Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zdruzgotana

Polecane posty

Gość gość

Mam już dość. Ktoś próbuje zaszczuć moją mamę, a ja nie wiem, jak jej pomóc....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Proszę o rozmowę. Może sprawa odbiega nieco od tematyki tego forum, ale jestem tak załamana, że nie chce mi się już żyć. Komuś zależy, żeby zaszczuć moją mamę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stala czytelniczka
mam czas .Co sie stalo ? Co to znaczy zaszczuc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cześć, dzięki za odpowiedź. Sprawa wygląda następująco : we wtorek rano zadzwoniła do nas jakaś kobieta. Zapytała o mamę, której akurat nie było w domu, a gdy zapytałam kim jest i czego chce, powiedziała, że mama dowie się z pisma i odłożyła bezczelnie słuchawkę. Nazajutrz z kolei moja mama została nazwana wariatką przez obcą kobietę w banku, która w dodatku zarzuciła jej, że zaniedbała córkę (!!!). Krzyczała, że mamę należy odizolować od społeczeństwa i umieścić w psychiatryku. Mamę zamurowało. Dopiero pracownik banku kazał się tej psycholce wynosić. Niby można pomyśleć, że to przypadek, ale sąsiedzi też jakoś krzywo na nas patrzą, nie odpowiadają nam dzień dobry, nie rozmawiają z nami. Nie wiem co się stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a skąd sąsiedzi już o tym wiedzą ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ni kupy ni doopy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mam pojęcia. Widzę tylko, że wszyscy powoli są przeciwko nam. Moja mama jest chora psychicznie, cierpi od lat na depresję, co też powoduje, że często wybucha, w dodatku zdarza się jej nie myć, ale to dobry człowiek. Boję się, że ktoś próbuje ją zaszczuć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ktoś wam zrobił opinię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też mam takie podejrzenia. Już wcześniej zdarzały się dziwne spojrzenia, szepty, ale teraz to jakby narosło. Jak mamy sobie z tym poradzić? Boimy się co będzie w tym piśmie, może ktoś nas gdzieś zgłosił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stala czytelniczka
na tym etapie co podejesz trudno cokolwiek wywnioskowac .Trzeba poczekac , moze to jakas wredna baba na mame sie zawziela.Moze ma na nia zlosc .Zapytaj mame, czy nie wpadla w konflikt z prawem, czy nie miala jakiegos zatargu silowego z Kims.Jesli nie , nalezy raczej nie przejmowac sie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ta sytuacja kompletnie mnie już przerasta, rodzinę zresztą jeszcze bardziej. Nie chce mi się już wychodzić z domu, czuję się obserwowana i wyśmiewana. Boję się, że nam odbiorą mieszkanie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stala czytelniczka
ale zaraz zaraz .Jak moga wam odebrac mieszkanie ? Jesli ne zalegacie w oplatach to czemu Maja odbierac? Czy Mama jest osoba ubezwlasnowolniona , ze takie mysli macie? Ile masz lat? Czy Mama nie jest w stanie opiekowac sie Toba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki za poradę. Moja mama co prawda bywa nerwowa, ale jedynie w domu. Nigdy nikogo nie wyzwała na ulicy, każdemu się kłania, jest miła. Niestety córka jednej z sąsiadek leżała z mamą w szpitalu psychiatrycznym i widocznie musiała się z tym podzielić w bloku, skoro ktoś wie o maminych problemach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiście, że nie zalegamy z opłatami. Mama zawsze dba, żeby popłacić wszystko w porę. Takie myśli wynikają raczej z naszych własnych lęków. Boimy się, że sąsiedzi coś na nas nagadali i ktoś się u nas zjawi na dniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stala czytelniczka
mysle, ze ludzie boja sie ludzi z "psychiatryka" i wstydza sie chorych psychiatrycznie .Ot taka mentalnosc . Depresja jest choroba DUSZY .Ale trzeba miec taka wiedze .Nie martw sie .Moze sa wrednymi sasiadami i tak sie zachowuja .Badz dla mamy podpora i przestan sie bac swego cienia . Jesli tych rzeczy o ktorych pisalam nie bylo, to odpusc sobie razem z Mama te strachy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 23 lata. Moja mama, mimo że jest osobą chorą, zawsze o mnie dbała. Momentami była nawet nadopiekuńcza, ale myślę, że działała w dobrej wierze. Boli mnie to, że jacyś wredni, pozbawieni jakiekolwiek sumienia ludzie ją atakują. To ani trochę nie pomaga jej wyjść z tego stanu - w dalszym ciągu nie myje się, zaniedbuje podstawowe czynności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stala czytelniczka
ale ma dobra corke .I to jej jest najwiekszy skarb.Innymi sie nie PRZEJMUJ. Ona razem z Toba wygra zycie.Depresja to powroty .Trzeba dbac by okres remisji byl jak najdluzszy.Odpusc sobie i przekonaj o tym mame.Nie warto innymi sie zamartwiac , bo tylko spoteguje sie leki , ktore w depresji i tak sa stalym elementem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam nadzieję, że to się skończy. Moja mama jest wspaniałym, dobrym człowiekiem, która dużo przeżyła, i nie pozwolę, żeby jacyś gnoje rujnowali jej życie. Martwi mnie jedynie to pismo. Tata uważa, że być może ktoś nas tylko nastraszył, ale nie mogę dać wiary...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stala czytelniczka
mysle , ze tata ma racje.Ktos jest wyjatkowo "zyczliwy" .Nikt z urzedu by tak sie nie zachowal podczas rozmowy.Dostalaby Mama najpierw pismo .Mysle, ze strach ma wielkie oczy i obym sie nie mylila.Pozdrawiam i zycze spokojniejszej nocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję i wzajemnie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeżeli ktoś ma jeszcze propozycje, jak rozwiązać ten problem, proszę o wypowiedzi. Nie ukrywam, że sytuacja ta rujnuje mi psychikę. Nie śpię już drugą noc :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koallam
olej to, naprawdę. Ludzie są podli, jest powiedzenie nawet, że podłość ludzka nie ma granic a jak jeszcze ktoś zadzwoni to nie proś mamy do telefonu tylko tej osobie co przez telefon was szczuje tak nagadaj, żeby jej w pięty poszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Telefonów więcej nie było, dzięki Bogu. Ale za to jest niemiła atmosfera w bloku. Nie mogę pojąć skąd w ludziach tyle podłości, niewrażliwości - moja mama potrzebuje pomocy, a nie gnojenia. Najchętniej bym to gdzieś zgłosiła, ale chyba w Polsce nie ma żadnych przepisów odnośnie gnębienia innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeżeli jeszcze raz ta kobieta przyjdzie do banku i zacznie wyzywać twoją mamę, to warto coś takiego zgłosić na policję, tym bardziej, że są świadkowie tego zajścia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×