Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Clc

Dzieci dwujęzyczne

Polecane posty

Gość Clc

jak sobie radzicie, jestem mamą 17 miesięcznego synka, tato Holender, ja mówię do dziecka po polsku, tato po holendersku, natomiast miedzy sobą porozumiewamy się w j. niemieckim...i obawiam się, czy nie za bardzo namieszamy mu w główce, jakie macie doświadczenia i spostrzeżenia w tym temacie ? Mały jest bardzo bystry, powtarza mój akcent, ale zaczyna też naśladować proste słowa holenderskie w stylu cześć "hoj"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Clc
"H o j " to po holenderski "cześć"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzieci bardzo łatwo uczą się języków, takie dwujęzyczne mają potem łatwiej, bo już na starcie znają dobrze 2 języki. Łatwiej też opanowac kolejne. Jak dla mnie super.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Clc
Zgadza się, już na starcie dostają "prezent", obawiam się tylko, czy tym niemieckim nie namieszamy mu w główce, tym bardziej, że mój Holender troszkę kuleje z niemieckim i nie jest do końca poprawny ten język.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aj, myślę, że dziecko sobie poradzi:) można mu zawsze trochę niemieckich bajek zafundować, przy okazji Holender się douczy :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Clc
czy są tu mamy dwujęzycznych bobasów ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie przejmuj się, malutkie dzieci są w stanie bezproblemowo wciągnąć trzy języki. Trzy języki są jak najbardziej w porządku. Mój mąż jest austriakiem, ja polką. Mąż do syna od początku mówił po niemiecku, ja zaś po polsku, a między sobą, gdy wszyscy razem dyskutujemy, rozmawiamy po angielsku. Mój syn ma teraz 7 lat i swobodnie rozmawia w trzech językach i bez problemów się obeszło, więc nie namieszacie dziecku w głowie :) Oczywiście ja znam niemiecki aktualnie, ale jak poznałam męża, nie bardzo znałam niemiecki i rozmawialiśmy tylko po angielsku i tak zostało do dziś, a efektem tego jest, że nasz syn zna trzy języki. Bez obaw, możecie sobie rozmawiać w trzecim języku i nie będzie problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
My z obawy, że namieszamy dziecku w głowie trzema językami zasięgneliśmy nawet opinii specjalistów: psychologa i logopedy i oboje powiedzieli nam, że dziecko, które od urodzenia ma kontakt z trzema językami, nauczy się ich bezbłędnie i nie będzie to stanowiło problemu. Ogólnie przyjęte jest, że trzy języki to taka granica podstawowa, która nie stanowi problemu dla małego dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niekoniecznie nauczy sie bezblednie, bo samo poslugiwanie sie obcym jezykiem nie oznacza, ze bledow sie nie popelnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jest tylko taka kwestia na co naciskają nawet specjaliści, że dziecko musi wiedzieć, który język będzie jego ojczystym. Akurat my, ze względu na to, że mieszkamy w Austrii uznaliśmy, że ojczystym językiem syna będzie niemiecki, choć bardzo chciałam, żeby był nim polski, jednak to tutaj syn się urodził, tu chodzi do szkoły, chodził do przedszkola, ma austriackie obywatelstwo, więc zostało ustalone, że niemiecki będzie ojczystym. Trzeba po prostu ustalić dziecku język ojczysty i tak nam polecił psycholog i zarówno logopeda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Clc
Właśnie stąd moja obawa...o tą bezbłędność, ale mam nadzieję, że późniejsza edukacja szkolna szybko skoryguje ewentualne błędy, co jak co, ale takie dzieci otrzymują fantastyczny prezent od życia juz na samym starcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oczywiscie, ze to swietna sprawa moj partner, razem z naszym dzieckiem, uczyl sie jezyka polskiego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość: "niekoniecznie nauczy sie bezblednie, bo samo poslugiwanie sie obcym jezykiem nie oznacza, ze bledow sie nie popelnia" Jest tak, że nawet rodowity polak nie mówi całkiem poprawnie po polsku ;) Ja z mężem poznaliśmy się na studiach w Londynie, więc raczej mówimy na tyle poprawnie, że i dziecko na tyle poprawnie mogło się nauczyć. Syn w szkole ma angielski i uczęszcza na osobne zajęcia programu rozszerzonego i nie jest jednynym dzieckiem w klasie, które dobrze zna angielski, więc takie dzieci mają osobne zajęcia z angielskiego. Mówi na tyle poprawnie, że z tym językiem nie ma żadnych problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Clc
co dokładnie znaczy ustalenie j. ojczystego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiesz, kazdy, nawet w swoim ojczystym jezyku, popelnia bledy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ustalenie języka ojczystego polega na tym, że każde dziecko musi mieć odrębne poczucie narodowościowe. Dziecko może być austro-polakiem, czy anglo-polakiem, ale musi być tożsame z jednym narodem najbardziej i jest to zalecane dla odpowiedniego rozwoju psychemocjonalnego dziecka, że trzeba ustalić jakąś konkretną narodowość, z którą dziecko będzie się identyfikować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Clc: "Właśnie stąd moja obawa...o tą bezbłędność, ale mam nadzieję, że późniejsza edukacja szkolna szybko skoryguje ewentualne błędy, co jak co, ale takie dzieci otrzymują fantastyczny prezent od życia juz na samym starcie." Tak, późniejsza edukacja rozwiąże problem ewentualnych "niedociągnięć" językowych. Bez obaw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×