Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy mogą mi zabrać psa

Polecane posty

Gość gość

Witam. Mam może dość nietypowe pytanie ale bardzo mnie nurtujące. Czy Straż Miejska może złożyć wniosek do Sądu o zabranie psa jeżeli psu nie dzieje się krzywda? Mieszka w domu jednorodzinnym na terenie Warszawy. 1,5 roku temu z mężem postanowiliśmy wziąć psa. Moja mama poradziła mi, że skoro oboje pracujemy i nie będziemy cały czas w domu to, żebyśmy wzięli 2 psy wtedy nie będą się nudzić jak nas nie będzie i jak nie będziemy mieć czasu na zabawy z nimi. Tak też zrobiliśmy. Pojechaliśmy do schroniska, żeby wziąć szczeniaka, a właściwie dwa. Okazało się, że w schronisku szczeniaki to ciężka sprawa, bo jak tylko się pojawią to zaraz ktoś je bierze. Ja nigdy nie miałam psa, więc nie chciałam brać starszego psa zwłaszcza, ze o psach ze schroniska nic nie wiadomo. Sprawdziliśmy więc na gumtree ogłoszenia i były szczeniaki do oddania. Bardzo ładne, matka labrador biszkoptowy, ojciec podobno husky. Nie wiedzieliśmy z czym wiąże się ta mieszanka i pod wpływem emocji je wzięliśmy. Wszystko było super. Maluchy piękne i kochane. Problem zaczął się gdy trochę podrosły i zaciekawił je świat za orgodzeniem. Zaczęły szukać dziur, którymi mogłyby uciec. Na bramę założyliśmy siatkę, żeby przez oczka w bramie nie uciekały. Wtedy zaczęły podkopywać płot itd. Jak zostały zaszczepione na wściekliznę to mogliśmy też wszczepić im czipy, żeby wrazie czego je znaleźć. Wtedy to zaczęły się nasze przygody ze Strażą Miejską. Przez 2 czy 3 miesiące przywozili je nam kilka razy. Oczywiście za każdym razem wręczając mandat.Jeszcze w 2012 roku jeden ze strażników odgrażał się mężowi, że następnym razem da nam najwyższy możłiwy mandat i jeżeli jeszcze raz to siępowtórzy to skieruje sprawę do Sądu. Psy wykastrowaliśmy przed ukończeniem przez nich 1 roku, bo weterynarz nam powiedział, że jak to zrobimy to nie będą już uciekać. Niestety też okazało się, że Husky nie koniecznie był Husky tylko może to był Kaukaz. W każdym razie nasze psy mają raczej charakter labradora i są strasznymi przytulakami, przyjaznymi dla ludzi ale zew natury je ciągnie w świat i mimo kastracji znowu zaczęły uciekać. Sąsiad wyburzył dom, zamiast zrobić ogrodzenie to założył byle jaką siatkę i znowu uciekają. Niestety chyba nie jesteśmy nic w stanie z tym zrobić. Nasze ogrodzenie wygląda paskudnie, wszędzie popodstawiane cegł itp, połatane dziury i nic to nie daje. Jeść dostają codziennie tyle ile trzeba. Mają 700 metró ogródka żeby biegać. Mimo to uciekają. Czy w takiej sytuacji moze ten strażnik podać nas do Sądu tak jak się odgrażał? Przecież nie zaniedbujemy psów. Husky podobno są w stanie przeskoczy nawet 2m płot. Pomocy!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wyższy płot i po sprawie, zróbcie porządny płot wyjdzie taniej niż za mandaty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najgorzej, że po dwóćh stronach sąsedzi się budują i ciężko zrobić porządny płot. Szczególnie, że właśnie od nas przechodzą do sąsiada i od niego dalej. Prosiliśmy o poprawienie ogrodzenia, ale nic to nie daje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
też mam podobny problem. Mam 3 psy.Straż miejska przyjeżdża, ale mandatów nie daje. Płacę jednak za inne szkody. np ostatnio 250 zł , bo kobiecie małpa jedna chwycił kurtkę i porwała się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tamaris1
nie zabiora wam psów. radze zrobic ogrodzenie z fundamentem i kojec dla pieskow. troche sie wykosztujecie ale czego sie nie robi dla takich pociech.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokładnie kojec i wypuszczanie ich przy tak żeby je obserwować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Psów wam raczej nie zabiorą, ale mogą skierować sprawę do sądu i to wy będziecie musieli ponieść koszta sądowe plus pewnie jakąś grzywnę - uwierz, taniej wyjdzie wam zrobić porządny płot. Nie mówiąc o tym, że coś się Twoim psom może stać. Mogą np. podbiec do kogoś, kto nie ufa psom i może im coś zrobić, ktoś może je przejechać. Zajmij się nimi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
My za rok już nie chcemy mieszkać w tym miejscu szkod nam kasy na naprawde pożądny płot. Nasze psy nigdy nikomu nic nie zrobiły i dlatego się dziwie, że tak dzisiaj zareagował ten strażnik. Dawno nie widziałam tak wkurzonej osoby. Był u nas ostanio na początku 2013 roku ale nas zapamiętał. Powiedział, że pozbiera wszystkie mandaty i notatki strażników i rzuc**przed Sąd i wtedy zobaczymy. Gościu który masz podobny problem, jak to robisz, że nie dostajesz mandatów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja widzę jedno rozwiązanie, skoro nie stać was na porządny płot wokół CAŁEJ posesji trzeba psom zbudowac spory porządny kojec i na czas waszej nieobecności zamykać je w tym kojcu (rozumiem, że psy nie mieszkają w domu, tylko na dworze) przed wyjściem do pracy i potem jeszcze dwa razy trzeba z nimi wyjść, wybiegać je i potem znowu zamykać, choć uważam, że to barbarzyństwo w ogóle trzymanie psów z dala od ludzkiej rodziny jest dalece niewłaściwe nie mieliście odpowiednich warunków dla psów, nie stać was na te psy i nie jesteście w stanie zabezpieczyć im właściwych warunków do życia dla mnie to jest brak odpowiedzialności z waszej strony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Konieczne jest wysokie ogrodzenie.I dlugie spacery.Ogrodek jest ok,ale jak wyczytalam gdzies ostatnio na temat takich psow,"wielkosc wiezienia nie ma znaczenia".One potrzebuja nowych bodzcow,przygod,wrazen.Jak sie nudza,rozrabiaja.Psow Ci nie zabiora,ale po co tak sie szarpac?Lepiej zapobiec takim sytuacjom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z perspektywy czasu juz to wiemy, ze nie powinnismy ich brac, taka mieszanka jest wspaniala ale trzeba miec duzo czasu i doswiadczenia zeby takie psy ulozyc. Tego niestety nam zabraklo. Myslelismy ze damy rade ale okazalo sie inaczej. teraz staramy sie jak mozemy . Nie uwazam, ze trzmanie psow na zewnatrz to barbarznstwo. A nawet pokusialabym sie o stwierdzenie ze branie psow do bloku jest dalece niestosowne bo pies sie meczy. W naszym przypadku faktycznie nie stac nas na porzadne ogrodzenie ale wszysto inne psom zapewniamy i sa u nas szczesliwe. To ze uciekaja nie jest wynikiem tego ze im zle bo juz to konsultowalismy. One poprostu takie sa i uciekac beda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mieszkanie w bloku dla psa stanowi jego legowisko, budę z tego mieszkania w bloku jest wyprowadzany na świat kilka razy dziennie - spotyka innych ludzi, psy, różne zapachy, okolice, sytuacje mieszka ze swoim stadem i jest szczęścliwy pies w budzie nie wychodzi na świat buda twoich psów może i ma 700 metrów, ale to jest za mało dla normalnie rozwijających się inteligentnych psów one potrzebują dużo więcej świata niz 700 metrów i dlatego uciekają jakbyś najpierw trochę pouczyła się o psach a potem ewentualnie zdecydowała je wziąć, nie miałabyś teraz takich problemów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a mi szkoda
ale faktycznie może warto spróbować takich dłuższych spacerów? tak z pół godziny rano i potem jeszcze po południu? poszukajcie może jeszcze jakiegoś behawiorysty, czy jakiegoś psiego "psychologa", może pomoże Wam poszukać jakichś patentów? Straż Miejska jak skieruje sprawę do Sądu, to za wiele Wam ten Sąd nie zrobi;) tzn. trzeba by sprawdzić, z jakiego przepisu by tę sprawę przeciwko Wam kierowano - no bo na pewno nie za znęcanie się, itd - a jeśli by to było z tego powodu - no to łatwo dość wykażecie, że tak się nie dzieje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mogą zabrać, a nawet powinni. Na psa uciekiniera tylko kojec i dużo ruchu i zabawy pod okiem właściciela

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Husky i wszelkie mieszanki tej rasy,pozostawione w domu same rozniosa wszycho w diably.Oczywiscie tresura duzo daje,ale to indywidualisc***sy uparte,trzeba miec duza wiedze,by nad takim zapanowac.Ludzi nie rusza,zero agresji,ale inne psy,ptaki,male zwierzeta..Zażra.Instynkt.Ploty co najmniej 2m,ale na betonowym fundamencie metr w ziemi,bo kopia doly niczym koparki.Uwielbiaja chlod,ale w mieszkaniu czuja sie dobrze,tylko musza miec duzo ruchu.Nie pol godz spaceru,ale bieg,najlepiej przy rowerze,albo jak wlasciciel biega,to z nim.To psy zaprzegowe,musza spozytkowac energie,bo je roznosi.Wiele osob je oddaje do schroniska,bo klopoty ich przerastaja,a psy placa wysoka cene za ludzka glupote.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×