Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

dlaczego dzieci do przedszkola sa tak fatalnie ubierane

Polecane posty

Gość gość
takie spodnie to są jak mają regulacje w pasie a jak znam życie to połowa tych spodni z Tesco nie ma i lecą z d**y ,albo mają wszyte sznurki ale nie ściągające tylko do zawiązania i też spadają .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niektóre z was chyba zatrzymały się na fasonie jeansów z PRL-u, dzisiejsze jeansy mogą być wygodne. Ja kupuję takie z szeroką gumą w pasie, więc odpada problem guzika w WC oraz z miękkiego jeansu. A nie taki sztywny jak tektura materiał jak kiedyś. Dziś jeansy mogą być sportowym, wygodnym strojem. Są jeszcze w wersji ocieplanej, np z bawełnianą podszewką czy polakiem na zimowe dni. xxxx trafiłaś w sedno :):):) nie ma jak wieśniactwo i dresiarstwo ukrywać pod argumentem wygoda :D a największym wiesniactwem jest ubierać dziewczynkę w dresy :/ przy milionach leginsów i rajstopek z miniówkami....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wy mówicie o przedszkolu, a ja sama wiem, że w gimnazjum są dwie grupy ludzi. Ci, którzy wyśmiewają osoby, które są brzydko ubrane, bo nie mają pieniędzy i Ci, którzy rozumieją, czemu ktoś nie ma ładnych ubrań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tylko że w tym temacie nie ma argumentu braku pieniędzy :) nikt nie mówi, że ktoś kto chodzi w dresie jest biedny czy przeciwnie, mamusie zasłaniają się wygodą, a brak kasy byłby chyba lepszym usprawiedliwieniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co wy bredzicie??? Dresy=brak kasy? Hahahahahahaha Są dresy na które wiele z was nie stać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
te jeansy z f&f okropne Nie wiem o co chodzi Wam z tymi dresami. Dresy też mogą być modne, są wygodne, zrobione z dobrych materiałów. Kto Wam powiedział, że tylko jeansy są w porządku? To Wy macie jakieś wąskie myślenie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciekawe czy na silownie w jeansach chodzicie? Przecoez teraz robi sie miekki jeans? Chodze 3 x w tygodniu i jak boga kocham nigdy noe widzialam nikogo w jeansach. Tak samo jak biegam. No w zyciu nie widzialam nikogo w jeansach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma to jakicz nazywać stylem. "a największym wiesniactwem jest ubierać dziewczynkę w dresy :/ przy milionach leginsów i rajstopek z miniówkami...." bazarowe mamsuie umysłowe wieśniary brak słów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja kupuje mojemu dziecku jeansy i dresy i powiem szczerze ze za dresy place wiecej wiec nie wiem skad u was sie wzielo ze dresy ubieraja ci co nie maja kasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja dresy zwykle kupuję za 60 zł- tyle też kosztują jeansy w sieciówkach więc tu nie o kasę chodzi. A rajstopy ze spódnicą to faktycznie bazarowa tandeta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a największym wiesniactwem jest ubierać dziewczynkę w dresy :/ przy milionach leginsów i rajstopek z miniówkami a ja się całkowicie zgadzam z tym stwierdzeniem. dresy są dla chłopaków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ta co wyjeżdża z siłownią i bieganiem to wyrwała się jak Filip z konopi :p mówimy o przedszkolu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie chodzi o cenę dresów ale o fason i krój. jeżeli dresy sa fajne nie mam nic przeciwko nim. ale takie zwyczajne dresy z bazaru, szeroka nogawka, zmechacone przy pierwszym praniu są paskudne. A w góle temat dotyczy tego że większość mamusiek puszcza dzieciaki w przetartych spodniach takich "po domu".... chociaż ja nie mam takiej kategorii. Mam dwoje dzieci w przedszkolu, ubieram ich modnie i wygodnie, jak wracają do domu nie ma jakiejś akcji pt: "przebieramy się" w domu dzieci też mają wyglądać ładnie! sama też chodzę normalnie ubrana, często nawet w jeansach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
takie spodnie to są jak mają regulacje w pasie a jak znam życie to połowa tych spodni z Tesco nie ma i lecą z d**y ,albo mają wszyte sznurki ale nie ściągające tylko do zawiązania i też spadają . kobieto spodnie w linku nie maja żadnej regulacji a sznurki to tylko atrapa, nie służą do ściągania w pasie. Pas to jedna szeroka guma, która dostosowuje się do obwodu dziecka... jak zwyczajne spodnie dresowe. Jak wy nie wiecie co jest w sklepach, na rynku to nie dziwię się że uważacie połowę ubrań za niewygodne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tu się zgodze- dziecko ma wyglądać ładnie i schludnie. My mamy rzeczy podzielone na te do domu/przedszkola i na wazniejsze wyjścia. Ale nie zakładam dziecku w domu poplamionych czy zniszczonych szmat- tylko takie bardziej luźne- jak właśnie fajne dresy (ja na bazarach nigdy nie kupuję bo zwykle są to jednorazówki) i t-shirty, córce leginsy i bawełniane tuniki. Jak wychodzimy do znajomych, lekarza, przychodzą do nas goście- wtedy dzieci ubierają się w jeansy, sukienki. Wygodnie nie musi oznaczać brzydko. Zupełnie nie rozumiem nagonki na dresy- bo mali chłopcy mogą dobrze wyglądać w takich spodniach- tylko trzeba wybrać ciekawy fason.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A moja corka wlasnie chodzi w spodniach dresowych i bluzach bardzo czesto-nie jest laleczka na wybiegu, by codziennie zakladac jej rajstopy, sukienki i pantofelki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja uwielbiam moją córkę w dresach, jeansach i spódniczce. Jak się kupi fajnego ciucha to nie ważne co to jest, a wyglada ładnie i wygodnie. Ja moją córkę puszczam w dresach i jeansach do przedszkola, jedynie to szukam spodni z gumką, bo mala ma dopiero 2 latka więc musi sobie poradzić sama przy nocniku. Zawsze szukam spodni wygodnych z miękkiego materiału.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pracowałam w przedszkolu i szkolnych zerówkach. Zawsze moją uwagę zwracały dzieci ładnie ubrane. :) Miło się na nie patrzyło. Ładnie, to nie znaczy drogo !!! Po prostu ubrania powinny być dopasowane do wzrostu (a bywają za duże lub małe), niezbyt znoszone i dobrane kolorystycznie. I byli chłopcy, którzy mieli na sobie dżinsy, sztruksy czy bojówki, do tego koszula na krótki rękaw, albo dobra koszulka (a nie jakiś rozciągnięty worek) czy sweterek. I nie zauważyłam, by było im niewygodnie. Zdarzały się dziewczynki, które nosiły tylko gładkie rajstopy, do tego spódniczka i bluzka (albo w kolorze rajstop, albo jeśli spódnica gładka, to bluzka z jakąś aplikacją, a jeśli spódnica np. w kratkę, to bluzka gładka). Lub dziewczynki w bluzkach i spodniach w jednym kolorze. _ W każdym razie nie ma co ukrywać, że dla oka przyjemniejszy jest stonowany ubiór, jakoś dopasowane do siebie poszczególne elementy stroju. Ja się zastanawiałam często, jak to jest, że matki przychodziły wystrojone, wymalowane.. jak gdyby spędziły sporo czasu na dobraniu sobie ubrania itp, a dziecko miało bluzeczkę w kwiatki i misie, spódnicę różową w kropki, a rajstopy pomarańczowe z czerwonymi paskami. No koszmar dla oka. A chłopcy? Często porozwlekanie spodnie, "wypchnięte kolana", porozciągane koszulki. Wrażenie takie, jak gdyby nikt nie dba o ich wygląd. Mam rocznego syna i ubieram go tak, by wszystko do siebie pasowało. Jak ma gładkie spodnie (miękkie dzinsy, jakies materiałowe), to body w paseczki czy bluzka z jakimś dodatkiem. Gdy ma spodnie z jakąś np. kratką, to tylko gładka bluzka, koszulka.. Często teraz zakładam mu body i na to kamizelkę. Wygląda dobrze. Oczywiście inaczej ubieram go po domu, inaczej na wyjścia, ale nie biega mi w rajstopach (w ogóle zakładam bardzo rzadko), czy jakiś naciapanych ubraniach. Kupuję prawie wszystko używane, różnych firm. Wybieram firmy, których ubrania mi się sprawdziły: nie zmieniają kolory i fasony w praniu itp. Dziecko nie ma body czy bluzek w jakieś samochodziki, baloniki, stateczki, miśki.. Wszystko gładkie, w paski lub z niewielką aplikacją. Ma też kilka par spodni dresowych (chociaż raczej po domu czy na zajęcia rozwojowe dla maluszków), ale wyglądają one porządnie. Dzieci od małego powinno się uczyć dopasowywania kolorów i wzorów. Później znajdują się tutaj na cafe takie posty, jak kiedyś pisała mamusia, że jej chyba 8 czy 9 letnia córka w ogóle nie potrafi sobie nic wybrać do ubrania, nie wie, co z czym połączyć i mówi mamie, żeby ta jaj wybierała ciuszki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość 15:14 - super odpowiedz! Ja jestem gość zaraz po Tobie, w jakim wielu masz córkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja córka chodzi do przedszkola i z tym ubieraniem faktycznie jest róźnie, ja kiedyś ją stroiłam ale teraz fakt szkoda mi ubrań bo połowa brudna, zaplamiona i doprać nie mogłam dlatego mam ładne ubranka (kilka sztuk) i te jej zakładam do przedszkola. Córka jest bardzo szczupła więc najczęściej ubieram jej leginsy i tunike bądź spódniczka ( wygodnie i ładnie) do tego jakies kiteczki, warkocze, spineczki a wygląda ślicznie, mam kilka przeznaczonych zestawów specjalnie do przedszkola:). Wypowiem się tez na temat mam które tak ubierają swoje dzieci że jak widze to az mi ich szkoda ( pierścionki, koki, piękne sukienki) dziecko idzie do grupy a mamusia tylko nie poplam, nie popsuj fryzury, uważaj na kolczyki, litości!!!! W przedszkolu wystarczy aby dziecko było ubrane ładnie, skromnie i schludnie oraz wygodnie a nie jakies cuda, cekiny, pierścionki i tp. Takie jest moje zdanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miło się patrzy na poprawna polszczyznę a nie kwiatki typu "na krótki rekaw".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w grupie mojej corki jest tylko 2 chlopcow ktorzy chodza ubrani w zniszczone ubrania typu dres.jeden dodatkowo koszmarnie smierdzi a drugi juz prawie nie ma zebow.jedna czarna dziura :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"z krótkim rękawem" lepiej już? Nie mam czasu, piszę na kolanie, jak najszybciej się starałam napisać, bo trzeba ugotować obiad dla dziecka, zanim się obudzi itp. Widzę też, że popełniłam kilka błędów- literówki. Ale spróbuj się skupić na sensie wypowiedzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pas to jedna szeroka guma, która dostosowuje się do obwodu dziecka... jak zwyczajne spodnie dresowe. Jak wy nie wiecie co jest w sklepach, na rynku to nie dziwię się że uważacie połowę ubrań za niewygodne. Weź nie piernicz ,mojemu spadają talkie spodnie bo te spodnie są dla grubasów ,w ogóle w tesco są jakieś dziwne rozmiary .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to ty masz problem zdobraniem spodni dziecku a nie spodnie sa do niczego ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mam problemu ,po prostu nie kupuje mu spodni z sali tesco .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A moja corka wlasnie chodzi w spodniach dresowych i bluzach bardzo czesto-nie jest laleczka na wybiegu, by codziennie zakladac jej rajstopy, sukienki i pantofelki. -------- twoja córka chodzi jak dresiara nie dziw się jak pozostanie jej ten styl jak dorośnie. nie musisz kpić bo nikt na co dzień nie ubiera dziecka z sukienki z falbankami ale modnie i wygodnie, tunika, spódniczka, legginsy są OK a nie najgorszy kicz jaki ty prezentujesz dresy dla dziewczynki pewnie jest taka gruba że w normalne spodnie sie nie mieści.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×