Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

dlaczego dzieci do przedszkola sa tak fatalnie ubierane

Polecane posty

Gość gość

normalnie w stare łachy,i bez gustu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo przedszkole to miejsce zabawy i nauki a nie rewia mody O.o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A juz przestan, mieszkasz chyba w jakiejs norze gdzie macie jeden ciucholand, mialam praktyki i pracowalaam w wielu przdszkolach i dzieci zle ubrane to byly wyjatki, glownie z naprawde biednych rodzin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dlatego są tak źle ubrane,żebyś mogła zadawać debilne pytania kretynko?....dzieci to dzieci i przedszkole to nie wybieg..malują,jedzą,są małe i się brudzą....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba dla tego ze przedszkolaki szybko niszcza ubrania a rodzica szkoda na nowe. Moja corka poszla do przedszkola w listopadzie i w tedy wymienilismy jej cala garderobe na nowe ubrania, po przedszkolu przebiera sie w ,,robocze,, juz po wyplacie musze znowu jechac po ciuchy bo te przedszkolne albo ma w spodniach poprzecierane kolana albo bluzki poplamione farbkami, pisakami a z niektorych po prostu wyrosla, wiec wychodzi ze co 3 miesiace bede musiala wydac jakies 500zl na nowa ubrania. Wiadomo ze nie kazdego na to stac ja to rozumiem ale jest u nas w przedszkolu chlopiec ktory az do przesady chodzi w podartych spodniach i co jakis czas matka tylko nakleja nowa late;/ to dla mnie juz przegiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W kraju jest coraz większa bieda, czysta bieda taka z definicji encyklopedycznych. Kiedyś ludzie jeszcze się wstydzili, teraz przestają ją już maskować, skoro jest wszechobecna. Może jeszcze ty żyjesz w ułudzie, autorko tematu, ale już i do ciebie zaczyna ten fakt docierać. Dzieci "fatalnie ubrane" to tylko wierzchołek góry lodowej. I nie chodzi o to czy ktoś pójdzie do lumpeksu i dostanie ładną rzecz za pięć złotych, czy nie. Chodzi o to że ludziom się odechciewa starać, że tracą nadzieję a frustracja rośnie. Niektórzy mają już wywalone na to czy dziecko ma jakieś dziury w spodniach czy ich jeszcze nie ma. Niektórzy już nawet porzucają czy zabijają swoje dzieci. Po prostu nasze społeczeństwo ginie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wyobrazam sobie ubrac dziecko w gorsze ubrania do przedszkola. Moze to I nie rewia mody ale tez nie praca przy segregacji smieci. Szkoda mi tych chlopcow w rajtach I dziewczynek z zlachmanionych leginsach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzie zyja skromnie i nie stac ich co 3 miesiace wymieniac ubrania dziecku a w przedszkolach wiadomo ze te ciuchy szybciej sie niszcza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tam ubieram rajstopy troszke gorsze. tzn. bez dziur sa ale np. juz widacv ze sa zmechacone. musialabym co tydzien kupowac jej nowa pare rajstop. albo ma na sobie suykienke albo spodniczke. np. dzinsowa i bluzka na dlugi rekaw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo może rodzice nie maja pieniędzy na nowe ubranka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja sie zgadzam z autorką mieszkam w Krakowie, przedszkole państwowe a większość dzieci chodzi tak paskudnie ubrana że aż przykro patrzeć, byle co, bez ładu, składu, zmechacone, wyblakłe kolory. Spodnie za długie albo za krótkie. I takie gadanie że przedszkole nie rewia mody jest bez sensu, wiadomo że nie chodzi o to aby dzieci wyglądały jak z żurnala ale trzeba to wypośrodkować. Można dziecko ubrać wygodnie i ładnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a moja córka latała w dziurawych spodniach mimo, ze w domu miala inne ładne ubrania, uparła się, non stop w tym samym, na początku szlag mnie trafiał ale pogodziłam się, to samo z bluzkami wciąż te same, na zmianę...teraz jest nastolatką ma więcej ciuchów ale pójście z nią do sklepów to koszmar, potrafi kilka oblecieć i stwierdzić, że nic się jej nie podoba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo większość ludzi uważa że dziecko nie opłaca się nic kupić ładnego bo szkoda, i tak wyrośnie. Wciąż to słyszę i normalnie aż mi się chce krzyczeć.... ja wolę coś dziecku kupić niż sobie. Kupiłam córce kurtkę na zimę teraz za 120 zł, dla siebie zapłaciłam tyle samo :p fakt ja jeszcze pewnie co najmniej jedną zime w niej pochodzę, ona nie ale wcale mnie to nie zniechęca, będzie najbliższe kilka m-cy fajnie, modnie wyglądać i to daje mi radość. Lubię na nią patrzeć i widzieć ładnie, modnie ubraną dziewczynkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja kupilam w tym roku dla corki 2 kurtki dalam za nie doslownie 20zł za 2 sztuki. w SH. i kazdy sie pyta gdzie takie ladne kurtki kupilam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem w jakim w świecie żyjecie ... jak ludzie nia maja kasy to ubierają dzieci w to co maja po innych albo kupionych w lumpeksie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
miałam odwrotnie, bo wydawało mi się, ze inne dziec***orządnie ubrane a ta moja jak sierota, nawet czasem było mi głupio, bo sama raczej porządnie, ładnie się ubieram a dziecko jak z patologii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja na odwrot do przedszkola najladniejsze zakladam a po domu moze w zmechaconhpych rajstopkach chodzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jest sporo ładnie ubranych dzieci więc nie mozna generalizować ale zgadzam sie że jest też sztab mam które moze nawet nie z biedy ale w ogóle nie przywiązują uwagi do ubioru dzieci, byle pasowało i nie było dziurawe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja akurat do przedszkola staram sie ładnie ubrać dzieci. wieczorem stoje przy szafie chyba z godzinę i wymyślam kreację na jutro :) ale moje dzieci mają mnóstwo ubrań i np w ogóle nie przejmuje się że cos się zniszczy, czy wybrudzi...może nawet lepiej nie bedzie zal za kilka miesięcy tego wyrzucić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ostatnio byłam w szoku matka przyprowadziła dziecko w spodniach dresowych i w szatni przebrała mu inne dresowe, takie gorsze, "przedszkolne", wiec na pewno nie chodziło o wygodę ale o to aby tamte sie nie zniszczyły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tez wieczzorem szykuje corce ubrania do przedszkola ale mi zajmuje to chwilke bo mam na kazdy dzien zestaw ubran. Sama nie lubie chodzic w rajstopach wiec i corce ich nie nakladam, zazwyczaj to leginsy dzinsowe+ tunika. Jak sie zestaw zniszczy to trudno, trzeba kupic nowy. Tunika w smyku to koszt 40zl+leginsy h&m 60 wiec 100spokojnie wystarczy na zestaw a wydaje mi sie ze w nim jest jej najwygodniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
My kiedyś śmigaliśmy w modzie PRL-u po drzewach, krzewach, siniaki mieliśmy i pełne podwórko dzieci wrzeszczało. Dzisiaj autorka zastanawia się nad wielkim gustem. Ważne żeby dziecko przychodziło czyste. Z resztą można dzieci cackać w słitaśne ciuchy się bawić bo i tak teraz smarki 4 i 5 letnie z tabletami, srajfonami siedzą i szpanują, a rodzice ich hodują na małe, kalekie zombie - Ci sami, którzy ze mną na podwórku ganiali, teraz zachłysnęli się owczym pędem i wpychają dziecku wszystko aby się pokazać ech co się porobiło.... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tez kupuje corce ciuchy troszke naa wyrost, by pochodzila w nich chociaz 2 sezony i guzik mnie interesuje zdanie innych. Moje dzicko szybko rosnie, wiec ciuchy na styk posluzylyby gora 3 miesiace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka beatka
Mój synek ma dopiero 16 miesięcy, do wieku przedszkolnego mu jeszcze daleko, ale też nie znoszę, gdy np mąż ubiera synka w wyblakłe rajstopki i synek tak lata cały dzień. setki razy mu tłumaczyłam, że po pierwsze to nie dziewycznka, że ma nogi pokazywać, a po drugie, te rajstopki są na tyle brzydkie, że nadają się tylko do tego, aby ubierać je pod spodenki na podwórko. zawsze rano ubieram synka w normalne, czyste ładne spodenki, a do spaceru te spodenki ściągam, zakładam rajstopki i na to znów te spodenki. a mąż do mnie: a nie możesz założyć mu rano tych rajstopek, niech tak lata, a na spacer tylko spodnie raz dwa założyć, a nie się przebierać 20-ścia razy? Nie, nie mogę! Czy dom czy przedszkole to nie chlew i dziecko ma wyglądać ładnie i schludnie. A nie jak pajac. A później dziwota, że dorośli mężczyźni wyglądają jak ostatnie niedorajdy, skoro od małego w domu są tak uczeni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co w tym dziwnego ja tez zaprowadzam syna w innych ubraniach a w przedszkolu ma spodnie na zmianę,po 2-3 dniach je zmieniam na nowe,a dziecku chyba wygodniej się biega w dresowych spodniach niż jakiś tam jeansach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka beatka
I nie kupuję synkowi ton ubrań, po prostu o nie dbam. Jak coś się brzydko ubrudzi to od razu ściągam z synka, namaczam, nie mieszam kolorów, po prosty przywiązuje dużą wagę do tego, by ubrania długo wyglądały czysto i ładnie. Sweterki składam i w szufladzie trzymam, nie na wieszaku, by się nie rozciągały, spodnie w hm najczęściej kupuję, jak są za długie i podwinę to mają od wewnątrz nogawki ukryty szew jakimś kolorowym materiałem i nawet podwinięte ładnie wyglądają i rosną razem z synkiem tp. Wtedy nie trzeba co rusz garderoby wymieniać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiesz spodnie dresowe spodniom nie równe jak zakładasz mu jakies znoszone, zmechacone, brzydkie spodnie to jest to DZIWNE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mozna ubrac dziecko tanio, ladnie I schludnie. Nikt nie mowi tu o sztywnych spodniach czy waskich bluzkach prosto z katalogu d&g. Przetarte, porozciagane zielone spodnie do za duzej fioletowej bluzki w rozowe motylki wyglada masakrycznie. Nie lubie mam ktore uwazaja, ze ono bedac wsrod ludzi nie musi ladnie wygladac. Swoja droga tak piejecie czego to wasze dzieci nie ucza sie w polskich przedszkolach, ze inne kraje to przechowalnie zasmarkancow a z tego co czytam to wlasnie w polsce dzieciaki ganiaja calymi dniami na kolanach nie uczac sie w ogole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
debilki te co uwazaja ,ze kazdego stac na ladnei ubranka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja pomijam wszystko, nawet laty na spodniach ale dzieci w samych rajstopach to coś ochydnego. Taką mamuske ubralabym w podobne i do pracy wysłała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×