Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

dlaczego dzieci do przedszkola sa tak fatalnie ubierane

Polecane posty

Gość gość
15:42 dlaczego jak dres to musi byc zniszczony? W zlobku syna byl chlopiec mega zaniedbany chodzacy w dziurawych jeansach. Zarowno syn jak i corka nigdy nie chodzili w zniszczonych ubraniach ani w domu ani nigdzie. A co do fasonu to faktycznie musiscie chodzic tylko po bazarach skoro dla was dres to worek bez ladu i skladu. Oboje moich dzieci nosilo w czasach przedszkolnych jeansy sztruksy jak i dresy ale to najczesciej syn. Cora zazwyczaj leginsy. Ale tak jak napiszalam dzieci zawsze nosily i nosza ubrania niezniszczone i codziennie swieze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do daga jaga
a czytałaś w ogóle temat??? bo mam wrazenei że twoja wypowiedź ma sie nijak do tematu nikt nie mówi tu że dziecko ma chodzić w pierścionkach, cekinach i falbankach. Akurat wszystkie zgadzamy się że ma być WYGODNIE problem w tym że część mam wygodnie kojarzy się z niechlujnie, wg nich nie da sie ubrać dziecka wygodnie i modnie. Wygodnie to dla nich byle jak, ubrania pomięte, przetarte, sprane, niepasujące kolorystycznie, aż oko boli nieraz. Bluzeczki w świnki, klauny, jedno w paski, drugie w kropki a trzecie z kratkę. Nie zwracają uwagi w ogóle na styl tylko wyciągają z szafy jak leci. I takie durne tłumaczenie bo ma być wygodnie, bo nie opłaca sie kupić bo wyrośnie itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja juz napisalam wczesniej ze nas mama ubierala do przedszkola glownie w dresy i ani ja ani brat nie lubujemy sie w tym stroju nawet w domu w przeciwienstwie do niektorych z tego topiku. Wiec nie wiembskad pomysl ze corka goscia w przyszlosci z dresem sie nie rozstanie. ps. Nie mam i nigdy nie mialam nadwagi ale tez nie wiem co ma dres do wagi ciala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do daga jaga
Pas to jedna szeroka guma, która dostosowuje się do obwodu dziecka... jak zwyczajne spodnie dresowe. Jak wy nie wiecie co jest w sklepach, na rynku to nie dziwię się że uważacie połowę ubrań za niewygodne. Weź nie piernicz ,mojemu spadają talkie spodnie bo te spodnie są dla grubasów ,w ogóle w tesco są jakieś dziwne rozmiary . x to moze zobacz dalej niż tesco jak ograniczasz się do jednego sklepu to nie dziwne że nie wiesz co jest na rynku zobacz na pierwszy link na tej stronie, te sznurki to tylko atrapa mój syn ma 5 pat takich spodni (H&M, NeXT) i żadne nie spadają. Idealnie leżą, synek super wygląda, sam je sobie założy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no jak akurat mam w rodzinie taką pięcioletnią grubaskę i ona nosi tylko dresy, ewentualnie legginsy bo normalne spodnie nie wejdzie. a jej mamusia też oczywiście twierdzi ze tak wygodniej Amelci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wy naprawdę nie umiecie czytać ze zrozumieniem. Ładnie i wygodnie nie znaczy drogo. Trzeba się tylko postarać i pomyśleć. Dzieci ubierane są pstrokato i w ubranka które do siebie nie pasują. Dziecko powinno być ubrane schludnie i wygodnie, nawet może być tanio, ale ładnie. Nawet jeśli jest to dres, czy spodnie dresowe to powinny po prostu pasować do reszty. Trochę tylko chęci :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
problem w tym że niektóre mamy nie maja tej chęci właśnie w ogóle nie rozumieją tematu wg nich dziecko to można ubrać byle jak, w byle co bo i tak się wybrudzi, wyrośnie ... a dawno to ubierali byle jak i wszyscy są piękni i szczęśliwi I nic do nich nie dociera normalnie jak kulą w płot.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do Daga Jaga Czytałam ze zrozumieniem :0 ale jesli przeczytasz TY też to co ja napisałam :) czyli: "Wypowiem się tez na temat mam które tak ubierają swoje dzieci że jak widze to az mi ich szkoda ( pierścionki, koki, piękne sukienki) dziecko idzie do grupy a mamusia tylko nie poplam, nie popsuj fryzury, uważaj na kolczyki, litości!!!! W przedszkolu wystarczy aby dziecko było ubrane ładnie, skromnie i schludnie oraz wygodnie a nie jakies cuda, cekiny, pierścionki i tp. Takie jest moje zdanie:)" "Koleżanko" przeczytałam wyraźnie i miałam na myśli to że często nie ma nic pośrodku, jedne mamy ubierają dzieci w co popadnie ( a szkoda bo aż żal patrzeć) albo aż przesadzają i na to też chciałam zwrócić uwagę i się do tego odnieść:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
już popołudnie kolejnego dnia a wy nadal wałkujecie jedno i to samo :) dres to dres, czy tak trudno to zrozumieć, że żaden dres nie wygląda w szkole, na ulicy, jak i w przedszkolu ładnie, może i jest wygodny ale to nie znaczy że nie ma innych ubrań, które są wygodne a są ładniejsze, niekoniecznie droższe, skoro kupujecie po 60zł dresy to może lepiej za 60zł kupić miękkie, ładnie skrojone bojówki? albo sztruksy, a może jeansy, wszystkie tak podkreślacie, ze po bazarze nie chodzicie a nie zwróciłyście uwag na fakt, że w sieciówkach dresów jest zwykle 3-4 modele a może i mniej tylko w różnych kolorach, za to na bazarach, rynkach itd.. jest zatrzęsienie dresów? to chyba o czymś świadczy :D a swoją drogą dresów sportowych nie kupuje się w sieciówkach tylko sklepach sportowych i kosztują więcej niż 60zł ... i są przeznaczone do uprawiania sportu a nie zabawy w przedszkolu :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale już pisałam.. może być dres, ale to ma być dres porządny. Taki, który nie rozciągnął się po pierwszym praniu, taki, który nie ma rozciągniętego materiału na kolanach, a nogawki nie są za długie czy zbyt krótkie. Chodzi o dobór poszczególnych elementów stroju, np. bywa, że dziecko jest ubrane w spodnie od dresu i sweter, albo w kratkę, kropki, paski i rajstopki z jakimiś robotami czy kwiatkami. Dziecko w cyrku nie występuje. Powinno być ubrane w miarę dobrze.. i jeszcze raz powiem, to nie znaczy, że drogo. I jak już pisałam pracowałam z dziećmi i najlepsze, że rodzice często zakładają dzieciom rozciągnięte rajstopy, sprane do granic możliwości i zmechacone, skarpetki, albo rajstopy z poprzecieranymi (prawie do dziur) palcami czy piętami, podkoszulki z dziurami, bo wg nich "tego nie widać". Zapominają, że dzieci zdejmują czasem obuwie (czy to z własnej inicjatywy w zabawie, czy do jakiegoś zajęcia edukacyjnego), że przebierają się na zajęcia wychowania fizycznego czy gimnastykę korekcyjną, a w przedszkolu, w młodszych grupach do leżakowania. Najważniejsze, że mama ma nowe buty, kasę na fajki drogie perfumy, spędza 15 minut nad makijażem. A dziecko? Niech chodzi w prawie dziurawych skarpetkach, poprutych podkoszulkach, przecież tego "nie widać". Współczuję tym dzieciom, ponieważ mam wrażenie, że rodzić je ubiera, byle ubrać.. bo to jest dziecko i jemu wszystko jedno, co ma na sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem gdzie Ty zaobserwowałaś tak poubierane dzieci. Chodziłam do przedszkola na początku lat 90. i jakoś wszyscy byli ubrani czystko i schludnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie spotkałam w życiu dziecka w przedszkolu w pierścionkach, cekinach, falbankach itp chyba ze na balu karnawałowym, za to takie byle jak ubrane, paski z kratką, chłopak w rajtach, dziewczynka w dresach na porządku dziennym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pas to jedna szeroka guma, która dostosowuje się do obwodu dziecka... jak zwyczajne spodnie dresowe. Jak wy nie wiecie co jest w sklepach, na rynku to nie dziwię się że uważacie połowę ubrań za niewygodne. Weź nie piernicz ,mojemu spadają talkie spodnie bo te spodnie są dla grubasów ,w ogóle w tesco są jakieś dziwne rozmiary . x to moze zobacz dalej niż tesco jak ograniczasz się do jednego sklepu to nie dziwne że nie wiesz co jest na rynku zobacz na pierwszy link na tej stronie, te sznurki to tylko atrapa mój syn ma 5 pat takich spodni (H&M, NeXT) i żadne nie spadają. Idealnie leżą, synek super wygląda, sam je sobie założy. jak byś umiała czytać to byś przeczytała że z sali tesco nie kupuje ubrań .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takie słówko od kobiety siedzącej w domu w dresach, powiem wam jedno - jak macie niewyjściowe ryje i jesteście grube, to nawet szmaty za 1000 zł w dodatku noszone w domu nie zrobią z was ksieżniczek z klasą. Ładnemu we wszystkim ładnie a partnerowi na pewno podoba się dziewczyna, która jest na luzie w domu ubrana, nawet w dresy, ale za to jest zgrabna i ładna i nawet w worku będzie wyglądała atrakcyjnie. A dresy u dzieci to już w ogóle, szkoda słów, na co wy patrzycie... co was to obchodzi w ogóle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no właśnie co was to obchodzi ,nie macie co robić ,mężowie was nie chcą chyba dymać bo podminowane jesteście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trzeba mieć tez na uwadze że te pstrokacizny falbanki to są wymysły dzieci, ja mam chłopców ale widzę jakie oni mają fazy że chcą non stop chodzić w 3 bluzkach czy spodniach... do znudzenia, wydawać by się mogło że nic innego nie mają a szafa pełna, pozwalam do granicy rozsądku, skoro chcą z zygzakiem ok, niech będzie, skoro chcą tylko niebieskie spodnie ok niech będzie ale po 3-4 tyg mówię stop, kupuje im zwykle to co im się podoba pod warunkiem że mnie tez to odpowiada funkcjonalnością, jakością itp :) chcą zwykle bajkowe ubrania, ok niech noszą, do szkoły z bobem budowniczym pewnie już nie pójdą :D stąd wierzę, ze i dziewczynki w tiulach i falbanach chcą chodzić a matki pozwalają, tyle że to powinno być z umiarem, bo niczym to innym nie zalatuje jak i tymi dresami :D mój synek chodzi do przedszkola gdzie jest ponad 200 dzieci, nie przyglądam się wszystkim codziennie ale z grubsza wiem kto jak się ubiera i na szczęście dresów jest niewiele a jak już to tylko w 3latkach, w rajtkach to nigdy nie widziałam nikogo, dziewczynki w rajstopkach zawsze mają spódniczkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
k***a jakie plotkary a wiesz jakie mają gacie a może w ogóle nie mają,nie wiem jak nazwać krąg takich ludzi co obserwują innych jak są ubrani ,przecież to jest prostackie . Ja wychodzę z domu i nie patrzę jak kto jest ubrany ,odbieram dziecko z przedszkola i szkoły i nie zwracam uwagi a wam co się w głowach pierdzieli czy co .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No własnie, pewnie jakbyście sobie przypomnieli jakie rzeczy wam się podobały jak miałyscie po kilka lat to byscie śmiechem wybuchnęły. Skąd pomysł, ze dzieci wolą gładkie ubrania? a może lubią pstrokaciznę, sporo dziewczynek ma taką faze że chcą się ubierać wyłącznie na różowo i innych kolorów nie tolerują. I co, matka ma zabronić bo jakaś frustratka ją potem obgada na nędznym forum?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bardzo duzo ogolnienie widze juz w samym tym temacie, ze akurat do przedszkola dzeici sa tylko zaniedbane bieda w naszym kraju coraz bardziej sie rozszerza i widze wszedzie coraz wiecej dzieci w zniszczonych, zmechaconych urabianach, starych butach itd dziecko to luksu, na ktory ludzi niekoniecznie stac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widzę, że komuś się mój nick spodobał. Zwruszyłam się i zwruszona zatę jestę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rega
A po co dziecko co przedszkola stroić? Niech się bawi swobodnie i nie martwi o to że ubranka zniszczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a czy ktoś tu pisał o strojeniu? nie chodzi o to by stroić ale ubierać czysto i schludnie, normalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jarekkk
bez sensu tak dyskusja widzę że jeszcze dużo czasu musi upłynąć zanim zmieni się mentalność polek. Pocieszające jest że coraz więcej mam zwraca uwagę na wygląd dzieci i uważa spodnie jeansowe za normalne a nie wyjściowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rega
Wiadomo że czysto musi być dla komfortu dziecka ale jak jest coś przetarte czy stare to nie widzę problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież w sklepach są dostępne spodnie z takiego miękkiego jeansu, dla młodszych dzieci są na takich szerokich pasach. Są wygodne i wyglądają ładniej niż dresy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćop
Zawsze zwracałam uwagę na to by syn czysto i schludnie był ubrany w przedszkolu (a teraz w szkole). Ubranka zawsze były czyste, wyprasowane i odpowiednio dopasowane kolorystycznie. Nigdy nie były niedoprane czy przetarte bez względu czy to były spodnie czy skarpetki (bardzo zwracałam na to uwagę). Jednak spodnie zawsze miał z dresu ponieważ nie znosił być w przedszkolu w innych. Wierzcie lub nie ale mój syn wyglądał o niebo lepiej niż nie jeden chłopiec w jeansach . Śmieszy mnie te przedkładanie innych spodni nad dresami bo zarówno jedne jak i drugie mogą wyglądać ładnie jak i fatalnie na dziecku (pomijając już stan tych spodni).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czasami dressy wygladaja jednak ladniej niz "jeansy" z miekkiego material na szerokiej gumie... kwestia fasonu, jakosci i marki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jasne najpiękniejsze jeansy można przyćmić dodatkami i odwrotnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak by matki kupowały im porządne rzeczy, takie jak np w www.bambineo.pl, to nikt by tak nie narzekał. A teraz są tam ostre wyprzedaże, więc budżet na pewno też nie ucierpi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ciekawy i prawdziwy temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×