Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jak znaleźc partnera seksualnego

Polecane posty

Gość gość

Witam, mam 20 lat. Jestem w miarę ładną dziewczyną. Zdecydowałam się na związek oparty na seksie. Po ostatnich przygodach, depresji, szpitalu doszłam do wniosku że nie chcę więcej cierpieć przez faceta. Chcę się skupić na nauce, niestety cierpię na brak radzenia sobie z samotnością. Jestem kobietą i w pewien sposób chciałabym mieć zainteresowanie płcią przeciwną, Nie chce się znowu sparzyć ale chciałabym mieć z kim pogadać, wyjść do kina bez przywiązywania się ( choruje na obsesyjną zazdrość, nie radzę sobie). Tutaj moje pytanie, jak szukać? i czy w ogóle da rade stworzyć z kimś takie relacje bez bycia ''suką'' ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bez bycia suką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiele osób uważa że seks znajomość to daje przylepkę ''d****i'' dziewczynie. i nikt nie potrafi jej szanować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znajdź sobie znajomych, z którymi będziesz chodzić do kina, a o tym, że spotykasz się z kimś na seks nikomu mówić nie musisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam znajomych. ale oni cie nie przytulą. Wiadomo o co chodzi, przyjaciele wszystkiego nie zapewnią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tobie się wydaje, że mając chłopaka, ale nie nazywając go chłopakiem nie zaangażujesz się? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
myśle,że nie jak sobie postawie warunki z nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Week
Kurcze ile bym dał za zazdrosna o mnie dziewczyne o ile oczywiście nie wiąże sie to z jakimiś histerycznymi wybuchami i scenami ;), osobiście nie przystalbym na taką relacje ze względu na zbytnią uczuciowosc, ale biorąc pod uwagę większosc r****czy która zasila nasze silne grono ;) nie powinnas mieć problemów ze znalezieniem takiej relacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
też tak sobie mówiłam a teraz się zakochałam i nie wiem co robić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Week ja kiedyś nie miałam tego problemu, pozwalałam mu na wszystko bo ufałam, ale gdy zawiódł moje zaufanie to doszło do tego że nawet jakby mi podał godzinę bym nie uwierzyła. Dawałam luz bo myślałam że jest mój ale teraz sama nie wiem co myśleć. Może lepiej trzymać w ryzach. :) Też jestem uczuciowa ale samotność mnie dobija, nie radzę sobie z myślami o nim i chciałabym się oderwać ,poznać kogoś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O naiwności ludzka. :D Warunkiem nie zaangażowania się jest rzadki kontakt - nie częściej niż raz na dwa tygodnie (jakikolwiek kontakt), unikanie bliskości nie mającej podtekstu wyłącznie seksualnego. A Ty planujesz randki, przytulanie się i seks. :D Nie ma szans dziewczyno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zakochałaś się a on nic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to została mi samotność i obsesyjne myślenie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dopiero niedawno uzmysłowiłam sobie, że go kocham, muszę mu o tym powiedzieć a wtedy to już zależy od niego jak to się dalej potoczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
spróboj może też cos czuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tego nie wiem...ale muszę to zrobić dla samej siebie, chociaż wiem, że będzie ciężko bo jeśli powie mi, że nie chce się wiązać to będzie definitywny koniec a trudno mi sobie wyobrazić, że więcej się nie zobaczymy; ale patrząc z drugiej stron im dłużej w tym tkwię tym bardziej się angażuje i rozstać się będzie coraz trudniej (będę bardziej cierpieć)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie znam odpowiedzi na to pytanie bo sama z moim chlpakiem pod koniec byla seks znajomosc bo on mnie nie chcial a ja chcialam byle z nim byc i to na dobre mi nie wyszlo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawdziwy męzczyzna
chętnie się Tobą zajmę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoiro jestes samotna, to znajdz sobie znajomych, przyjaciol. hobby. Ja mam inna sytuacje. Nie chce sie angazowac, chce miec wolna reke, jak mam ochote gdzies wyjsc to wychodze a nie tlumacze komusc co gdzie kiedy. Z obecnym przyjacielem jestemy na fajnym etapie. Ale ja odrazu zaznaczylam ze to jest zwiazek bez angazowania sie. Idziemy na piwko, kino, pizze, seks. Ale jednak jak tako para nie jestesmy. Nie tlumacze mu sie, nie spotykamy sie mega czesto. Ale powiem ci ze ciezko tak jest, bo zawsze z czasem jedna strona zechce czegos wiecej... U mnie partner chce, takiego noromalnego zwiazku. Naszczescie wie jaka mam sytuacje i akceptuje moj wybor, ale pewnie tylko dlatego ze sie zakochal i liczy ze z czasem odwzajemnie jego uczucie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kurcze tylko gdzie znaleść takiego faceta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×