Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość żółta klementynka

Praca i komputer Mam tego doć

Polecane posty

Gość żółta klementynka

Ja - całe dnie jestem w domu, mam swoją firmę, która średnio prosperuje On - całe dnie w pracy Widzimy się dopiero po godzinie 21.00 i tak dzień w dzień. On przychodzi do domu i ma mnie gdzieś... włącza kompa i siedzi przy nim do północy. W ogóle o mnie nie dba, nie interesuje się, w ciągu dnia nie zadzwoni. Ostatnio jak go o coś poprosiłam to owszem pomógł ale później stwierdził, że takie rzeczy tylko marnują jego wolny czas. Ciągle pyta jak moja firma, dzień w dzień zadaje pytanie, czy jest nowy klient, czy ktoś zapłacił.... doskonale wie, ze teraz super nie jest (ale bywało), mam mały kryzys (ale nie dokładamy) a on w kółko o to pyta i mnie drażni. Mało tego mówi, że przynosze mniej kasy niż mówię (co nie jest prawdą), że mu się wyliczenia nie zgadzają:/ Ostatnio wiele przeszłam, staramy się o dziecko i niestety poroniłam. A że był to dopiero początek ciąży to mój mąż nic sobie z tego nie zrobił, powiedział dwa zdania na pocieszenie i tyle. Generalnie zawsze byliśmy zgraną parą, razem 10 lat, 3 lata po ślubie. Ale od jakiegoś czasu coś się dzieje źle... I teraz zastanawiam się co zrobić... Mam ochotę gdzieś wyjśc do ludzi bo nie wytrzymam tak dłużej. Mam wrażenie, że mieszkam sama, że ktoś przychodzi mi tylko robić bałagan:( Podobno jestem atrakcyjna... on w ogóle nie jest o mnie zazdrosny, co prawda nie dawałam mu nigdy powodu, więc może powinnam? Czasami inni się o mnie bardziej troszczą niż on. Niestety znam pary gdzie takie rzeczy się źle kończyły. Co robicie gdy czujecie się niekochane, niechciane i zapomniane przez swoich mężczyzn? Chciałabym aby się obudził, otrząsnął trochę, zwrócił uwagę, że JA JESTEM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewangelia Judasza
idziemy sie powiesic :classic_cool: ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a rozmawiałaś z nim o tym wszystkim co tu napisałaś? Dlaczego godzisz się na to, że cały wieczór spędza przy kompie a nie z tobą? Nie wychodzicie nigdzie, nie spotykacie ze znajomymi? Dwoje obcych ludzi w jednym domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz: :kocham Cie, kocham Cie calym sercem, tesknie za Toba, kochajmy sie. I zacznij namietny seks:) powinno pomoc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po co ty sobie chcesz z takim facetem robić dziecko? Pogieło Cie? Widać, że nie jest między wami dobrze. I albo zaczniecie ze sobą rozmawiac i wyjaśniać pewne sprawy ( nawet polecałabym terapie), albo ariwederczi żegnaj. Wiem, że cięzko kogoś zostawić po tylu latach, ale nie ma sensu się zyłować jesli druga osoba sie nie stara i nie chce niczego naprawiać. A szczeslliwa w tym zwiazku nie jestes. No chyba, ze chcesz sie oklamywac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
faceci sie lubia tak wkrecac w prace, robienie kasy... a czy zanim tak sie zaczeoo dziac to on miał jakies hobby? I czy nadal je uprawia? Facet bez pasji sie gubi, wkreca w nie to co powinien a jak sie wyszaleje to zaraz widzi ze jest jeszcze w zyciu cos poza ciułaniem grosików.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×