Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

co teraz

Polecane posty

Gość gość

Na poczatku dla żartu zaczęłam zagadywać do wykładocwy. To nie był podryw, żarty czasem komplement zwyczajna pogawędka. Oboje jesteśmy po 20stce. Sprawiało mi to przyjemnośc. On nie jeste zwykłym facetem, jest wrażliwy, czuły mamy to samo poczucie humoru. Skrzywdziła go kiedyś dziewczyna, więc dziwnie się zachowuje przy studentkach. To wszystko się rozwijało. Dotykał, przytulał mnie na korytarzu. Dawałam mu się dotykać, ale traktowałam go chyba jako kolegę. Zaczynałam coś czuć ale byłam niepewna. Trzymałam dystans. Na koniec znienacka bardzo mocno się wtulił w moje plecy. Od tej chwili potrafimy jedynie wyjąkać "dzień dobry" nie ma już rozmów, dotyku. Nie wiem jak mu pokazać że jestem nim zainteresowana. Był też moment (nie mogę tego ogarnąć) że proponował mi randkę, ale bardzo niezdarnie. Napomknął coś że fajnie mu się ze mną rozmawia, odpowiedziałam że fajnie później porozmawiamy. Mysłałam że odejdzie po pożegnaniu ale stał w miejscu dobrą chwilę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×