Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

facet po przejściach

Polecane posty

Gość gość

Spotykam się od 7 miesiecy, ze starszym o 9 lat mężczyzną (ja 20, on 29 lat) on był już kiedyś zaręczony i miesiąc przed ślubem zerwał zaręczyny, nie wiem z jakiego powodu, wszystkiego dowiedzialam sie od jego znajomych, bo on sam nie wiele mi o sobie mówi. Na poczatku starał się, codziennie pisał, chciał sie spotykać cały czas, ale od czasu gdy poszliśmy ze sobą do łóżka, mamy ze sobą kontakt raz na tydzien, albo dwa i to zazwyczaj ja pisze, spotykamy sie raz na tydzien albo nawet na 2 tygodnie i to ja proponuje spotkania, jak sie spotykamy, to jest czuły taki jakbył zawsze, a jak sie pytam czemu sie nie odzywa to mowi ze on calymi dniami pracuje i ma bardzo malo czasu, spytałam sie czy mu na mnie zależy i czy wiąże ze mna jakies plany to odpowiedział że gdyby mu nie zależało to nigdy nie poszedłby ze mną do łóżka. Nie wiem co mam robic, zalezy mi na nim, ale chwilami mam ochote zakonczyc ta znajomosc, bo czuje, że ten "związek" mnie niszczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hamowanie przed przejsciem
slyszysz jak cos tupie? to przechodzi ludzkie pojecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zależy mu na niezbyt częstym bzykankui niezbyt częstych spotkaniach z TWOJEJ inicjatywy, żebyś dawała tyłka a jednocześnie była świadoma, że nie jesteście w związku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a czemu z jej inicjatywy??????? czemu nie z jego? to mu sie podoba ze ona jeszcze zabiega?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tylko co mam zrobić w takiej sytuacji ? Mi na nim zależy i z jednej strony nie wyobrażam sobie tego zakończyć i już go więcej nie zobaczyć, a z drugiej nie mam już siły... cały czas myśle tylko o nim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a pasuje ci to ze sie widujecie raz na dwa tyg i to tylko jak ty to zaproponuejesz?? a on wcale nie dzwoni? nie pisze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie nie pasuje i chyba to zakończe.... tylko wiem, że jak sie z nim spotkam i bede chciała mu to powiedziec to nie dam rady... moze powinnam przestac sie odzywac i teraz niech on wychodzi z inicjatywa, albo mu napisac ze to juz koniec...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mi na nim zależy i z jednej strony nie wyobrażam sobie tego zakończyć i już go więcej nie zobaczyć, a z drugiej nie mam już siły... cały czas myśle tylko o nim... xxxxxxxxxx no to skoro nie chcesz tego skończyć - to nie ma co ciągnąć tego wątku! wydzwaniaj do niego ile się da, proś o spotkania, podstawiaj tyłek i oszukuj się, że "masz faceta i jesteś w związku"""

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a po jakich on jest "przejściach"??? to, że wykorzystywał, a potem olewał każdą dziewczynę to są "przejścia"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja c***owiem, ze mialam cos podobnego, ale obydwoje sie zdecydowalismy na spotkanie raz w tyg, do tego to on wychodzil z inicjatywa, ja nigdy...powiem Ci tez ze czasem mu odmawialam spotkania... zeby zobaczyc reakcje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bez powodu zareczyn miesiac przed slubem by nie zerwal, jego znajomi mowili, że on nie potrzebuje kolejnej dziewczyny do łóżka, tylko kogos komu moze zaufac****orozmawiac, ale jak mam z nim rozmawiac skoro on sie nie chce przede mna otworzyc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
widzialam zem u bylo przykro i to wg mnie dobrze o nim swiadczylo tzn ze chcial sie spotykac mimo to, ze czasem mu odmawialam. nie chcialam zeby czul ze jak chce o ja zawsze na niego czekam co do smsow to prawie zawsze on pierwszy pisal, ja rzadko pierwsza co do tel to bardzo rzadko bo ciagle praca ale wiem ze uzgodnilismy ze jak bede miala czas w pracy to mu puszczam sygnala i on dzwoni i tak to u nas bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a skad wniosek masz ze sie nie chce otworzyc???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A gdybyś się nie odezwała to zapewne on do ciebie też by się nie odezwał i na tym zakończyła się by wasza znajomość (to nie jest związek a znajomość). Prawdopodobnie dlatego, że jest jeszcze inna z którą jest na co dzień a ty tylko wtedy jak mu się sama do łóżka pakujesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gdyby chciał to by coś o sobie mi powiedział, zwłaszcza, że o mnie wie dosyc sporo... a ja o nim prawie nic, nawet nie od niego sie dowiedzialam o tym ze byl zareczony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie pisz do niego i tyle, zobaczysz co bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przetestował cię dziewczyno , nie dzwoń do niego on już łowi kolejną dawczynię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc piszacy o panu z Internet
tez mi na jednym takim zalezalo. Zadzwonilam do niego, pogdalismy, mielismy sie spotkac w przyszlym tygodniu i juz mijaja dwa miesiace od tej obietnicy. facet jak chce to stanie na rzesach zeby sie spotkac...nie dzwon do niego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×