Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość andzia8513

Pomocy pomocy pomocy

Polecane posty

Gość andzia8513

mam problem z mama, wychowywała mnie sama, ale problem w tym ze jest alkoholiczka. alimenty ojca były przepijane, brakowało w domu jedzenia, często prąd i gaz były odcinane, w domu zaś odbywały się libacje. korzystała z pomocy społecznej jako samotna matka. przychodziły czasem momenty opamietania, kiedy to znajdowała pracę i wszystko było jak trzeba, trwało to rok czasem 3 lata aż znowu wracała do picia tracąc prace. i tak w kółko przez 25lat moje wspólnego z nią życia. jak studiowałam dziennie znalazłam dorywczą prace by samej sie ubrać, opłacić jakieś rachunki, wyżywić się, z czego korzystała razem ze swoim konkubentem, też pijakiem i nierobem. kiedy skończyłam studia i wyszłam za mąż, mama się nieco opamietała ale bez pracy, z długami i eksmisją... pomagam jej czasem robiąc zakupy żywnościowe, jakies buty czy kosmetyki, jednak ja zarabiam ledwo ponad najniższą krajową, mąż więcej ode mnie. radzimy sobie jakoś, płacimy kredyt mieszkaniowy i tu zaczyna się kłopot, gdyż mama korzysta nadal z opieki społecznej i ta opieka podsuneła mamie myśl bym jej płaciła alimenty! a najlepiej to ją przygarnela skoro mam 3pokojowe mieszkanie(kupione z pomocą tesciów z resztą). uważam to za dużą niesprawiedliwość za to mój mąż nawet o tym nie chce słyszeć i czasem pojawiają się konflikty o moją mame, ze wogóle jej cos kupuje skoro ona mi takie piekło zgotowała w dzieciństwie. żal mi jej teraz ale nie wydaje sie wam to niesprawiedliwe, ze całe życie miała mnie w d*e a teraz ja mam ją utrzymywac.?!sami żyjemy raczej skromnie na co dowodem są nasze dochody i kredyt. co o tym sadzicie?nie wspomnę o wyrzutach sumienia, które mnie dręczą, choć wiem, że niesłusznie, to jednak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oreoooooooooooooooo
Życie jest takie że raz na wozie raz pod wozem. Nikt nie mówił że będzie sprawiedliwie ale życie jednak Ci dała. Słuchaj sumienia , bo jak będziesz miała słuchać umysły zgubisz się. Bo ludzie w dzisiejszych czasach słuchają i mówią umysłem , lecz ich zaprzecza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×