Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dziecku się nie odmawia

Polecane posty

Gość gość

W mojej rodzinie każdy mówi, że jeśli rodzice poproszą kogoś o bycie chrzestnym to nie wypada odmówić, ponieważ "dziecku się nie odmawia". Czy to jakiś przesąd? Możecie mi wytłumaczyć o co chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jakies stare zabobony, ze jak się nie zgodzisz, to dziecko umrze :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość firifara
Myślę, że dla dziecka będzie lepiej, jak chrzestnym będzie ktoś świadomy praw i obowiązków. Mądrzy rodzice powinni to zrozumieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, to zwykłe granie na emocjach, wymuszanie zmiany decyzji ;) Ja odmówiłam - nie jestem osobą wierzącą więc to by był jakiś żart ;] A i tak matka dziecka się na mnie obraziła :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przecież to nie dziecku się odmawia tylko matce :D Obecnie ludzie nie chcą zostawać chrzestnymi, ponieważ wiąże się to z wydatkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się. Ja też zostałem 'wrobiony' w to. Głównie przez moją matkę , która właśnie kieruję się takimi zabobonami, dziecku się nie odmawia, bo będzie mieć nieszczęście całe życie. Gdyby nie ona, to bym spokojnie odmówił. Wiadomo, że na urodziny/gwiazdki/komunie itp coś trzeba dać. Ale ja nie zamierzam się wysilać. Niech moja mama kupuję, skoro mnie wrobiła i chce się przypodobać rodzince swojej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koleżanka mi powiedziała, że na każdą okazję typu urodziny, święta itd. trzeba dać przynajmniej ze 100 zł :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie to jest wymuszanie ;) Do mnie i do męża też czasem jakaś zbłąkana duszyczka się trafi i prosi na chrzestnych... Co jest absurdalne bo jesteśmy ateistami... no ale dobrze nam się powodzi to pewnie prezenty fajne, a przecież stracone sakramenty można nadgonić ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malinka a proszę Cię! Teraz dziecku na komunię chrzestni powinni laptopa kupić... albo chociaż tablet...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Albo skuter. Jak dziecko ma zamożnych rodziców to tym bardziej oni jak i dziecko ma bardziej wygórowane wymagania względem oczekiwanych prezentów. Ja już sobie zaplanowałem, co kupię swojemu na Komunię. Będzie to piękna Biblia, plus jakiś łańcuszek z Bozią. W końcu Chrzestny jest z definicji po to, aby podać dziecko do chrztu i wspomagać jego wychowanie w wierze katolickiej, prawda? :) A Biblia jak i łańcuszek świetnie pasują do takiego czegoś. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bylo juz na ten temat gadanie na necie ktos sie wypowiedzial tu i tam ale nie wiem co myslec 🌼 www.youtube.com/watch?v=aHLH7L_I1wQ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lepiej odmówic odrazu niż tak jak u nas chrzestny już był ale 2 dni przed chrzcinami wyjechał bez słowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mam czworo chrześniaków a sama nie mam dziec****iątemu już odmówiłam bo zaczyna mnie draznić to. Jestem sama, dobrze zarabiam więc każdy myśli że będę walić dzieciom. Kupuję prezenty tylko na urodziny i tylko do 5 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heh. Po prostu mam zdrowe myślenie :) Wiem jak to wszystko wygląda. Zawsze mówi się, że tu nie chodzi o prezenty, o pieniądze. A tak na prawdę wystarczy posłuchać wśród znajomych jak gadają na chrzestnych lub dziadków, że w tym roku 'się nie wysilili' . Albo 'ten to ma taki i taki samochód, ubierają się drogo, a dali tylko to i to' . A co kogo obchodzą kogoś finanse. Pieniądze się zarabia dla siebie i swojej najbliższej rodziny, a nie po to, żeby ładować w nie swoje dzieci. Liczy się gest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×