Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Pedobeargirls

Molestowanie w dzieciństwie

Polecane posty

Gość Pedobeargirls

Witam!Mam pytanie,może ktos z Was mi doradzi lub napisze cos mądrego na ten temat.Mam 33 lata,rodzine.W dzieciństwie mieszkałam z rodzicami w małej wiosce.Tam ludzie do malowania mieszkań zatrudniali miejscowego samotnika.To właśnie w trakcie remontów w naszym domu byłam przez niego molestowana :(.Nigdy nic z tym nie zrobiłam wręcz mozna powiedzieć ze wyrzuciłam ten fakt z mojej pamięci.Teraz dowiedziałam sie ze ten człowiek co prawda juz nie jest malarzem ale ciagle cos tam dla ludzi robi,pomaga w pracach rożnym rodzinom gdzie są tez małe dziewczynki.Pytanie brzmi czy jest ses po 20 paru latach to rozgrzebywac i iść z tym np na policję?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pedobeargirls
Nikt nic nie napisze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pedobeargirls
Chyba nie ten dzień na takie trudne tematy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pedobeargirls
Ok widzę ze nic tu po mnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Warto iść na Policje, ale nim to zrobisz zaopatrz się w jakiś dobry dyktafon i skonfrontuj się z tym malarzem. Zapytaj go np czy cię pamięta i czy żałuję choć trochę, że cię g****ił. Z materiałem dowodowym leć na policje i tyle, znajdzie się zapewne więcej pokrzywdzonych po jakimś czasie i gość reszte życia spędzi w mamrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie pogadasz o tym tutaj. Temat zbyt poważny żeby się ponabijać, zbyt trudny, by doradzić coś sensownie. Ja byłam też molestowana w dzieciństwie - sądzę, że ten problem dotyczy o wiele większej liczby dziewczynek niż nam się wydaje, bo większość tak jak Ty - żyje dalej, zapomina o tym. Wiesz co - ja bym nic nie robiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiadomić tych ludzi u których maluje wszystkim opowiadać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pedobeargirls
Molestowanie to nie tylko g***t.Dotykanie miejsc intymnych to przecież tez molestowanie.On mnie dotykał w miejscach intymnych,sadził na kolana.Wiem ze jest jeszcze jedna dziewczyna której to robił jak była mała ale ja nie mam z nią kontaktu bo juz tam nie mieszkam a on to juz starszy człowiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pedobeargirls
Poprostu dzisiaj z mama o tym rozmawialiśmy i ona mi powiedziała ze go widziała na podwórku sąsiadki z jej wnuczka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pedobeargirls
Poprostu dzisiaj z mama o tym rozmawialiśmy i ona mi powiedziała ze go widziała na podwórku sąsiadki z jej wnuczka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pedobeargirls
Może lepiej tego nie ruszać ale jak sobie pomyśle ze mojej córeczce ktos tak by robił to mam ochotę to jakoś załatwić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pedobeargirls
Może lepiej tego nie ruszać ale jak sobie pomyśle ze mojej córeczce ktos tak by robił to mam ochotę to jakoś załatwić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pedobeargirls
Ktos jeszcze cos doradzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pedobeargirls
Ktos jeszcze cos doradzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko się zastanów "jak" to załatwisz i co osiągniesz. Raczej do pierdla go nie wpakujesz. Narobisz plotek, a z plotkami bywa tak: jedni wierzą, inni traktują z rezerwą, inni dopowiadają coś od siebie, inni się niezdrowo emocjonują, niektórzy zaczną go podpuszczać, niektórzy oskarżą go o molestowanie chociaż ich nie molestował tylko go nie lubią, niektórzy sobie nagle przypomną, niektórzy zaczną go bronić, niektórzy zaczną cię oskarżać o prywatny interes itp. - a prawda w tym wszystkim będzie najmniej ważna. Jeśli dziecko nie umie się samo wybronić, a rodzice tego nie dopilnują to on i tak zrobi swoje, nawet jeśli cała wieś będzie huczeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pedobeargirls
Masz racje,dzięki!Podobnie myśle ale nie byłam pewna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może na policję nie ma co iść, bo z czym? wspominkami sprzed 20 lat? ale do tych ludzi, u których on teraz pracuje i gdzie jest dziewczynka, jeśli ich znasz, to bym poszła i powiedziała krótko i na temat co z tym zrobią, ich sprawa, ale może choć zwrócą uwagę na dziecko /

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja, jeśli już, to poszłabym do tego pedofila i powiedziała mu - na osobności - że pamiętam i doniosę na policję, jeśli dowiem się, że nadal to robi. Jest szansa, że się wystraszy i przestanie. Jeśli nie - to i tak nic więcej nie mogłaś zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, jasne, pedofil z kilkudziesięcioletnim stażem przestraszy się pogróżek babki, której nawet nie pamięta i przestanie być pedofilem weź się kobieto zastanów /

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pedobeargirls
Ja może nie bo nie będzie kiedy ale moja mama obiecała ze powie sąsiadom zeby uważali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja sądzę, że to nie jest psychopatyczny pedofil ze stażem, tylko dziadunio, który lubi sobie pomacać i pewnie w jego mózgu nawet to nie jest jakieś straszne przestępstwo, tylko "wstydliwa słabostka". Pedofile to ludzie, zwykle nie robią tego z zamiarem zrobienia krzywdy (jakkolwiek to brzmi). Porównałabym to do np. jedzenia kupy. Ktoś ma taką fantazję, lubi to robić, ale nie ma poczucia, że kogoś krzywdzi. Gdyby jednak ktoś mu pogroził, że opowie wszystkim, to by się wystraszył. Może trochę trywializuję poważny temat, ale tak to mniej więcej jest, zwłaszcza u starych ludzi, często nie ma przekonania, że macanie dziecka po cipce to krzywda - tak jak dotąd wielu ludzi uważa, że bicie dziecka to nie krzywda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pedobeargirls
To jest alkoholik!Pewnie juz nic z tego nie pamięta.Wiecie ile takich spraw jest przez lata zamiatane pod dywan.Moze gdyby mi rodzice wytłumaczyli ze jesli ktos będzie mnie dotykał mam przyjść i powiedziec...nic mi takiego nie powiedzieli tłumacza ze wtedy nikt o tym nie wiedział i nie mówiło sie tyle co teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pedobeargirls
To jest alkoholik!Pewnie juz nic z tego nie pamięta.Wiecie ile takich spraw jest przez lata zamiatane pod dywan.Moze gdyby mi rodzice wytłumaczyli ze jesli ktos będzie mnie dotykał mam przyjść i powiedziec...nic mi takiego nie powiedzieli tłumacza ze wtedy nikt o tym nie wiedział i nie mówiło sie tyle co teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pedobeargirls
Spotykam go raz na dwa lata w sklepie jak jestem na wakacjach u mamy.Odwracam głowę ale jesli jeszcze raz go spotkam to...nie ręczę za siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ktos jeszcze sie wypowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiosenkakaka
a mnie molestował wujek...do dzisiaj mam wstręt do facetów i nie mogę sobie ułożyć życia, nikomu o tym nie powiedziałam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×