Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

mąż alkoholik

Polecane posty

Gość gość

Witam.Potrzebuję pomocy,rady...jesteśmy po ślubie dwa lata.Mąż przed ślubem lubił wypić piwko(nigdy wódki),ale myślałam,że to normalne.Piwko,dwa,trzy-wiem głupia byłam.W 2011 stracił prawo jazdy za jazdę pod wpływem alkoholu.Zaszłam w ciążę,wzięliśmy ślub w czerwcu.Rodzina mi to odradzała,ale go kochałam.Udało mu się odzyskać prawo jazdy kat.C+E(zarabiał jeżdząc tirem).W międzyczasie lubił też popić piwko,ale jakoś tego nie zauważałam.Półtorej roku temu zmarł brat męża.Mąż bardzo to przeżył i miesiąc po jego śmierci znów stracił prawo jazdy.Pił mimo tego,że leczył się na nerwicę.Przez rok popijał jak się udało to w domu,a jak się nie zgadzałam to ukrywał się w garażu,u sąsiadującej z nami babci.Mieszkamy z jego rodzicami,którzy są ciężkimi do życia ludźmi.Wtrącają się,kontrolują,próbują rządzić nami i dzieckiem.Ja ukrywam męża przed nim,żebym nie musiała słuchać i się za niego wstydzić.We wrześniu tego roku wyprowadziłam się na kilka dni z domu,żeby nim potrząsnąć.Przestał pić na dwa miesiące.Od jakiś 3 tygodni znowu mam wrażenie,że pije.Nie mówię mu tego,bo nie chce się kłócić bo nie mam 100% pewności.Kłócimy się ostatnio bardzo,mówimy sobie dużo przykrych słów-teraz to już nawet nie wiem czy go kocham.Nie wiem czy ratować to małżeństwo dla dziecka?Skąd mam mieć pewność,że znowu pije?Czasem chciałabym odejść,czasem nie.Już sama nie wiem.Nie radzę sobie z własnymi emocjami...Nie wiem co robić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeżeli nie masz nic mądrego do powiedzenia to proszę nie wypowiadaj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
buhahaha...nastepna madra:D,kobito po co wam rady jak i tak robicie odwrotnie.Po co te kwekania.Wy tylko kwekac umiecie,bo dzialac zapewne nie:D.Masz problem,idz do poradni,tu terapeutow nie ma.🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy jest ktoś w podobnej sytuacji?ktoś kto może coś doradzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość darass
kierowcy TIRów piją dużo piwa, ale w zdecydowanej większośc**przypadków sa to odpowiedzialni ludzie i wiedzą, że jeżeli za 9h muszą ruszac w trase to mogą sobie pozwolić na max 2 piwka. Tylko alkoholik nie ma umiaru i chyba tak jest z Twoim mezem. Myśle ze może przestać pić bez pomocy specjalistów, ale musi mieć jakiś bodziec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak wyjeżdżał w trasę na pauzę kupował 5-6 piw.Jeden bodziec dostał-wyprowadziłam się,miał iść na terapię.Twierdzi,że był u psychologa dwa razy,ale jakoś mu nie wierzę.Mój mąż jest mistrzem w kłamstwie-wymyśli na poczekaniu i to bardzo często

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziecku tylko zepsujesz zycie skoro on pije

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kurde,nie wiem czy go kocham,nie wiem czy chce z nim być.Ale syn go kocha,szaleje za nim i nie wiem co robić.Wiem,jestem głupia,niezdecydowana ale nie wiem co robić.Nie wiem czego się boje.Czy reakcji rodziców?Czy jego bólu?Czy tego jak on sie zachowa po rozstaniu?Kuźwa nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
potem siedziwic,ze te dzieciaki rosna z wypaczona psychika,jak wy rodzice,sami im to gotujecie.Bez faceta zyc nie umiecie,bo niezaradne jestescie zyciowo.Kiedys c***odziekuja dzieci za "szczesliwe" dziecinstwo:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem czy go kocham,nie wiem czy chce z nim być.Syn go kocha bardzo i szaleje za nim.Wiem,że jestem głupia,niezdecydowana ale nie wiem czego sie boje.Czy reakcji rodziców,czy tego jak on się zachowa po rozstaniu,czy tego jak syn da bez niego rady.Kuźwa nie mogę sobie poradzić z natłokiem myśli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość darass
to że sie wyprowadzilaś to mogło być jemu na rękę bo nikt mu nie marudził!! poważna rozmowa o przyszłości, musisz pokazać mu ile stracił przez alkohol!! ile pieniędzy mógłby mieć wiecej,gdyby miał prawko.... to sa straty liczone w tysiacach !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mowiłąm mu o tym to twierdzi,że pieniądze to nie wszystko.Tłumaczy się bratem,bo on umarł na zawał w tirze.On kłamie cały czas,że nie kupuje piwa.Nie wiem z kąd ma na to pieniądze,bo kartę do bankomatu mam cały czas ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mąż znowu odzyskał prawo jazdy.Ma je,ale nie chce wrócić na tira.Pewnie dlatego,że wie że lubi się napić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Marzy mi się ułożenie sobie życia na nowo-z innym facetem.Ale boję się reakcji męża,gdybym kogoś znalazła po rozwodzie.Jego bratowa jest wdową i jego zdanie jest takie,że nie powinna mieć już nikogo do końca życia.Boję się,że próbowałby odebrać mi dziecko,a nie chcę,żeby syn cierpiał przez nas.Nie wiem co mi tak mózg przytępiło...nie wiem co robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeszcze jedno-mam dwie koleżanki.Jak tylko się z nimi spotkam,czy u nich czy nawet u nas w domu to mąż robi awantury.Że ja nic tylko koleżanki i nic więcej.A ja się z nimi widuje raz na dwa tygodnie.Wymyśla wtedy,że dziecko zaniedbuje bo jestem zajęta itp.Ja chcę mieć tylko jakąś przyjaciółkę-czy to jest złe?Mąż twierdzi,że albo chce być matką i żoną albo mieć znajomych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość darass
Twój maż ma strasznie tradycyjne podejscie do modelu rodziny, zapewne jego ojciec był taki sam. jak nie uda sie Tobie przestawić go na właściwy tor to wasza przyszlosć może być niepewna. Wbij mu do głowy, że rodzina (on, ty i dziecko) jesteście jak mała firma, a on jest najsłabszym ogniwem i jezeli nie weźmie sie w garść to firma zbankrutuje!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokładnie,jego ojciec zrobił z matki niewolnicę.On też jeżdzi tirem i ona cały czas siedzi sama,bo znajomych nie ma żadnych.Rozmawia z kimś tylko wtedy gdy my do niej przyjdziemy.Powiedziałam mu,że nie uda mu się ze mną zrobić tak samo ale on dalej się awanturuje i myśli,że ma rację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niech mi ktoś powie obiektywnie-czy ja przesadzam?Czy mąż jest alkoholikiem?Nie pije dużo ale chociaż jedno piwo nawet w ukryciu musi być.Odciąga mnie od znajomych,ja mam 23 lata a nie wybieramy się na imprezę nawet na Sylwestra.Nigdzie nie wychodzimy.Jedynie gdzie to na imieniny rodziców i czasem do nich w niedzielę.Z koleżankami widuję się najczęściej u nas w domu a mimo tego mąż twierdzi,że jestem złą matką i żoną,bo chce mieć znajomych.Czy ja przesadzam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×