Gość Oleslawa Napisano Październik 16, 2013 Dzisiaj byłam na stresujacej rozmowie kwalifikacyjnej. Tzn. to byl 2 etap rozmowy o prace. Najpierw byl test z wiedzy finansowej, rachunkowosci, angielskiego oraz angielskiego finansowego. Dzis rozmowa trwajaca 1,5 h oraz test z excela. I jestem psychicznie zdruzgotana. Strasznie zalezy mi na tej posade/ Niby przeszlam 1 etap. Ale 2 etap nie wiem... Na koniec byly ponoc jeszcze 3 osoby. CV tak jak mowil facet zlozono 300. Ja jeszcze studiuje tzn ostatni rok stacjonarnie. To nie bedzie moja pierwsza nia druga praca. Przy czym tak sie zdenerowalam na tej rozmowie kwalifikacyjnej ze szok. Test z excela poszedl mi nawet ok 5,5 zadania na 6 mam dobrze. Ale....ech. Nerwy nerwy. Boje sie ze za przeproszeniem z*****am. A tak mi zalezy zeby dostac te prace. Chcialam sie wyzalic. Mysle ze chyba zwariuje w ciagu tycg 2 tygodni podczas oczekiwania na odpowiedz. Mam teraz prace, ale szczerze mowiac, to nie jest to, co chce robic. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach