Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Lidka taka

Mój mąż

Polecane posty

Gość Lidka taka

No witam. Mój problem z mężem... Był na spotkaniu z koleżanka i kolega z klasy. Miało ich być więcej, ale sie pochorowali, albo dzieci chore, albo wyjechali na ferie. Wrócił o 4 rano. Zadowolony, spotkał sie z dawno niewidzianymi ludźmi, porozmawiał z kimś innym. No czasem trzeba taki odskok zrobić. Ja to rozumiem, ale są jakieś granice. Ta dziewczyna teraz do niego pisze. No takie głupoty "jak dzionek leci". Jest to typ osoby, która na fb musi napisać wszystko, czyli jak sie czuje, co robi, gdzie jest itd... No i teraz sie przyczepila do mojego męża i chyba zaniedlugo będzie mu pisać kiedy była kupa i siku... Niby jedna dyskusje przeczytałam... Znaczy on odpisał, ze jest w pracy i ma trochę papierów do zrobienia... Ona, ze nie przeszkadza... No i koniec. Ale inne rozmowy od razu wszystko kasuje. Jesteśmy małżeństwem 15 lat, nie sprawdzamy sobie tel... Sami mówimy: sprawdź kto napisał, kto dzwonił do mnie... A teraz jak raz chciałam sprawdzić, to wybrane rozmowy skasowane... To dopiero 3 dni, ale jestem podminowana... Jakby nic nie miał na sumieniu to by nie mazal dyskusji. Jak to rozegrać, żeby nie zaszło za daleko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lidka taka
Hm... Dawno sie tak nie czułam. To poczucie zagrożenia, utrata bezpieczeństwa. Chyba z 10 lat sie tak nie czułam. Zła jestem, bo wracał w mróz 15 stopni na nogach, chyba z 8 km. Trochę wypił, nie dużo, był spoko jak wrócił. No ale litości, ma żonę, dzieci, ktoś by go napadł. Mnie to chce zawieźć, odwieźć... Nawet mi nie napisał, ze wychodzi z knajpy i idzie do domu, a tamtej od razu sie meldował, ze już do domu doszedł... Wiem wiem, z igły widły. Pewni powiedziała daj znać jak już będziesz w domu, żebym sie nie martwiła. No i słyszałam jak pisał SMS. Wstałam do niego, nawet sie pokochalismy. Potem sprawdzam tel... Rozmowa z nią skasowana. A wcześniej pisała, ze właśnie ktoś tam chory itd... I nawet ja mu to czytałam... I nagle będąc na rauszu on do niej pisze i pamięta, żeby to skasować... Rano spytałam do kogo pisał jak wrócił, to mówi do K... I nic więcej, ja na to niby mimochodem, ze aż tak ważne to było, żeby to skasować... A on tylko coś tam bąknął bez ładu i składu no i słodki jest jak cukierek... Pewnie poczuł sie adorowana... Ja lubię sie tak czuć... No ale nie jestem przyzwyczajona do takiego zachowania mojego m...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on czyli kto
I przyszedl ten moment w zyciu faceta, kiedy jakas dupa z lat szkolnych czy jakichkolwiek wyrosla na lachona i zmiekl a ze my faceci to tchorze, nie potrafil powiedziec 'nie pisz do mnie'. Niestety mozesz sie przygotowac na kryzys w zwiazku albo postawic mu warunek. Jesli tego chcesz. Jesli chcesz dowiedziec sie prawdy oczywiscie. Nie wiem czy jestes na tyle silna w zwiazku ale albo z nim pogadasz albo bedzie to jedyny temat Twoich mysli, bo nie bedziesz mogla przestac o tym myslec. Skoro wracal sam do domu co normalnie sie nie zdarza, to jako facet powiedzialbym: albo ja odprowadzil albo milo rozmawial albo inne tego typu bo nie powiem co jeszcze mogl :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
znajdź sobie kogoś. I ucieknij mu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lidka taka
Poszedł sie kąpać, zaraz wypijamy po drinku (łatwiej wtedy gadać) no i chcę ten temat poruszyć. Dokładnie wyjaśnić to wszystko, co tu napisałam... Dam znać co z tego wyszło. Dzięki za odpowiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×