Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Drzewo123

Miłość

Polecane posty

Gość Drzewo123

Cześć. Mam pewien problem. Niedawno poznałam chłopaka. Jest naprawdę wporządku. Poznaliśmy sie na imprezie. Na nasze pierwsze spotkanie przyszedł z bukietem róż, ciągle obsypuje mnie komplementami i jest na każde zawołanie... Ale. Nie wiem czy chce z nim coś zaczynać. Na samym początku mi sie spodobał, ale odstraszył mnie od siebie swoją nachalnoscią. On chce dobrze, ale za bardzo sie stara. Osacza mnie. Wszędzie za mną chodzi. Na każdym kroku chce mnie całować i przytulac. A dla mnie to niezręczne, bo nie lubie publicznego okazywania sobie uczuć. Od 18 miesięcy nie byłam w związku, bo tamto rozstanie było dla mnie bardzo bolesne i nie mogłam sie pozbierać. Przy nim czuje sie kochana, ale ja nie kocham jego. Co mam zrobić? Dać mu szansę i czekać, ze może go kiedyś pokocham, czy zakończyć ta znajomość już teraz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Drzewo123
Nie jesteś zabawny/na...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kinkyreggae
Kończ, to niedojrzałe i w złym smaku według mnie takie wielkie uniesienia z jego strony od samego początku. Bukiet róż dla dziewczyny którą ledwo zna, wielka przesada.... Całowanie przytulanie pomimo ze prawie sie nie znacie.... Takie gesty powinny byc zarezerwowane dla kogoś kogo sie dobrze poznało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kinkyreggae
Oczywiście może zakochany i dlatego takie wielkie uniesienia z jego strony, niemniej jednak uczucia odbierają zdrowy rozsądek. Jak Ci sie chce to poczekaj kilka tygodni, aż mu emocje troche opadną i zorientuj sie kim on właściwie jest, jaki jest. Na poznanie człowieka trzeba kilku miesięcy wnikliwej obserwacji ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem :) Daj mu bukiet róż, ale już ! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Drzewo123
Właśnie to mnie strasznie od niego odstrasza. W ogóle wszędzie sie wprasza. Denerwuje mnie. Muszę sie przed nim chować i uciekać. Zaczynam sie trochę bać... Tylko nie wiem do końca jak mu powiedzieć, ze nic z tego nie będzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może i on się zakochał ale skoro ty nie to po co robić nadzieję i tkwić w nim dalej dając nadzieję a uczucie w tobie do niego żadne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Drzewo123
I w sumie może i racja. To wszystko dzieje za szybko. Na pierwszym spotkaniu powiedział mi, ze mnie kocha. Bez przesady... Ale może i racja. Poczekam trochę i zobaczymy. Może coś sie zmieni :) w sumie to powiedziałam mu, co mi sie w nim nie podoba. Czas pokaze co będzie :) dzięki naprawdę bardzo za pomoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak go nie chcesz to pogoń, nie wiem nad czym się jeszcze zastanawiasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Drzewo123
Nie potrafie tak. Bo nie chce nikogo skrzywdzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Krzywdzisz go robiąc mu nadzieję pomimo że go nie chcesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Drzewo123
Czyli mam poprostu powiedzieć, ze nic z tego nie będzie i zaproponować przyjaźń?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz po prostu powiedzieć jaka jest prawda, czyli że nic z tego nie będzie - i lepiej nic nie proponuj bo będzie miał powód żeby się łudzić nadal. Zawsze lepsza jest najgorsza prawda niż najlepsze kłamstwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Drzewo123
Ok. Tak zrobię. Dzięki bardzo za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niech podziękowaniem dla mnie będą czyny a nie słowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×