Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
kot filemon1

zraniony przez żonę

Polecane posty

WITAM WSZYSTKICH. SIĘGAM PO PORADĘ PONIEWAŻ MAM DYLEMAT Z KTÓRYM NIE MOGĘ SOBIE PORADZIĆ. Mianowicie, trzy lata temu poznałem kobietę, samotną matkę, która była po ciężkim związku z tyranem.Z tego związku ma córkę. Bardzo mi sie spodobała, zakochałem się. Przez kilka miesięcy nam się układało więc postanowiliśmy się pobrać. Jeszcze przed ślubem zauważyłem, że chodzi jakaś zamyślona, smutna więc zacząłem dopytywać a ona na początku nie chciała się przyznać lecz w końcu powiedziała że przede mną poznała mężczyznę w którym się zakochała i nie wie co ma zrobić, więc wymusiłem żeby to z nim wyjaśniła. Tak też zrobiła, ale on potrzebował czasu do namysłu(był też z kimś związany) a ona nie chciała mu go dać, mimo że o niego poprosił. Wróciła zapłakana, i powiedziała że w drodze do niego bała się odpowiedzi i miała wątpliwości tzn. czy mu powiedzieć bo chce być ze mną. Od 2 lat jesteśmy małżeństwem, bez własnych dzieci. Niedawno powiedziała mi że mnie zdradziła właśnie z nim. Wiele wcześniej dużo mi tłumaczyła, prosiła o zainteresowanie , żebyśmy razem spędzali więcej czasu, żebym nie kpił z niej do ludzi. Jestem kierowcą i nie ma mnie w domu po tydzień lub dwa i po powrocie zasiadałem się przed komputerem i telewizorem- to była forma spędzania mojego wolnego czasu. Faktycznie niewiele jej pomagałem, nawet jak prosiła żebym zrobił kolację wybierałem telewizor.W rezultacie to ona takową robiła, ze świecami itp. Podobno przespali się ze sobą raz, ona zainicjowała spotkanie ale przyznała się także do tego że nadal go kocha i w dniu ślubu o nim myślała tj. czy dobrze robi wychodząc za mnie. Wcześniej (przed ślubem) miała wątpliwości o których mnie informowała choć nie mówiła czym lub kim są spowodowane. Teraz ten gościu ma dziewczynę, którą zdradził z moją żoną. Podczas kłótni z żoną powiedziałem co o nim myślę i naubliżałem jego osobie do niej a żona go broniła bo wcześniej prosiła o zrozumienie i wybaczenie oraz stwierdziła że nie powinienem nic złego na jego temat mówić bo ona go kocha i to ją rani. Na koniec dodam że oświadczyła że mnie również kocha i więcej się z nim nie spotka. Powiedziałem jej żeby znowu to wyjaśniła ale ona ma obawy bo podobno nie chce mnie tracić i boi się tego co może od niego usłyszeć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Radzę odejść, nie daj się ranić! Zrobiła raz zrobi drugi.... Ja mężowi nie wybaczyłam i dobrze się z tym czuję, choć tęsknię za tym co było, ale cóż...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona kocha jego, a Ty jesteś kiepskim mężem. Ale oboje stanowicie dla siebie jakieś wsparcie. Związek ma szanse jeśli zdecydujecie jak dalej nim pokierować i oboj***ardziej się postaracie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×