Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Pomocy

Polecane posty

Gość gość

Nie układa nam się odkąd zamieszkaliśmy razem. Mamy małe dziecko, które ciągle musi oglądać nasze awantury ;( nie mam dokąd pójść, nie mam pracy. Mąż ciągle mi powtarza jaka jestem tempa, beznadziejna,że nawet poduszki do mieszkania nie wniosłam i taka też się czuję. Gdy mówię,że odejdę śmieje mi się w twarz. Przypuszczam,że wie,że tego nie zrobię;( ostatnio nie chciał mi dać dziecka, po chwili odpuścił, odłożył go do łóżeczka, mąż doprowadził mnie do ostateczności i go kopnęłam. Nagle wstał uderzył mnie tak,że na podłodze zalałam się krwią po czym wyszedł i wrócił w nocy. Nie wiem z kim mam rozmawiać, chcę by dziecko miało ojca :((( płaczę całymi nocami ehhh . Wierzę,że się zmienimy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kochanie, zgłoś się do ośrodka interwencji kryzysowej, oni przyjmą Cię na jakiś czas, aż się ułoży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pseudonim1111111111111
Nic się nie ułoży ! Uderzył raz - uderzy też drugi ! W młodym wieku również zamieszkałam z chłopakiem, na początku było pięknie po czym czar prysnął. Wyprowadzałam się i wprowadzałam do niego kilka razy, za każdym razem przepraszał, że już więcej mnie nie poniży, nie uderzy, że będzie o mnie dbał, że kocha i co? i NIC. Głupia byłam, bo zakochałam się bez pamięci. Nie warto, już dwa lata jestem sama i nadal mnie to boli. Te złe słowa, czyny zostają w psychice i w naprawdę potrafią dać niezłego kopa (w złym tego słowa znaczeniu). Kierując się dobrem dziecka powinnaś właśnie zostawić go w cholerę żeby dzieciak nie musiał wstydzić się w szkole, że jego rodzice ciągle się kłócą. Żeby dziecko było szczęśliwe, w najmłodszych latach musi mieć szczęśliwą mamę, a cóż.. podejrzewam, że nie jesteś szczęśliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mąż ciągle mi powtarza jaka jestem tempa, _____________________________________ Ma rację. :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Od pewnego czasu nie mogę nawet na niego patrzeć :( a pójście do jego rodziny np. na obiad to wyzwanie i sztuczny uśmiech z mojej strony.. zawsze chciałam by rodzina była kompletna, by syn miał ojca i miał po kim wzorce zbierać ehh..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×