Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Pomocy juz nie wiem co robic

Polecane posty

Gość gość

Zerwalam z chlopakiem on mimo wszystko jeszcze pisal dzwonil chcial sie spotkac ja nie chcialam teraz tego zaluje. Pisalam do niego ze przepraszam ale on nie chce mnie juz sluchac wiem ze bardzo duzo do mnie czuje ale poprostu nie chce sie denerwowac bo mowil ze dosc nerwow przezemnie zjadl pisalam pisalam i nic do niego nie docieralo im wiecej pisalam tym on bardziej mial w d***e minelo dwa tygodnie odkad przestalam sie oddzywac on tez milczy nie wiem czy pisac dalej czy czekac az moze on sie odezwie nie wytrzymam juz dluzej nie spodziewalam sie tego ze tak go kocham a nigdy mu tego az tak nie ukazywalam a on pewnie mysli ze ja to wszystko ot tak o gadalam i tak naprawde nie wie przez co przechodze :( nie chce wiecej pisac bo jak znowu mnie odtrac**PYTANIE po jakim czasie u facetow opadaja emocje nigdy nie powiedzial mi wprost ze nie chce juz ze mna byc mowil tylko ze to przeciez ja zerwalam ze to ja nie chcialam taka prawda ale zaluje tego juz 3 miesiac :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maly ksiaze mala ksiezniczka
rob jak uwazasz 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madulaaaa
teraz to on chce zebys sie starala o niego tak jak on o Ciebie. jezeli go kochasz to walcz, ale moze byc ciezko powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie! Nie walcz bo po co? Kochasz? Zostawiłaś go więc nie jesteś tego pewna! Nie mówie tego po złośc**przeżywałem to samo. Po tygodniu ddopero zacząłem tęsknić zaczeła mi doskwierać samotność itp. Dzwoniłem pisałem że zrozumiałem a ona miała mnie daleko w d... Teraz po dwóch miesiącach wiem że dobrze zrobiłem bo to co było między nami nie było miłością

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokladnie wiem ze chce sam powiedzial ze cieszy sie ze w koncu strony sie odwrocily ale ja naprawde pisalam staralam sie z nim rozmawiac i nic zamkniety jest w sobie strasznie dlatego pytam moze jednak jeszcze czekac i pytanie po jakim czasie moze mu porzejsc ta zlosc ktos byl w takiej sytacji ktos cos wie o takich zachowaniach??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokladnie wiem ze chce sam powiedzial ze cieszy sie ze w koncu strony sie odwrocily ale ja naprawde pisalam staralam sie z nim rozmawiac i nic zamkniety jest w sobie strasznie dlatego pytam moze jednak jeszcze czekac***pytanie po jakim czasie moze mu porzejsc ta zlosc ktos byl w takiej sytacji ktos cos wie o takich zachowaniach?? dodam ze jest to bardzo nerwowry chlopak i ciezko sie z nim rozmawia wypowimna wszystko od poczatku oskarza o wszystko jak zerwalismy wyklinal przezywal wiem ze poprostu strasznie to wszystko przezywal teraz ja nie potrafie sobie z tym poradzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale moze jednak faktycznie zdalam sobie sprawe z tego ze to jest to.... ponoc nie docenisz poki nie stracisz a ty jak przestales sie oddzywac do dziewczyny to ona sie potem jeszcze odezwala?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli sama nie wiesz co czujesz, nie masz kontaktu ze sobą to nie możesz tego wyrazić. Jak nie możesz poczuć ani wyrazić swoich uczuć - nie wchodź w związku. Przemyśl, poczekaj 6 msc. Wtedy zobaczysz czy to coś trwałego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
6 miesiecy :O ja tak strasznie za nim tesknie najgorsze jest to ze naprawde sie tym wszystkim zadreczam nie moge spac po nocach uciekam nawet w alkohol chcialabym napisac do niego ale boje sie tego ze znowu mnie zignoruje a tak jak nie bede sie odzywac to moze i on oprzytomnieje co robic?? nie chodzi o to zeby ktos ocenial moje uczucia poprostu co robic w takiej sytuacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja po miesiącu proszenia się latania z kwiatami obiecywania olałem temat i doszedłem do tego że tak naprawde to wszystko było ze strachu przed samotnością. Dziś jestem prawie wolny od wszystkiego i żyje swoim życem i już nigdy nie będe się jej prosił o powrót i o wybaczenie bo przecież coś nas skłoniło ddo tego że nie jesteśmy już razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błaganie to żebranie o akceptacje. To nie jest zdrowa relacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlatego tez obawiam sie ze on tez doszedl do takiego wniosku bo tez pisal dzwonil a potem poprostu olal a ja im bardziej sie otwieralam i bardziej go przepraszalam tym on bardziej sie wycofywal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla mnie sprawa jest jasna A) chlopak zaczal ukladac swoje zycie BEZ ciebie i zal za d**e scisnal B) nie uklada sie tak jak to sobie wyobrazalas wiec wolisz wmowic sobie ze to przez milosc a nie twoje wewnetrzne ograniczenia poprostu nie chcesz otworzyc sie na innych Dlaczego?! Pierw zrywasz z chlopakiem on prosi o powrot itd a ty nieugieta. Raptem sytuacja ulega zmianie chlopak odpuszcza a ty co? Wielka milasc sie obudzila nie potrafisz bez niego zyc itd puknij sie w glowe i przestan chlopakowi tylek zawracac bo nie jestes warta uwagi. Znajdz inny obiekt zainteresowania bo mylisz milosc z monotonia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To co chcesz osiągnąć na co liczysz? Jak widzisz że się wycofał to pewnie już po zawodach nie wiesz co robi czy ma jakąś dziewczyne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem ze nie jest to zdrowa relacja dlatego tez nie wiem czy cos jeszcze pisac ale jezeli on oczekuje tego ze ja cos jeszcze napisze moze on juz mysli ze ja tez mam w d***e i ze to wszystko co pisalam nie bylo szczere bo tak tez mowil ze nie wierzy w to co ja pisze a otworzylam sie bardzo przed nim dodam ze bylismy ze soba dwa lata bardziej on byl ze mna niz ja z nim to on zawsze dzwonil pisal prosil o to czy o tamto ja mialam w d***e teraz tego zaluje on poprostu "zawsze byl" i nie spodziewalam sie tego ze przestanie sie oddzywac i chyba to mnie trafilo i zrozumialam ze go kocham pisalam tez mu to ale dalej mowil ze nie wierzy ze nie chce sie juz denerwowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Macie racje naprawde macie racje ale poprostu nie moge przestac o nim myslec nie moge dlatego nie chce zeby to sie tak skonczylo on sam mowil ze jak wrocimy do siebie to po tygodniu bedzie to samo nie wierzy mi poprostu mi nie wierzy.....dziewczyny nie ma na sto procent wrecz przeciwnie chodzi tylko na cale dni do pracy a potem siedzi w domu na gg :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sama poczytaj to co piszesz to jakas kompletna bzdura. Ty go nie kochasz poprostu brakuje ci kogos kto bedzie zabiegal o twoj wolny czas bedzie bedzie latal za toba jak piesek zeby uzyskac twoja aprobate to nie ma nic wspolnego zmiloscia. Sama piszesz ze bylas bierna w zwiazku wiec gdzie ta milosc jak 2 lata to on musial wtchodzic z inicjatywa. Daj sobie spokuj tesknisz za czyms czego nie mozna nazwac miloscia. Znajdz se kogos o kogo bedziesz miala ichote sama walczyc i to nie wtedy jak sie rozstaniecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I znowu oceniacie moje uczucia moze i macie racje moze i nie ja pytam co w takiej sytuacji robic ....ok zerwalam ja ale tez przez klotnie potem on dzwonil pisal przestal potem ja zaczelam pisac dzwonic on zaczal sie odgrywac a teraz juz wogole jest cisza czy czekac jeszcze czy pisac dalej najlepsze jest ze ma moj stary telefon i karte pamieci chociaz juz potem mowil ze nie ma ze wyrzucil ale wiem ze ma poprostu nie chce mi oddac nie wiem dlaczego ale uwazam ze specjalnie to trzyma sam mi to zreszta zabral

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Albo kiedy pisalam do niego i mowilam zeby mi napisal jak nie chce zebym juz pisala to tez byla cisza jak pytalam czy mam dalej pisac czy przestac tez byla cisza albo odpowiadal sama sobie odpowiedz na to pytanie czyli tak jakby tego chcial ale nie chce dalej pisac jezeli on faktycznie ma juz w d***e jutro minie dwa tygodnie odkad przestalam cokolwiek pisac ktos zna sie na tego typu sprawach ktos wie co czuje taki zraniony chlopak nie wiem juz co robic nie chce sie do niego powtarzac bo on znowu poczuje sile ze ja pisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdgdgdd
"Albo kiedy pisalam do niego i mowilam zeby mi napisal jak nie chce zebym juz pisala to tez byla cisza jak pytalam czy mam dalej pisac czy przestac tez byla cisza albo odpowiadal sama sobie odpowiedz na to pytanie czyli tak jakby tego chcial " x taaaak? a ja odpowiedzialabym tak komus, kto się ośmiesza tym narzucaniem się a ja jakoś nie mogę wprost powiedzieć, że robi z siebie idiotę. no rece opadaja, godnosci to Ty nie masz za grosz. P.S. robisz z siiebie idiotkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym zwariowala jak to tak w ogole mozna no sa na to rozne sposoby i sa skuteczne i dzialaja na kazdego faceta jak sie to zrobi tak ale pamietaj 👄 www.youtube.com/watch?v=FIhyhwzQ0-8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlatego ja wariuje i zdaje sobie z tego sprawe nawet tutaj pisze gdzie nigdy mi sie cos takiego nie zdazylo czy ktos jeszcze sie wypowie i cos doradzi :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak, daj mu spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zadnych sensownych porad z waszej strony :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sailorrrrr
Hahahhaa, dostalas sensowne rady zebys przestala do niego pisac i sie ośmieszać. Nie pasują Ci? To po co zakładałas temat jak liczyłaś tylko na odpiwuedzi typu "och on cie strasznie kocha! strasznie! a olewa cie dlatego ze cierpi!" :D koleś musi miec z ciebie niezłą polewkę a Ty nadal chhcesz się przed nim płaszczyć, to płaszcz się i nie zawracaj normalnym ludziom głowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ojj no to nie pisze juz dwa tygodnie i to nie jest tak ze ma polewke on nie ma tego tak calkiem w d***e inaczej by sie nie spotkal ze mna a spotkalismy sie w swieta chwile i mial lzy w oczach rozmawiajac ze mna to nie jest jakis tak chlopak to jest bardzo uczuciowy czlowiek ktorego poprostu zranialam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bla bla bla, jak widac nie teskni za bardzo skoro tez milczy przez dwa tygodnie, troche godnosci autorko o ile ją w ogóle masz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie no w porzadku musialam sie wygadac nie bede nic juz pisac do niego tylko do konca nie wiem czy dobrze robie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
on myśli że masz go w ....ty myślisz że ma cie w ....i się kręci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I wlasnie tego sie obawiam a on napewno tak mysli bo nie wierzyl w moje slowa wogole a teraz napewno mysli ze sie z kims juz spotykam ze nie wiadomo co robie bo i wczesniej o to mnie osadzal ale z drugiej strony gdyby chcial to by sie odezwal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×