Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość JestemDno

chyba nadszedl już czas

Polecane posty

Gość JestemDno

Sięgam dna.Potrzebuje jeszcze kilku przykrych slów aby mieć spokój...bo ileż można dawać z siebie dobro i zbierac muł...Żeby jeszcze tylko znaleźć dobrą opiekę dla ukochanych dzieciaczków,bo wszystko mi juz jedno,może mnie nawet piekło pochłonąć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spineczka86
nie możesz sie tak poddawać nie masz wsparcia w mężu lub ojcu swoich dzieci ile ich masz pomysl jak sie beda czuły jak tak zrobisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ej, no! dzieci nic nie zawiniły, a matki nikt im nie zastąpi! co takiego się stało, że myślisz o najgorszym z możliwych rozwiązań?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spineczka86
Aga to ty????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spineczka86
ale napisz co sie takiego stało a nie wyjezdzasz z dzemem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale to nie ja jestem autorką a piosenka na pocieszenie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie rob tego swoim dzieciom, nic gorszego niz smierc matki nie moze im sie przytrafic, wierz mi... NIE PODDAWAJ SIE, zawsze jest jakies wyjscie, chocby bylo najgorzej - tu rowniez napisze WIERZ MI...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JestemDno
Zaczęło się jakiś czas temu,proba rozwodu...brak zrozumienia,że jednak się nie rozwiodłam,i kiedy próbowałam zacząć życie od nowa,w Wigilię zmarł mój tato,calkiem niespodziewanie,.Nie radze sobie z tym,potem znalazlam zwłoki jego kolegi,a przyjaciela domu,no a calkiem niedawno dowiedzialam sie,ze siostra mojego brata,z kyora pracuję,przez dwa lata nabijala sie z moch dzieci,za co o Malo nie dostala w ryj.Teraz caly zaklad o tym huczy,a ja nie cierpie byc w centrum uwagi.I pomyśleć,że bronilam tą zołzę przez atakami koleżanek.Bo ciągle wszystki h obgadywala.Wiem,że to wszystko chaotyczne i bledy.Wiem,że dzieciom nie mogę tego zrobić,ale mam dość,teraz.Teraz rozumiem kobietę,która m-c temu w pracy(mojej)popelnila samobójstwo,teraz rozumiem jak mozna mieć dość.A najbardziej boli fakt,ze dalalam mężowi drugą szansę,ale cóż...dziś znów"okazało się,że jestem d****ą"Hipoteka nie pozwala mi odejść,jest gorsza niż kajdany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JestemDno
Dziękuję za piosenkę i słowa pocieszenia....nikomu nie życzę takiego stanu ducha.Nie oplaca się być dobrym człowiekiem.Tak bardzo sie starałamze to dobro do mnie powróci,ale widać naprawdę juz nie jestem nic warta...przepraszam,że musicie czytać te wypociny.. Sami widzicie jaka jestem beznadziejna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie jestes beznadziejna! problemy sie zdarzaja, te wieksze rowniez, czasem trudno przetrwac, ale nie pisz (I NIE MYSL!!!) ze jestes beznadziejna! skoro jestes dobrym czlowiekiem to nie mozesz byc beznadziejna :) a dobro powraca, czasem wczesniej, czasem pozniej - i tu po raz trzeci napisze wierz mi :) de facto byc dobrym - tego nie robi sie dla oplacalnosci, to robi sie dla siebie. bo chociaz zycie nas roocha bez wazeliny - patrzac w lustro nie masz odruchu wymiotnego :) POWODZENIA TRZYMAJ SIE KOBIETO!!! :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
olej innych i zyj dla siebie i dzieci. wylaczaj sie w trudnych sytuacjach, wrzuc na luz, ignoruj zle komentarze, mysl sobie wtedy, ze jestes ponad nimi, ze juz nie potrafia cie zranic zadnymi slowami czy czynami. a z mezem postarajcie sie zyc w miare zgodnie dla dzieci, jesli rozwod nie wchodzi w tej chwili w gre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i pamieta!!! jestes dobra matka, zona i czlowiekiem!!! a dobro zawsze powraca podwojnie. niestety tak w zyciu bywa i wiem to z wlasnego doswiadczenia, ze dobrych ludzi sie wykorzystuje, ale nie mozna postepowac wbrew sobie. nadal bede dobra i uczynna pomimo wielu zlych rzeczy ktore slyszalam o sobie. ja wiem najlepiej jaka jst prawda i Bóg też to widzie, wiec...sama rozumiesz....bedzie nam wynagrodzone...kiedys...a teraz tu na ziemi starajmy sie byc takimi jakimi chcielibysmy widziec innych ludzi wobec siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JestemDno
Kochani,nie chce nic wielkiego w zamian za to,że chcę być dobra dla otoczenia,jestem spokojna i uśmiechnięta (na pokaz,ale jednak)osobą.Chcialabym w zamian tylko swiety spokój.Czy już naprawdę tylko wredni mają dobrze?Jak to jest,że sporo osób prosi mnie o dobrą radę,mówiąc,że potrafię"ukoić"duszę,szkoda tylko,że moja jest w strzępach.Jestem straszną matką skoro myślę o "zapomnieniu"tego świata.Nie ma miejsca dla słabeuszy.Nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bycie zla matka - to kiedy dziecko nie chce cie znac, kiedy dziecko mowi, ze nie ma matki, bo matka tak je skrzywdzila. poddawanie sie nie jest oznaka bycia zla matka. kazdy ma lepsze i gorsze momenty, kazdy ma granice swojej cierpliwosci, swoich sil. nie mysl o smierci, DLA TWOICH DZIECI NIE MA LEPSZEJ MAMY :) I NIE BEDZIE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiesz co? ja tez kiedys popelnilam to o czym ty tu piszesz. odratowano mnie, ale teraz nie moge sobie spojrzec w twarz, jak ja to moglabym zrobic mojemu dziecku? co on by czul? nienawidze sie za to. a wlasciwie to nienawidze depresji bo to ona mnie do tego popchnela. lecze sie u psychiatry, biore leki na depresje i jest ok. rozmowa tez duzo mi pomaga. modlitwa. moze umow sie na wizyte do psychologa najpierw, albo od razu do psychiatry, depresje sie leczy. z pozytywnymi efektami. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JestemDno
Wiesz,kiedyś chodziłam do kościoła,ale po tej wigilii,nie mogę.nie potrafię.Musialam patrzeć jak tato umiera mi na rękach...i nie wiedzialam jak oszczędzić dzieciom tego widoku. .ratować go...użerać się chyba z pijana panią,która nie rozumiała.ze czlowiek sie wykrwawia,a ja nie znam na pamięć jego peselu .Spapralam to,nie potrafiłam go uratować,nie potrafię uratować dziec**przed taka destrukcyja matką.Jak z tym żyć,jak zostać ze wszystkimi problemami samej,bo nie chce obarczać rodziny i pokazywać jak do ie w życiu przestałam kompletnie radzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misskrasnali
:( współczuję ci i przytulam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JestemDno
Dziękuję miss :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misskrasnali
nie zabijaj się z powodu, że ktoś jest głupi (mąż, siostra brata) a to, że gadają w pracy miej w upie....;) Tylko ty i twoje dzieci są najważniejsze [kwiat ] A ci co plotkują w pracy niech się swoim życiem zajmą, bo zaraz mogą tej pracy nie mieć wcale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie jestes destrukcyjna matka! nawet tak nie mysl. kochasz swoje dzieci a one kochaja ciebie bezgranicznie. pamietaj o tym. zyj dla nich i badz dla nich, one tylko tego potrzebuja, nic wiecej, tylko abys przy nich byla, kochala je i wspierala. ciesz sie najmniejszymi drobnostkami, bierz z zycia ile sie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JestemDno
Dziękuję miss :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misskrasnali
bo to takie śmieszne myślisz jest dla kogoś, że się jakaś debilka nabija z cudzych dzieci? :o To ona jest żałosna. Takie idiotki dopóki w mordę się nie boją dostać to po kimś jadą. Po mnie też kiedyś jechali-aż po tym, jak znów straciłam pracę przez taką jedną trolicę, której się dawno do upy nie nalało podkablowałam tę mendę do dyrekcji ...;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misskrasnali
i to tak skutecznie (akurat na dobry moment trafiła jak mnie zgnębiła a ja się odwdzięczyłam), że poleciała szybciutko z pracy. Nie cieszy mnie to, ale piszę, bo tez taka byłam, że nie kąsałam a mnie dziobali i to profilaktycznie mnie dziobali, żeby mi za dobrze nie było. Nie masz za co dziękować;) Ale rozumiem jak to jest jak same mendy wokoło i nikt nawet dobrego słowa nie powie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JestemDno
Zawsze myślałam,że jestem twarda baba,i w domu i w pracy.Przeliczylam się,albo mój zapas się wyczerpał,ze zostałam suką,która ma dość życia.Jestem tchurzem,bo nawet tego nie mam odwagi zrobić...dzięki WAM,kochani..póki co..ale jak dalej żyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misskrasnali
http://www.youtube.com/watch?v=ejfr77XoVuU masz piosenkę Magdy Femme...na mnie działała kiedyś kojąco. A męża ignoruj. Moja koleżanka miała męża lekarza, mało, że ją zdradził, zostawił, w czasie małżeństwa odzywał się do niej bez szacunku, nie dawał na dziecko to ona go jeszcze nadal kocha :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misskrasnali
a pijana pani, jeśli była w trakcie pracy powinna zostać zgłoszona policji, dyrekcji i rzecznikowi praw pacjenta. Ale człowiek nie na wszystko ma siłę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zacznij od malych kroczkow. stopniowo. naucz sie ignorowac to czego nie akceptujesz. stan sie asertywna, nie odpowiadaj na zaczepki, badz soba i zyj swoim zyciem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JestemDno
Wiesz,wiem,ze mój mąż mnie kocha,jakoś po swojemu.Mówi mi to,potrafi dać kwiatka,pisać mile słowa kiedy jestem w pracy,ale czasem...czasem jak dziś wychodzi z niego cham...to mnie wlaśnie dobija.Bo kiedy czuję się juz spokojnie i zaczynam sie zastanawiać czy czasem to nie jest szczęście,to bach!Jakby był,hmmmmm,wychodzą z niego trolle,które dostał od mamy chyba na drogę życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misskrasnali
masz pracę, tego się trzymaj : ) Mysl o tym, co pozytywne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×