Gość gość Napisano Styczeń 17, 2014 Ile się człowiek musi namęczyć na tym świecie, to tragedia. Żebym widziała chociaż innych szczęśliwych ludzi, ale to zdarza się tak rzadko, to miałabym jakąś nadzieję. I nie mam już motywacji do niczego, wszystko się wali, prawko zdałam tylko na jedną kategorię, reszta kasy w błoto. Na studiach istna tragedia, nie zaliczę tego semestru wywalą mnie na zbity pysk, chociaż mam 100% obecności na ćwiczeniach i wykładach i staram się ile sił to jestem w bardzo kiepskiej sytuacji. W ogóle w życiu mi się nie układa, najbardziej jest mi przykro z tego powodu, ze matka jest mną zawiedziona, nie widzę przed sobą przyszłości. I nie pociesza mnie gadanie, ze inni mają jeszcze gorzej. Tylko dobija, ze mogę znaleźć się w jeszcze gorszej sytuacji i, że życie nie ma sensu bo jest tak wielu nie szczęśliwych ludzi :( Mam chłopaka ale on bardziej potrzebuje mojego wsparcia niż ja jego, bo on nie wiele może, iż tak to ujmę. Jest mi zwyczajnie przykro, że życie to jedna wielka męczarnia, jest w nim tak nie wiele radosnych chwil, tak nie wiele marzeń ludzi się spełnia mimo nie raz wielkich starań. Ja też już nie mam siły. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach