Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość atawwrt1

Skomplikowana dziewczyna

Polecane posty

Gość atawwrt1

Witam. Od 1.5 miesiąca spotykam się z pewną dziewczyną. Mamy po 20 lat. Ona pracuje i wynajmuje pokój, a ja mieszkam z rodziną i nie mam pracy, jestem tylko po LO. Nie mamy pracy, bo to nie dlatego, że nie chce, a trudno znaleźć lub za mało płacą. W każdym bądź razie moja i tej koleżanki sytuacja wygląda tak, że publicznie nie trzymamy się za ręce lub nie pokazujemy, że jesteśmy parą, a wręcz przeciwnie - jakby znajomi. Jednak jak jestem z nią w domu to jest zupełnie inaczej. Całujemy się, przytulamy czy zasypiamy obok siebie. Wczoraj się otworzyłem i zaproponowałem jej związek, a ona na to, że nie jest zainteresowana, bo nie lubi być zobowiązana. Ostatnio w związku była 3 lata, a jak mówiła do mnie, że chce poznać moich przyjaciół to pomyślałem, że chciałaby związku, ale nic bardziej mylnego. Powiedziała mi wczoraj, że spotykała się na początku z takim facetem po tym jak już mnie poznała przez chwilę, ale zerwała z nim kontakt taki żeby się widzieli podobno z mojego powodu. Również swoim kolegom czy byłemu z wioski skąd pochodzi powiedziała, że z kimś się spotyka i żeby się do niej nie dobierali. Ja oczywiście zazdrosny z tego powodu, bo tamci chłopacy na pewno by od niej chcieli coś więcej niż koleżeństwa chociaż ich nie znam. Ma powodzenie u płci męskiej. Nie rozumiem jednak tej dziewczyny. Niby innym mówi, że się z kimś spotyka, odtrąca ich na moją korzyść, ale nie chce się w związek plątać. Nie wiem co myśleć. Nie wiem czy to pomoże, ale ona ma zaburzenia emocjonalne :D Dziwna dziewczyna. Nie kocham jej, ale lubię ją i zależy mi na niej oraz jestem zazdrosny. Miał ktoś taką sytuację jak ja lub wy dziewczyny pomóżcie mi to ogarnąć. Mówi, że nie chce tracić kontaktu z kolegami, woli z nimi trzymać niż z dziewczynami. Teraz sam nie wiem co zrobić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to moj byly podobnie, widzimy sie robimy wszystko RAZE?M jakby para nie widimy sie zero kontaktu. mysle ze to zaburzenia emocjonalne, badz jakies rozchwianie, daj se siana z nia bo bedziesz cierpial :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gsdg15
Sama mówiła, że ma zaburzenia emocjonalne, więc to może być prawda wsumie. Porozmawiam dziś z nią i zerwę z nią kontakt. Jak ona chce być dalej taka cały czas niezdecydowana to jej sprawa. Szkoda, bo ma te cechy które lubię, normalnie prawie ideał, ale to, że jest taka nie ogarnięta to nie wiem czy to się zmieni w przyszłości, Zapewne będę tylko cierpiał przez nią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteście oboje tak samo skomplikowani. :) Jak jej nie kochasz, to po co zawracasz jej tyłek i prosisz o związek? Niekoniecznie trzeba od razy zrywać kontakt, ale trzeba się określić - albo jesteście znajomymi i zachowujecie się względem siebie jak znajomi, nie tylko przy innych ale bez świadków też (czyli żadnego całowania się itd.), albo jesteście w związku (tylko po co jej to proponujesz, skoro - jak sam napisałeś - jej nie kochasz?).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość atawwrt1
Podoba mi się, ponieważ jest mądra, naturalna, ładna, miła, wychowana, ceni wartości rodzinne jak ja, alkoholu nie rusza jak ja, nie lubi plastików i tatuaży podobnie jak ja. Chciałaby w przyszłości założyć rodzinę i mieć dwójkę dzieci również podobnie jak ja. Może jej nie kocham, ale jestem zazdrosny jak spotyka się z innymi facetami ( może przez mój brak doświadczenia w związkach i w relacjach z kobietami ). Może z czasem pokochamy się kto wie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×