Gość Kaskaa10 Napisano Listopad 14, 2013 Mam problem z zaufaniem... mam 18 lat .Miałam z 2 lata temu chłopaka któremu strasznie zaufałam. był dla mnie jedynym, wyobrazałam sobie z nim przyszłość , wiem troche głupio bo ja zamiast sie bawić to myslę juz o przyszlosci, o rodzinie. Często mnie ranił , wychodził sobie na imprezy z kolegami, słyszłąam ze ma inne, ze mnie zdradza, ale wierzyłam mu do czasu. Od przyjaciłki dostałam zdjęcia które zrobiła mu i dziewczynie, byłam załamana i chciałam to jak najszybciej sakonczyc ale nie dowierzałam w to co się stało. Jednak mu się udało zerwać z mną bo ja nie byłam w stanie. Gdy po roku czasu z mną zerwał dla innej, byłam załamana. Nie chciałam zyć ani wql nigdzie nie wychodziłam. Jakies 2 miesiące po rozstaniu było juz lepiej, chodziłam na imprezy i spędząłam z kolezankami czas. Owszem było pare chłopaków którym się podobałam , liczyli na coś wiecej , ale zawsze mówiłam ze nie przepraszam. Nie potrafię zaufać komuś, i to jest ten straszny problem, nie myslę juz o moim byłym , ale kazdy wydaje mi się taki sam. nie chcę się wiązać z kimś poznanym na imprezie bo moze byc taki sam jak mój były. Tylko na raz i tyle , ja myslę o stałym związku. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach