Gość gość Napisano Październik 28, 2013 W sobote rozstalam sie z chlopakiem i ciagle nie moge do siebie dojsc. Bylismy razem prawie 5 miesiecy:( a miesiac temu po klotni obiecywal mi ze sie zmieni i ze stworzymy dlugi, powazny zwiazek i bylo calkiem dobrze,zero klotni... Przed wczoraj sie spotkalismy, san chcial ze mna wyjsc, bylo tak jak zawsze(czyli bardzo dobrze), pytal jakie kwiaty bym wolała a wieczorem zerwal bo mnie niby nie kocha. Kiedys, gdy tak mowil to tak naprawde dalej mnie kochal i wracal do mnie, bo latal za mna i mnie przepraszal. Jak mam sie ogarnac po nim? Co mam zrobic by bylo lepiej? Jak myslicie, jak sie to dalej potoczy? I zastanawiam sie czy nie pogadac o tym z jego przyjacielem ktory byl przy nas po rozstaniu. On pomagal mi, a mojego bylego nastawil by sie ogarnal Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach