Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość meczy_mnie_to

granice zdrady

Polecane posty

Gość orzykry jestes
o bosh facet dziwny jestes a z twoja zona na poczatku znajomosci nie rozmawiali sie fajnie??? nie mieliscie wspolnych zainteresowan??? wspolnych tematow? co was polaczylo??? tak na stale... no co seks? co to bylo prawda jest ze od czegos trzeba zaczac, granica jest przytulanie i takie spoufalanie sie z jak na razie 'tylko' kolezanka , tym bardziej ze napisales ze ona to rozpamietuje wiec ... dla niej to juz moze byc znak na cos wiecej .... i taka znajomosc nie wrozsy nic dobrego chyba ze brzydka z niej kobieta i nie pociaga CIE W OGOLE;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie mój tak sobie gr****ł. W koncu ja się wtrąciłam, to tamta nazwała mnie wariatką i wysłała do psychiatry, choć ja nie obraziłam jej ani, ani. Pokazałam mu tego smsa od niej, był zdumiony,że tak może się odzywać jego ideał-przyjaciel...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Śliska sprawa i śliski grunt, ja uważam, że żonkoś aż tak bliskich koleżanek nie powinien mieć, bo to świadczy o jego nielojalności i niestałości w uczuciach. Gdzie się objawia ta miłość do żony jeśli czuję się potrzebę obmacywania i całowania jakiś koleżaneczek ? To oczywiste, że rekompensuje sobie w ten sposób jakieś braki wyniesione z domu i niezaspokojone w małżeństwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×