Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

syn pali jakie sposoby oduczenia

Polecane posty

Gość gość

Syn lat 15, niestety te wakacje zmieniły syna dorastanie towarzystwo ..szlak trafiło wychowywanie rozmowa tlumacznie..i do tego on trenuje piłke zapobiegawczo rozmawaiłam z nim kiedys na temat papierosow ....to stwierdził ze nie jest głupi bo on na treningi chodzi jak widac głupek!!!!!!. cos kiedys pozułam ...i wczoraj znalaząłm papierosy... jeszcze z nim nie rozmawiałam ...zastanawiam sie nad sposobem oduczenia .... jedyny jaki mam to dac mu ta paczke niech wypali przymnie az bedzie wymiotował i obrzydną mu ........Moze ktos z was ma inny sposob..??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
naucz go chlać wódę🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lepiej se daj spokój z takimi sposobami. Chłopa masz? Kaca miał? Po pijaku rzygał? Obrzydło mu raz na zawsze? Czy pije nadal?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To może podziałać na kilkulatka, a nie nastolatka, który - jak rozumiem - jest już palaczem, więc tak łatwo mu nie obrzydnie. Mówi Ci to wieloletnia palaczka (od dwóch lat bez papierosa w ustach). Nikotynizm jest nałogiem, to coś więcej niż lubienie czy poza przed kolegami: to podstępny i wredny nałóg, z którym wielu dorosłych ludzi nie potrafi sobie poradzić, a co dopiero nastolatek. Śmiem wręcz twierdzić, że oduczenie go bez jego woli jest niemożliwe. Gdyby on sam chciał, to mogę podzielić się doświadczeniem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciężka sprawa z rzucaniem palenia. Ja zastosowałem metodę cierpiętniczą i pocierpiałem przez ok. 3 dni, a potem musiałem się jeszcze jakiś czas pilnować na imprezach, gdy ktoś mnie częstował, gdy czekałem na autobus. Teraz jedynie takie tematy przypominają mi o problemie, bo jak widzę papierosy czy je czuję to są dla mnie obojętne. Też jestem zdania, że jeśli sam nie będzie chciał, to niewiele możesz zrobić. Ja przez te 3 pierwsze dni to po ścianach chodziłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ALE mnie pocieszyliscie...........nie chce zeby moj syn umierał na raka płuc .!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.w domu nikt nie pali !!......wynika z waszych odpowiedzi ze , mam mu dac przyzwolenie do czasu az zmadrzeje i sam to rzuci ....przeciez to jest chore on ma 15 lat dziecko nie 18 czy 20 ze jest dorosły sam za siebie odpowiada i utrzymuje sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spuść łomot szczylowi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Nikotynizm jest nałogiem, to coś więcej niż lubienie czy poza przed kolegami: to podstępny i wredny nałóg, z którym wielu dorosłych ludzi nie potrafi sobie poradzić, a co dopiero nastolatek" Bez przesady. Chłopak pali dopiero od zaledwie kilku miesięcy. To nie jest uzależnienie fizyczne tylko chęć popisania się w towarzystwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, nie masz mu dać przyzwolenia. Masz wyrazić swoją dezaprobatę i okazać wsparcie, jeśli będzie chciał rzucić i cię poprosi o pomoc (np. poprosi o pieniądze na Desmoxan itp.). Pocieszenie: każdy palacz po pewnym czasie zdaje sobie sprawę ze szkodliwości nałogu, moment, kiedy on sam będzie chciał rzucić niewątpliwie nadejdzie. Zrozumiałam, że Ty sama nigdy nie paliłaś i nie byłaś od niczego uzależniona, czy tak jest? Jeśli tak, to powinnaś więcej poczytać o papierosach, żeby zrozumieć syna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale on nie pali codziennie nie ma takiej mozliwosci .bo siedział w domu..takze nałogowcem nie jest ...... w szkole nie pali..i kasy nie miał ..sprubował w wakacje miał czas , boisko koledzy ja w pracy ..... sam człowiek pamieta jak był młody ...tylko teraz sie olew odwociły to ja jestem rodzicem :(.... teraz kieszonkowe to wydał na .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A kto powiedział że to uzależnienie fizyczne? Nikotyna prawie w ogóle nie uzależnia fizycznie (bardzo słabo) za to SILNIE uzależnia psychicznie i to jest czasem trudniejsze do pokonania niż uzależnienie fizyczne, objawiające się głodem, torsjami itd. Uzależnienie jest podstępne. Dorośli ludzie, inteligenti, odnoszący sukcesy na wielu polach życia, na stanowiskach, ojcowie rodzin itp. czasem walczą z papierochami latami. No jasne, są tacy co rzucili w jeden dzień, mi też łatwo o tym mówić bo od lat nie palę, ale pamiętam lekcję, jaką dały mi papierosy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
syn kolezanki mial zakaz na papierosy to nadal palil, 16 lat chyba wtedy mial to i robote na weekendy i popoludnia dolapal, tak sie zachowal, jak mu zrodla finansowania odciela

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak tez paliłam jak byłąm młoda ..tylko ze moja mama nie wiedziała o tym a pozatym nikt mi nie tłumaczył czy to szkodliwe czy nie !! !!!!!!!!! .maz nie palił i tu jest gorsza sprawa az sie boje jego reakcji bo ma juz przechlapane młody bo sprobował alkoholu tez w wakacje ..........Wiem jak to wyglada ...ja paliłam za młodu a syna pouczam....ale sam wiem po sobie jak sie czułam .....szkodziłąm sobie ...dlatego chce ustrzec syna i wybic mu to z głowy ...Trenuje wiec palacy piłkarz długo NIE pociagnie ...juz zauwazyłam ze olał treningi dwa razy. ... Pozostało mi tłumaczenie jakie sa konsekwencje palenia i uswiadomiac mu czym jest rak ..postaszyc go.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja palilem 60 lat. w maju poddalem sie zabiegowi biorezonansem. Juz 4 mies. nie pale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do autorki: a Ty albo mąż palicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wybijesz z glowy. To prawo/natura nastolatka by eksperymentowac z tym co zakazane. Mozesz jedynie ograniczyc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy ja wiem. W tym wieku cieżko jest dotrzeć. Pozwolić źlę, zbronić mija się z celem, edukować wątpliwe podobnie jak i rozmawiać. Może kiedyś przestanie? http://cur.lv/3v8bw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
maz nigdy nie palił ....ja kiedys tam paliłam ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×