Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

dlaczego dzieci do przedszkola sa tak fatalnie ubierane

Polecane posty

Gość gość
Popieram te z mam, uważające, że dziecko powinno mieć przede wszystkim czyste, zadbane, wyprasowane ubranie. Nie musi wcale kosztować majątku, by dziecko wyglądało ładnie. Niestety niektórym mamusiom poprzestawiały się priorytety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miśkafefliśka
Mój syn akurat nie chodzi w rajstopkach bo choruje na azs i najnormalniej nie może ich nosić, ale jak patrzę na chłopców, których rodzice zostawiają w rajstopach i spodniach w sali gdzie jest 25 stopni to słabo mi. Szkoda mi tych dzieci, tym bardziej jak odbieram swojego młodego a tamtym pot lec**** czole... Chwilowo sprawę rozwiązałam getrami. Może szału to nie robi ale kupiłam mu gładkie, lekko luźnawe granatowe, czarne i ciemnoszare getry i je właśnie ubieram pod spodnie. W nich zostaje w przedszkolu i nie ma problemu z samodzielnym ubieraniem się na spacery.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie rozumiem tego przebieranie sie dzieci w domowe ciuchy :O Jezeli w przedszkolu dzieciaki maja fatalne ubrania to w czym chodza po domu? W dziurawych, poplamionych szmatach? I jak tu sie dziwic, ze wyrastaja potem ludzie nie potrafiacy sie ladnie ubrac, szmaciarze ubierajacy tak samo swoje dzieci :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moj chodzi zawsze ladnie ubrany w wyprasowane pachnące ubranka bez dziur itp. Ale sa dzieci matki sroki wypacykowane a dzieci wyplowiale szmaty z dziurami lub pozawijane po 2 razy Kurtki na zime mega za duże ale matka podjezdza wypasna fura. Nigdy tego nie potrafię skumac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja do przedszkola ladnie ubieram corke a po przedszkolu przebieram w te ubrania ktore juz nie nadaj sie do przedszkola tzw maja plamke nie do sprania, dziorke na kolania ale oczywiscie tez nie sa to jakies bardzo zniszczone rzecz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"po przedszkolu przebieram w te ubrania ktore juz nie nadaj sie do przedszkola tzw maja plamke nie do sprania, dziorke na kolania" I rosnie przyszla fleja, chodzaca po domu w papilotach i starym szlafroku :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale kobiety tak chodzą po domu. Dresy poplamione bluzki powyciagane bleee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przedszkole to nie rewia mody jak ktos zauwazyl ale praca na kasie czy w biurze tez nie. Jestem ciekawa czy szanowne mamusie tez zakladaja szerokie dresy albo same rajstopy zeby bylo im wygodnie I nic ich nie uwieralo podczas 8 godzinnego siedzenia, gumka w pasie sie nie odciskala czy ramiaczka od bluzki nie spadalo. Przeciez dla was wygoda ponad wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokładnie jak ktoś wyżej napisał przedszkole to nie rewia mody ale.. nieco gustu trzeba mieć, w końcu nie siedzi siew domu gdzie ubiór jest wyłącznie dla siebie, nie przechodzi mi ubranie dziecka do przedszkola w dres :/ z takiego dziecka wyrosnąć może tylko dresiarz przesiadujący z piwem i petem pod Biedronką, ubieranie się inaczej niż w domu to tez nauka schludności, dziecko czuje że idzie gdzieś... w domu swoboda i zgoda ale w przedszkolu trzeba sie zachować i wyglądać, kiedy to dziecko ma sie nauczyć chodzić w jeansach, spodniach jak nie w przedszkolu? jak przywyknie do wyciągniętego dresu to tak już zostanie do końca życia, zawsze będzie mu niewygodnie w czymś innym, nie wspomnę o ćwiczeniu sprawności ubierania spodni, zapinania guzika itd.. oczywiście że dziecku ma być wygodnie ale litości wygodne spodnie też da się kupić nie tylko dres, no ale wydaje mi się po przeczytaniu wpisów z tego tematu że tutaj piszą matki dla których dres jest ubraniem wyjściowym, u mnie w domu w dresie się chodzi 'po domu" ewentualnie śpi zimą a nie wychodzi z domu, ostatecznie pobiegać czy na spacer z psem wieczorem można wyjść w dresie, nie mam ani ja ani dzieci gorszych ciuchów niż dres, a tu co druga pisze że z tego dresu przedszkolnego dziec**przebierają się w dziurawe i poplamione szmaty po domu, dziecięce ubrania nie są aż tak drogie by chodzić w łachmanach ludzie ogarnijcie się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
He he zarówno mnie i brata mama ubierała do przedszkola przeważnie w dresy - bo ojciec z niemiec przywoził i ilościach "hurtowych" i ani ja ani brat nie wyrośliśmy na dresiarzy z petem w zębach przy budce z piwem, ba nawet w domu nie zakładam dresu. Moje dzieci całe przedszkole chodziły w dresach i jakoś w szkole podstawowej ani w gimnazjum nie miały oporów przed wkładaniem innych ubrań. Trochę na wyrost to myslenie poprzedniczki, ale ok rozumiem, że ktoś może mieć inne zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja kupuje dresy dla corki bo to najwygodniejsze. nie chodzi w podartych czy poplamionych ale skosmacone moga byc. najwazniejsze zeby bylo wygodnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hehe też rozbawiła mnie idiotka od tych dresów:O a niby co mam założyć małemu chłopcu do przedszkola by było mu wygodnie? jeansy? nie, zapewne garnitur albo co najmniej spodnie na kant, białą koszulę i kamizelkę:P ty chyba rozumu nie masz za grosz, śmieszna dziewko skoro dziecko chodzące w przedszkolu w spodniach dresowych dla ciebie na dresiarza wyrośnie, to w tym kraju prawie sami dresiarze powinni mieszkać:D i stać pod Biedronką z piwem oczywiście:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na szczęście w przedszkolach wiele dzieci chodzi schludnie i czysto ubranych, dresiarze to wyjątki :) a rajstopiarzy to od czasów żłobka w grupie raczkujących nie widziałam, nie rozumiem postępowania ludzi, którzy ubierają dzieci w skosmacone, wytarte, z dziurami i wielkimi plamami ubrania, bez względu na to czy to w domu, na podwórku czy w przedszkolu, nawet będąc bardzo biednym można kupić w lumpexie tanio lepsze ciuchy, albo dostać z Caritasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie rozumiem, co złego jest w dresie dla dziecka...to nie muszą i nie powinny byc powypychane, podziurawione czy poplamione ciuchy, ale fajny dresik to normalne ubranie. Teraz sa modne dresy i dla dorosłych: spodnie, sukienki, spódnice...wiec dlaczego dziecko ma chodzić w jeansach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i mam pytanie kiedy dzieci uczycie wkładać spodnie ? zapinać guziki? zamek w rozporku? kiedy dziecko uczy się rozpinać koszulę na guziki? no kiedy skoro w domu w łachmanach, w przedszkolu w dresie? od święta? kiedy to wasze dziecko chodzi w normalnych zwyczajnych ubraniach? bo ja nie widzę czasu na ich noszenie, skoro nie na tzw. co dzień to kiedy? jaka okazja jest dobra na jeansy? czy koszule (nie mówię o białej)? zakładam że plac zabaw również nie jest godzien jeansów, a zarazem akademia czy wizyta na urodzinach, bądź innej imprezie wymaga odświętnego ubrania, i jeszcze jedno od kiedy dziecko ubieracie NIE w dres? kiedy jest ta granica że w jeansach to już jest wygodnie bo przecież 7-10 latek też się bawi a nastolatek też chciałby mieć wygodę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no dokładnie tak! zakładam synkowi spodnie dresowe czy to z Kappahl, C&A, H&M albo inne i zawsze ładną bluzkę i nie wiem co w tym złego czy dziwnego? natomiast nigdy nie założyłam dziecku spodni z łatą choć przeciera w tempie błyskawicznym ani nie założyłabym bluzki poplamionej, codziennie ma czyste ubranie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja ubieram syna w dresy, albo jeansy, tudzież spodnie z materiału, ale takie wygodniejsze, jeansy z gumką, luźniejsze, żeby ładnie wyglądał, ale też było mu wygodnie. Bluzki z postaciami z bajek, teraz ma szał na Ben 10, albo sweterki itp. Kupuję w różnych sklepach - zwykłych z odzieżą, lumpeksach, albo markowe, ale to raczej na wyprzedażach. Porządniejsze kupuję zawsze buty i kurtki. Bardziej elegancko ubieram syna tylko jak jest jakaś uroczystość w przedszkolu- wigilia, dzień mamy, babci itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo dres to ubiór sportowy i dziecko nie musi chodzić w jeansach, jest mnóstwo innych możliwości by ubrać dziecko nie w dres, są legginsy dla dziewczynek, są spodnie bojówki dla chłopców, są przeróżne bluzeczki dla dziewczynek, koszulki i polówki dla chłopców itd... nie wspomnę o spódniczkach bawełnianych, sukienkach i tunikach, to też jest wygodne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty wyżej - a ciebie to kiedyś mężczyzna w dresie skrzywdził,że masz taki uraz do tego typu ubrania. Ale się nakręcilaś :) wyluzuj!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziewczyno, nie ośmieszaj się:O chyba nie sądzisz, że rano, gdy moje dziecko zakłada ubranie do przedszkola to już w domu zakłada te spodnie dresowe?:O do przedszkola ma normalne ubranie, takie jakie nosi, gdy wychodzi ze mną, a w przedszkolu się przebiera weź już przestań wymyślać te idiotyzmy, bo jakoś nie znam nikogo kto byłby dorosły i nie potrafił zapinać guzika czy rozporka:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja napisze z perspektywy mamy ju z dorosłego dziecka, nie do końca pamiętam jak mój synek był ubierany do przedszkola, ale z cała pewnościa miał i jeansy i dresy. wydaje mi się jednak że na dzień dzisiejszy na 8 godz do przedszkola, gdzie dziecko prawie cały dzień siedzi na podłodze/dywanie założyłabym dresy. Na jeansy i koszule przyjdzie czas jak dziecko pójdzie do szkoły i będzie siedziało w ławce... i spokojnie wszystkiego zdąży sie nauczyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no wybaczcie ale jak widzę w sklepie, urzędzie, kościele, czy jakiejś instytucji człowieka w dresie to nie niespecjalnie pałam do niego szacunkiem, wydaje mi się być leniwym gnojem ( z wyjątkiem osób chorych, bo wówczas rozumiem ze tak mu lżej i wygodniej np w zaawansowanej ciąży), przykro mi ale dres na ulicy kojarzy mi się z menelem :/ bez względu an to czy jest markowy drogi i nowy, dresiarzy w społeczeństwie nie brakuje ale zdecydowana większość to właśnie chuligaństwo, menelstwo itp. może to moje skrzywienie, ale mimo wszystko nie spotykam osób które nie zajmują najniższych szczebli drabiny społecznej w dresach na ulicy, chyba ze jak raz uprawiają jogging :P za to tych co to piwko i papierosek lubią i przesiadują na wiecznym bezrobociu często, ich dziec***owielają te zachowania z drobnymi wyjątkami, w przedszkolu również

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chyba masz kłopoty z CZYTANIEM ZE ZROZUMIENIEM:O my tutaj mówimy o ubiorze w przedszkolu, a nie na ulicy czy gdziekolwiek indziej:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak byłam mała większość dzieci chodziła w dresach. Potem nadszedł czas, kiedy przyjść do szkoły w dresie było już wstyd i większość dzieciaków przestała się tak ubierać. Kiedyś też myślałam, że dziecka nie puszczę do przedszkola w dresie bo to nie wypada. Jednak moja córka powiedziała, że nie chce zakładać jeansów bo jej niewygodnie. Głównie chodzi w leginsach i rajstopach ze spódniczkami/sukienkami, ale nigdy mi do głowy nie przyszło, że jak ubieram ją w dres to on odciśnie na niej takie piętno, całe moje wychowanie straci sens a ona stanie się menelem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hehe no widzisz, to teraz już wiesz:D wystarczyło wejść na Kafe by cały światopogląd się zmienił ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na kafeterii jak zwykle mądrale popadają w skrajności. Widze, że część z was nie wie, ze jest coś między zmechaconymi rajtami i wypchanymi dresami a rewią mody :O Przecież dziecko do przedszkola można ubrać wygodnie i schludnie. Mojego syna ubieram zawsze w t-shirt i spodnie dresowe. Ale dresy to nie poplamione stare szmaty tylko normalne spodnie kupione w sieciówkach, specjalnie do przedszkola przeznaczone. Mały tańczy w przedszkolu, biega, skacze- nie widzę powodu, zeby musiał męczyć się w jeansach. Córa idzie do przedszkola dopiero od września. ale jej też w jeansy nie wystroję. Mniemam, że będę prowadzać ją w leginsach i tunikach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama prawie dorosłych dzieci
gość i mam pytanie kiedy dzieci uczycie wkładać spodnie ? zapinać guziki? zamek w rozporku? kiedy dziecko uczy się rozpinać koszulę na guziki? no kiedy skoro w domu w łachmanach, w przedszkolu w dresie? od święta? kiedy to wasze dziecko chodzi w normalnych zwyczajnych ubraniach? bo ja nie widzę czasu na ich noszenie, skoro nie na tzw. co dzień to kiedy? jaka okazja jest dobra na jeansy? czy koszule (nie mówię o białej)? zakładam że plac zabaw również nie jest godzien jeansów, a zarazem akademia czy wizyta na urodzinach, bądź innej imprezie wymaga odświętnego ubrania, i jeszcze jedno od kiedy dziecko ubieracie NIE w dres? kiedy jest ta granica że w jeansach to już jest wygodnie bo przecież 7-10 latek też się bawi a nastolatek też chciałby mieć wygodę xxx Do przedszkola dzieci chodziły w jeansach, sztruksach czy innych spodniach a w przedszkolu przebierały się w spodnie dresowe. Tak jak pisałam wcześniej dzieci są już prawie dorosłe, nie chodzą w dresach (oprócz w-fiz) potrafią się bez problemu ubrać czy zapiąć guziki. Dres był tylko w przedszkolu wszędzie indziej zakładały inne ubrania. Ps. To że ty chodzisz i śpisz w powyciąganych dresach w domu to nie znaczy, że każdy tak robi. My akurat do tej pory w domu nosimy to w czym wychodzimy "do ludzi"/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jaassne nieważne że brudna i wymięta ale biała koszula :D chociaż i tak wolę takiego eleganckiego inaczej faceta czy kobietę niż w najpiękniejszym dresie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tam uwazam, ze czyste, ladne spodnie dresowe sa jak najbardziej odpowiednie dla malego przedszkolaka, 3czy 4latek ma jeszcze mostwo czasu, zeby nauczyc sie zapinac zamki i guziki, a szkoda, zeby przez sztywne ubranie mial klopot przy korzystaniu z toalety czy w zabawie na placu zabaw, ta nagonka na dresy to chyba jakis zart, moj synek jest jeszcze maly, ma rok i chodzi glownie w fajnych dresikach, czasem jeansach czy sztruksach ale najwygodniej mu w dresikach, mam tez starsza corke, ona juz jest w szkole, ale od zawsze uwielbialam ja stroic, nawet panie w przedszkolu zwracaly uwage, ze jest ladnie ubrana, to byl moj nalog i czasem potrafilam wydac cala miesieczna pensje na raz na ciuchy dla niej, chodzila w bawelnianych sukienkach z rajstopkami lub leginach z tunika, na szczescie mi juz troche przeszlo i kupuje jej ubrania w roznych sklepach, nadal staram sie, zeby miala ladne rzeczy ale juz tak nie wariuje, no i doszlam do wniosku, ze dziecku malemu ma byc przede wszystkim wygodnie, cieplo i ma miec czyste ubrania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mojemu synkowi często zakładam jeansy do przedszkola. ale niektóre z was chyba zatrzymały się na fasonie jeansów z PRL-u, dzisiejsze jeansy mogą być wygodne. Ja kupuję takie z szeroką gumą w pasie, więc odpada problem guzika w WC oraz z miękkiego jeansu. A nie taki sztywny jak tektura materiał jak kiedyś. Dziś jeansy mogą być sportowym, wygodnym strojem. Są jeszcze w wersji ocieplanej, np z bawełnianą podszewką czy polakiem na zimowe dni. A wy ciągle te dresy i dresy..... 80% chłopców chodzi w przedszkolu z dresach i to jeszcze wyblakłych, zmechaconych i takich zwyczajnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×