Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Konsekwentna na niby

Czy on się nadaje na męża

Polecane posty

Gość Konsekwentna na niby

Wiadomo że w związku chodzi o miłość itp ale tak czysto logicznie spojrzawszy na sytuację - czy ten facet nadaje się na męża, czy mógłby być uznany za w miarę dobra partie? Studiuje, 22 lata, pracuje, inteligentny, ma własne zdanie, zarabia 2 tysiące, mieszka w domu ojczyma, jego ojciec go zostawił jak był malutki, matka nie pracuje- na utrzymaniu konkubenta(ojczym) oraz syna. Facet ubiera się w lumpeksie, wygląda bardzo biednie, jak punk czy ktoś taki. Ma umowę o pracę. Jeśli zamieszkalibysmy razem a jego mama zostałaby na lodzie musiałaby się do nas wprowadzić. On ma słabe nerwy, bardzo zazdrosny, przewrazliwiony na swoim punkcie- nie da się z niego pożartowac. Zachowuje się rubasznie(nie widzi problemu w łapaniu mnie za cycka w knajpie), lubi się napić wódki, nie daje kwiatów. Troszczy się o mnie, jeśli tylko ma pieniądze- stawia mi. Ma bardzo zły kontakt z moimi rodzicami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic z tego co piszesz nie ma znaczenia w kontekście nadawania się na męża, jeśli chodzi o dobrą partię to nie - mało zarabia, źle się ubiera, nie umie się zachować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w tym kraju zdecydowana większość tyle zarabia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak? No może w wieku 20 lat owszem, ale na zakładanie rodziny to za mało. Lat i pieniędzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem co mówię, znam życie w wieku 30lat tyle zarabia większość, tak już u nas jest, w innym wypadku ludzie nie wyjeżdźaliby za granicę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W moim otoczeniu nawet kobiety więcej zarabiają. Nie dużo, ale te 3000 mają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ale jeśli nawet większość zarabia 2000, to "zarabia przeciętnie", czyli nie jest "dobrą partią" tylko przeciętną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daruj sobie tego pacjenta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to już kwestia umowna czy przeciętna czy dobra partia, zależy od kobiety jak postrzegają mężczyzn. Ja osobiście znam dwie pary które ze wspólnych wypłat mają ok 3000 zł ma m-c do tego dzieci i są szczęśliwi. Nawet na wakacje odłożą i raz w roku wyjadą. Pieniądze to nie zawsze wyznacznik szczęścia w związku i rodzinie. Jednak każda z was ma prawo myśleć jak uważa, jednak warto też do określenia jaką partią on jest używać też serca, czyli czy macie wspólne zainteresowania czy się dogadujecie i czy jest to coś między wami, bez tego nawet z 1 000 000 zł na m-c związek nie przetrwa długo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież rozróżniłam "dobry mąż" od "dobra partia". Dobrą partią nie jest, ale może będzie dobrym mężem. Nie mam pojęcia, bo Autorka nic nie napisała o tych cechach, które by mogły o tym decydować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Konsekwentna na niby
Chodzi mi o to czy nadaje się pod względem ekonomiczno praktycznym. Jeśli chodzi o uczucia to już inny temat :-). Na razie rozważam pod tym względem. Martwi mnie tylko, że jest pewne że jeśli jego matka rozstanie się z konkubentem to on ja będzie utrzymywać do końca życia i będzie mieszkać z nami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moim zdaniem pod wzgl. ekonomicznym się nie nadaje, a oświadczył się, że to rozkmniniasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a dlaczego ma mieszkać z wami? do pracy niech idzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeśli mamusia jest leniwa i nie pracuje to zastanów się, czy w przyszłości chcesz oddawać jej swoją wypłatę. I czy to będzie sprawiedliwe względem Twoich rodziców, że jej dajesz a swoim nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Konsekwentna na niby
Ona nie chce iść do pracy, chociaż stara to niedojrzała. To typowa kura domowa. Wygodnie jej że ja ktoś utrzymuje. A mój facet chociaż uwaza to za głupie to aprobuje. Mnie by w domu nie pozwolił siedzieć, musiałabym iść do pracy (co zresztą bym wolała, ale to chore że ja i on byśmy pracowali a ona siedziała i obiady gotowala)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość davenport
są pieniążki jest miłość, nie ma pieniążków nie ma miłości ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
każdy Ci powie, że mieszkanie z mamusią to pierwszy krok do rozstania się. A jak uprawiać seks? Jak zaprosić znajomych? Jak się kłócić? To wszystko mamusia słyszy i oczywiście broni swojego dziecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Konsekwentna na niby
Nie mów mi tu o miłości. Ja mówię o finansach. Co, mam polecieć mu w ramiona i żyć wiecznym romantyzmem? Bardzo bym chciała, ale trzeba też myśleć racjonalnie i walczyć o swoje. Martwi mnie ta jego matka, która nota bene lubię, tylko wiem że jej lenistwo i niefrasobliwosc może się przyczynić do mega kłopotów finansowych. A ja chce mieć z nim wspólne pieniądze (nawet jak będę więcej zarabiała) i wydawać je na nas, na dzieci, wakacje, mieszkanie i wspomaganie rodziców ale nie ich utrzymywanie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
już było tu kilka tematów o facetach, którzy oddawali część pieniędzy swoim rodzicom/rodzeństwu, bo "tak im ciężko". Nie biorą pod uwagę, że to też pieniądze partnerki, które ona mogłaby chcieć wydawać np. na swoich rodziców. Jeśli nie będziecie mieli tego ustalonego, to w nic się nie pakuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podejrzliwa agentka mosadu
w życiu nie zadawałabym się z rubasznym typem, zazdrośnikiem co się ubiera jak PANK :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dzisiejsze kobiety są do niczego :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mój facet też na początku miał takie zapędy, że klepał mnie w tyłek przy ludziach. Otwarcie mu powiedziałam, że nie chcę takiego zachowania, bo czuję się jak rzecz. Zrozumiał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Konsekwentna na niby
Może to rubaszny typ w beznadziejnych ciuchach ale to wszystko jest przykrywką. On jest naprawdę mądrym facetem który umie się zachować jeśli np rozmawia z moimi dziadkami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
TWoi rodzice nie lubią go z jakiegoś powodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Konsekwentna na niby
Jak ja mu mówię że nie chce żeby mnie obmacywał przy ludziach to albo nazywa mnie sztywniara albo się w*****a i się odsuwa mówiąc że już mnie w ogóle nie będzie dotykał i nawet puszcza moja rękę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Konsekwentna na niby
Moi rodzice nie lubią go ze względu na to że już kilkakrotnie zdarzyło mu się złapać matkę za biust i klepnąć ojca w tyłek :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Konsekwentna na niby
To z biustem matki to oczywiście podszyw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Konsekwentna na niby
Natomiast z tyłkiem ojca to cała prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
więc nie pisz, że umie się zachować, bo nie umie. Z tego co piszesz jest burakiem, wstydziłabym się z takim gdzieś wyjść, bo jakby złapał mnie za cycka przy znajomych to spaliłabym się ze wstydu. No i ta mamusia, do której będziesz wiecznie uwiązana...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona 285555
ma 22 lata i jest 'naprawde madrym facetem'??? :D haha smiech na sali :D cos mi sie zdaje ze Ty masz tez okolo 19-21 lat :D dojrzala kobieta wie, ze 22 lata facet to dzieciak i g****arz. facetowi powinno byc zabronione brac slub ponizej 30 roku zycia. ale pewnie wyjdz za niego bo wszystkie kolezanki masz juz mezatki, bo chcesz slubu, bo to bo tamto. tylko nie zal sie na forum jak za kilka lat on bedzie Ci wyrzucal, ze przez ciebie nie zdarzyl sie wyszalec. moze jestem dla Was surowa ale radze Ci jak wlasnej siostrze. nie popelnij bledu mlodych kobiet, ktore traktuja swoich meskich rowiesnikow na rowni z soba. On nie jest Twoim rowiesnikiem. chlopak dojrzeje dopiero ok. 30 roku zycia i wtedy bedzie gotowy na slub. nawet jesli teraz mysli i mowi inaczej. naprawde widzisz 22 czy 23 latka ktory wybiera wieczor z zona i dzieckiem, i woli zajmowac sie dzieckiem, niz pic piwo z kolegami? prosze uwierz mi, 22 lata to jeszcze dziecko. nawet nie mysl o slubie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×