Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Nie wiem czy warto

Znam ją krótko ale pokochałem

Polecane posty

Gość Nie wiem czy warto

Znam ją krótko, bo tylko niecałe cztery miesiące. Jesteśmy studentami na tym samym kierunku. Jest dość nieśmiała, spokojna i zamknięta. Jednak opowiadała mi trochę o sobie, swojej przyjaciółce, planach, co lubi. Jest trochę dziwna, nie rozumiem jej. Czasami między zajęciami widzę ewidentnie, że cieszy ją mój widok, a czasami mam wrażenie, że chciałaby żebym zniknął. Nie narzucam się za bardzo. Mam jej numer, czasem coś napiszę, ale odpowiedź zwykle kończy się jednym zdaniem. Zadzwoniłem kilka razy. Ostatnio jak nie pojawiła się na uczelni, zadzwoniłem, że się martwię. Na Facebooku podobnie, tylko kiedyś jak potrzebowała pomocy w projekcie "na jutro" to poświęciłem jej całą noc. Czasem odprowadzam ją do domu. Wtedy w sumie najwięcej rozmawiamy. Początkowo nie chciała żebym to robił, teraz nie odmawia. Nie chce się jednak umówić nawet na najgłupszą kawę i ciasto. W domu byłem u niej tylko raz (akademik). Wiem, że nie wszystko idzie jej najlepiej na uczelni to zaproponowałem, że jej potłumaczę to też nie. Na pożegnanie najwyżej daje się przytulić, może nawet od niej wychodzi ta inicjatywa. Jak zapytam co robi w weekend, to coś tam zawsze powie że się uczy albo wychodzi z koleżanką. Wiem, że podwala się do niej inny gość. Czy jest z nim? Nie wiem, ale na pewno nie zna go dłużej niż mnie (bo ona jest z daleka)... Czasem jak mówi, że ma coś robić z koleżanką, nachodzą mnie myśli, że chodzi o niego... Pragnę jej, ale czy warto walczyć? Może jestem tak głupi, że będę brnął w coś co nigdy nie będzie miało szczęśliwego końca.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może ma jakiś problem o którym nie chce mówić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
życie jest za krótkie, by nie czerpać z niego garściami. Jak ci się dziewczyna podoba, to walcz. nawet jak nic z tego nie wyniknie, to trudno. Ale warto zaryzykować, zresztą przeciez nic nie ryzykujesz, jak na razie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli wybrała innego to jesteś za cienki bolek dla niej, nie masz skilli. Taka jednokierunkowa miłość nie ma sensu. Jesteś dla niej tylko ciężarem, sobie też robisz krzywdę. Odpuść sobie, pozwól by wydarzenia biegły własnym nurtem, nie próbuj go zmieniać. Stań z boku jako obserwator, nie wychodź na scenę jako aktor. Uwierz mi, tak jest łatwiej i szybciej przestanie boleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×