Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość biednamama

nie mam juz sily

Polecane posty

Gość biednamama

piszac to siedze i placze... jestesmy mlodym malzenstwem, wynajete mieszkanie bo nie stac na wlasne... mamy synka poltora roczku, kocham go nad zycie ale nie moge mu nic kupic na swieta 100 zl w portfelu. to tak bardzo boli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie może zawsze być pod górkę, kiedyś musi się poprawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a maz pracuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
le taki mały gościu nie rozumie, że są święta i trzeba coś dostać z tej okazji a jakbyś nie była leniem to sama byś mu coś udziergała na drutach np., kolorowy szaliczek z czapeczką albo wesołe kapciuszki najlepiej to usiąść z doopą i marudzić, że pustka w portfelu, rusz głową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biednamama
maz pracuje ale niestety szef obciol mu pensje "za kare" bo zapomnial pendriva

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biednamama
a ja nie jestem leniwa robie rekodzielo niestety nie zarabiam na tym duzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katya89
Dlaczego zdecydowaliście się na dziecko nie mając własnego mieszkania? To bardzo nieodpowiedzialne. My też staramy się o dziecko, ale mamy własne mieszkanko. Niestety pieniądze nie spadają z nieba, trzeba na wszystko zapracować a nie najpierw podejmować decyzje, a potem myślec***płakać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biednamama
nie planowalam ciazy ale nie usunela bym nawet gdybym byla bezdomna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m ądralla
ta...bo wy wszyscy w każdej minucie życia jesteście zwarci i gotowi i wszystko, czego się tkniecie wychodzi jak Midasowi złoto 🖐️ krytykanci się pokazali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biednamama
a czy biedni ludzie nie maga juz miec dziecka? nie zawsze bylo nam ciezko... najbardziej boli mnie to ze nir mozemy zyc godnie , nie tarzac sie w kasie... tylko po prostu zyc godnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to masz konsekwencje. Jak w imię katolickich zabobonów zdecydowała się urodzić, to żyj z konsekwencjami i nie marudz ze nie ma kasy. Pewnie, dziecko kosztuje. Zdumiewajaca niefrasobliwosc. Trzeba było pomyśleć o antykoncepcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wedlug tzw autorytetów kobieta musi rodzic co rok lub 2 i miec jak najwiecej dzieci najlepiej kilkanscioro, 20 lub 30

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katya89
Nikt nie mówi o bogactwie, tylko o dobrych warunkach życiowych. Biedni też mogą mieć dziec****ewnie! Nawet gromadkę. Ale jak to nazwiesz? Czy to jest odpowiedzialne? Odpowiedzialny człowiek zrobi wszystko, aby zapewnić swojemu przyszłemu maleństwu dobre warunku, własny pokój, możliwości rozwoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wina Tuska!! i jego elektoratu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biednamama
a co ma do tego to ze jestem katoliczka??? to gdybym nia nie byla bez skrupulow i konsekwencji z usmiechem na twarzy usunela bym ciaze??? nie mierz mnie swoja miara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jednodzietnosc jest potepiana przez tzw autorytety -wedlug nich dzieci musi byc stado

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katya89
Ja tez jestem katoliczką i jestem przeciwna aborcji. Ale jestem ZA planowaniem rodziny. Trzeba niestety ponosić konsekwencje swoich zachowań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biednamama
katya jak ridzilam swoje dziecko to mialam warunki los sie zmienia, obys nie byla w takiej sytuacji jak ja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wedlug tzw autorytetów trzeba rozmnazac sie jak kroliki iśc na zywioł i miec multum dzieci nawet jesli oznacza to nędze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katya89
Pisząc "warunki" nie mam na myśli chwilowej dobrej passy tylko stabilna sytuację! Jeśli masz własne mieszkanie nikt Ci go ot tak nie zabierze, jeżeli masz umowę o pracę na czas nieokreślony lub chociaż na dłuższy okres, to też bez powodu jej nie stracisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mylisz sie - prace , nawet na umowe mozna stracic z dnia na dzien

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"obcioł"? Coś ty, tumanie, na lekcjach polskiego robiła? Masz choć podstawówkę, czy twoim największym sukcesem było złapanie męża i urodzenia dzieciaka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katya89
Jak masz dobre warunki na umowie to nie mogą Cię ot tak zwolnić, a jesli nawet to nie zostajesz z niczym. Ja mam stabilną pracę, pensja nie jest może powalająca, ale warunki zatrudnienia dobre. Mój mąż ma dobrą pracę na etacie, poza tym jeszcze prowadzi swoją firmę, która przynosi zyski. Nie ma w życiu łatwo, mozna usiąść i użalać się nad losem, ale można też wziąć się w garść i działać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biednamama
ciesze sie ze masz tak dobre warunki... a teraz moze powiem tak... z wyksztalcenia jestem architektem, maz programista ale prowadzimy dzialalnos charytatywna, nie jestesmy pustymi ludzmi. gdysmy chcieli mieli bysmy wiecej ale nie mozemy nie pomagac innnym. ciesz sie ze swojego mieszkania i firmy meza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wierz mi, ze powinienes skakac ze szczescia, ze jestes zdrowy zarowno ty jak i twoja rodzina. problem "braku prezentu" jest niczym w porownaniu ze smiertelna choroba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katya89
Pomagacie innym kosztem własnego dziecka? Pogratulować. Nie, wcale nie jesteście pustymi ludźmi :D Chwała Wam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zolza gość
A gdzie wasi rodzice ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przeciez półtoraroczne dziecko sie uczieszy z kawałka kartona... nawet lepiej sie tym bawi niz drogimi zabawkami. Ja kiedys dziecku z wtym wieku kupowałam zabawki, lepiej bawiło sie opakowaniem po nich niz zawartoscia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zolza gość
Boże nie wierze , czy ty naprawdę oszalalas " biedna mamo " nie masz kasy na swoje dziecko a prowadzisz działalność charytatywną :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zolza gość
I mieszkanie wynajęte????? Sama potrzebujesz pomocy , nie dziwie sie ze rodzice nic nie pomagają jak to wór bez dna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×