Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

brak przyjaciół

Polecane posty

Gość gość

Jest tu ktoś tak samo samotny jak ja? Jak sobie radzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Irlandczyk z Belfastu
chron mnie Panie od przyjaciol z wrogami sam sobie poradze :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mam przyjaciół i jestem zadowolona. Mam męża i 2 córki, to mi wystarcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AutorkaAśka
Chodzi o to że mam tylko troje przyjaciół, ale nasze drogi trochę się rozeszły i bardzo rzadko ze sobą gadamy, a nie widujemy się prawie w ogóle. Po za nimi nikt nie chce ze mną pogadać, prawie każdy się ze mnie śmieje, a ja nie wiem czemu. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak spędzam wolny czas? haha Ja nie mam wolnego czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AutorkaAśka
Jestem z Warszawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AutorkaAśka
Ale nie czujesz się czasem samotna? Taka wybrakowana? Ja cały czas zastanawiam się nad przyczyną mojej samotności i dalej nie wiem co jest ze mną nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie czuję się ani wybrakowana, ani samotna. Kiedyś miałam mnóstwo pseudoprzyjaciół, zerwałam kontakty i czuję się komfortowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AutorkaAśka
Nie wiem czy chodzi o wygląd, nie jestem jakimś pasztetem. Ładna też nie jestem, ale brzydsze ode mnie mają grono przyjaciół...Może jestem za cicha? Tylko nie rozumiem czemu każdy mnie wyśmiewa Mam 19 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko ja mam podobnie. Miałam przyjaciół od dzieciństwa ale gdy związałam sie z fecetem na poważnie i wyprowadziłam nasze drogi sie rozeszły i juz prawie nie gadamy. Nie wiem czemu tak bo bardzo sie starałam. Potem zaprzyjaźniłam sie z dwiema dziewczynami , jedna zmarła druga mieszka daleko i tez zachorowała. Teraz mam tylko faceta i synka. Czuje ze oszaleje z samotnosci bo kobieta jednak potrzebuje wyjsc z przyjaciółkami. Facet nie zastapi przyjaciółki. Po prostu odbija mi juz z tego wszystkiego. Nie radze sobie wiec nie umiem odpowiedziec na to pytanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AutorkaAśka
Nie wiem czy chciałabyś zaznajomić się z takim pasztetem jak ja :o. Czuję się jak śmieć, na prawdę nie wiem co jest ze mną nie tak. Ostatnio zaczęłam dostawać fobii społecznej. Nie wychodzę z domu, nie licząc obowiązków związanych z nauką. Strasznie denerwuje się rozmawiając z kimś obcym, unikam ludzi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie mam prpzyjaciół, bo jestem nudna i nie ma ze mną o czym gadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gogolinek
Ja mam tylko jedną dobrą przyjaciółkę, a docinki innych staram się mieć gdzieś. Dlaczego piszesz że wasze drogi się rozeszły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AutorkaAśka
Raz piszę że nie jestem pasztetem, a raz że jestem :D. Właśnie też mam wrażenie że jestem nudna, znaczy się mam wrażenie że nikt nie chcę rozmawiać o tym o czym ja chcę. Jak sobie z tym radzisz? Też musisz znosić docinki innych? gogolinek- 2 z nich się przeprowadziło, a moja przyjaciółka nie ma dla mnie czasu -w takim razie mam tylko dwoje przyjaciół :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AutorkaAśka
Sorki, ale wolę nie zaczynać prywatnych rozmów z kimś obcym. Mam w związku z tym przykre doświadczenia :(, pogadajmy na forum. Poradźcie mi coś. Co zrobić żeby inni zaczęli zwracać na mnie uwagę (pozytywną:D)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pociesz się tym że masz chociaż kafe, ja tak się właśnie pocieszam bo po za kafe nie mam nikogo. A kiedy tu piszę to mam wrażenie że jestem choć trochę lubiana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak sobie radzę? Ja sobie z tym NIE RADZĘ 😭. Przez samotność zapadłam na zdrowiu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gogolinek
Może ta przyjaciółka czeka aż Ty wykonasz pierwszy krok? Nie wiem, może boi się że pomyślisz że Ci się narzuca? Zadzwoń do niej i oceń sytuację, zobacz czy chętnie zgadza się na spotkanie czy nie, może umów się z tamtymi przyjaciółmi na weekend?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AutorkaAśka
Fakt, mam kafe. Rzecz w tym że w realu nie mam z kim pogadać. A najgorsze jest to że jestem wszem i wobec obrażana i wyśmiewana. Bez żadnych znanych mi powodów. Np siedzę sobie na ławce w parku, a jakieś dwie dziewczyny zaczynają chichotać na mój widok. Albo jestem na spacerze z psem, widzę jakiegoś znajomego z grupką przyjaciół i kiedy tylko mnie zobaczą zaczynają się śmiać i mnie obgadywać - tak żebym słyszała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gocieksmociek
Myślisz że reszta jest na serio aż tak lubiana? No bez jaj :D, większość tych grupek to zbiór fałszywych gnojów, którzy wydadzą Cię przy pierwszej lepszej okazji. Ja mam tylko parę koleżanek z którymi mogę zamienić słowo, faceci mnie wyśmiewają i nikt z ich grona mnie nie lubi(sam jestem facetem), ale mówi się trudno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może sobie wmawiasz, kiedy ktoś ma fobie społeczną często wmawia sobie że nikt go nie lubi....itp. Według mnie powinnaś iść do psychologa, mógłby C***omóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AutorkaAśka
gogolinek - ona po prostu nie chcę ze mną kontaktu. Prawda jest taka że to ja się jej cały czas narzucam. A tamc**przyjaciel, mają teraz mnóstwo poprawek i tak dalek, i tak dalej..... ---------------------------- Ale co robisz kiedy jesteś smutna? Też jesteś wyszydzana?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AutorkaAśka
gocieksmokieć- Wiesz, ale rzecz w tym że też chciałabym mieć na codzień chociażby takiego gnoja, bo miała bym przynajmniej do kogo gębę otworzyć, a tak to... gość-Nie, naprawdę wszyscy się ze mnie śmieją Już chodzę do psychologa :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gogolinek
Może powinnas zacząć chodzić na jakieś imprezy, może chodzi o to że jesteś "sztywna"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babkaa
Witajcie, fajny temat....życiowy można by rzec. Ja też nie mam przyjaciół, oprócz męża. Może dlatego, że jestem inna tzn. spokojna, zrównoważona, ostrożna. Dużo obserwuję ludzi i widzę, że są często zamknięci na innych tzn. na nowe znajomośc****ogadają owszem, ale co do "czegoś więcej" to nie mają widać ochoty. Ja to szanuję, nie jestem osobą która się komukolwiek narzuca, raczej schodzi z drogi. I tak sobie myślę, że lepiej nie mieć przyjaciół niz szukać ich na siłę. Lepiej poznać jedną osobę ale wartościową i naprawdę fajną niż miec wielu tzw pseudoprzyjaciół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To dobrze że chodzisz do psychologa, wiesz wydajesz się być miła, myślę że masz dużą szansę na znalezienie sobie jakiegoś przyjaciela. :) Piszę całkiem serio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AutorkaAśka
Może powinnam zacząć wychodzić, ale czy to ma sens? Bardzo możliwe że chodzi o to że jestem spięta, ale na pewno chodzi o coś jeszcze. Może jednak jestem brzydka. W piątek miałam pierwszą wizytę, w sumie nic mi to nie dało, ale przynajmniej się wygadałam. Dzięki za miłe słowa :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AutorkaAśka
Naprawdę miło się z wami gada, poprawiliście mi trochę humor i daliście sporo do myślenia. Pewnie niedługo znowu odgrzeję tego kotleta i będę prosiła was o radę ;) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz zaniżoną samoocenę, jak ktoś wyżej napisał zaczęłaś sobie coś wmawiać. Na szczęscie próbujesz coś z tym zrobić gość- Nie jest Ci czasem głupio przed mężem, kiedy on wychodzi do swoich znajomych, a Ty zostajesz w domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kobieta naprawde moze obejśc sie bez towarzyskich spotkan z kobietami-ja sie obywam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×