Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość SMB

Jestem uwikłany w sieciach samotności

Polecane posty

Gość SMB

Od czasu szkoły średniej po za pracą z nikim się nie spotykam oczywiście poza rodziną z którą mieszkam. Trochę mi to przeszkadza aczkolwiek w towarzystwie czuje się jeszcze gorzej. Nie wiem czy jest sens na siłę zmieniać coś z czym się urodziłem. Domyślam się że w oczach innych osób z mojego dawnego otoczenia jestem że tak powiem p***ą (słowo do wolnego tłumaczenia) w sumie mam gdzieś co inny o mnie myślą, wystarczy że ja mam w miarę pozytywną opinię o sobie. Jestem uwikłany sam w sobie , mam na sobie maskę która skutecznie kryje moje pozytywne strony jednocześnie pokazując wady które widzą ludzie z powierzchownym spojrzeniem na świat i właśnie ta maska , która jest nie do zdarcia kształtuje moja negatywną osobowość w oczach ludzi z którymi kiedyś trzymałem się razem. Nie daje się poznać innym, ogarniam plan na przyszłość który pomoże mi w samotności. Czasami irytuje mnie moja postawa ale szybko uświadamiam sobie że to jest nie tyle co najlepsze tylko najłatwiejsze rozwiązanie , bo po co męczyć się z czymś co nie sprawia przyjemności skoro można to ominąć i nie narażać się na przykrości które by mnie czekały. Czasami chciałbym coś zmienić lecz maska ma większą siłę o której póki co jeszcze nie mam pojęcia. Fajna dziewczyna do mnie pisze , niby mam chęć na znajomość ale ta ****** sieć jest silniejsza no i ją olewam. Dostałem zaproszenie na sylwestra no i co nie pójdę bo po co robić z siebie debila. Jak ja mam zerwać tą maskę ?! A może ma ktoś podobnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro dostałeś zaproszenie, dziewczynie zależy, to może czas się "obudzić?" Zrób coś z sobą w końcu i nie zmarnuj danej Ci szansy. Weź może ją na jakiegoś romantycznego sylwestra, tu masz pełno ofert. powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×