sie zauroczy i nie odezwie sie do ciebie wiecej bedziesz szczesliwsza???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Home Girll
On jest raczej uzalezniony odemnie... Szczerze mowiac ja od niego tez jestem uzalezniona Mowil ze to bedzie przyjacielskie spotkanie, stara sie aby bylo mi jak najbardziej komfortowo i doceniam to ale ja dalej mam metlik w glowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zastanawiaj sie zastanawiaj. ja tez z kilkoma rozmawialem na mailu, potem przeszlo na tel, potem poszlo dalej ale baly sie spotkac. wiec odlaczylem im wszystko, zostal tylko mail. czasem jeszcze pisza. jesli znajomosc nie rokuje to szkoda na to czasu... a szkoda bo kilka z nich naprawde polubilem... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale ja nie mam negatywnego nastawienia. po prosty jest pewien moment kiedy okienko jest otwarte a potem sie ono zamyka. ja tak mam i wiem ze kobiety tez tak maja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm to ja na taki moment nie trafiłem a z moich obserwacji wynika,że z czasem coraz bardziej się chce;) Nie można oczywiście porównywać tych sytuacji bo inni ludzie brali w nich udział. A może nie trafiłeś tak jakbyś sobie tego życzył

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mysle ze mam wystarczajaco duza probe statystyczna wsrod kobiet, zeby formulowac takie wnioski... :P:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oluchnaaaaaaa54253
Ja mam odwrotna sytuacje,piszemy ok miesiaca,oboje jestesmy za granica,mieszka ok 80 km ode mnie,wnioskuje ze to on sie nie moze przelamac...tak bym chciala juz sie z nim zobaczyc...niby wstepnie jest zaplanowane,ale twierdzi ze przyjdzie na to czas wkrotce... on bardzo chce sie spotkac a to czekanie mnie dobija :( co mam zrobic ??? Martwie sie ze jak tak odkłada to moze cos ukrywac...'nigdy tak sie nie czulam zalezy mina nim chociaz go nawet w rdalu nie widzialam ! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×