Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bublemilk

czuje sie wstretnie

Polecane posty

Gość bublemilk

Od jakiegos czasu staramy sie z mezem o dziecko, niestety niewychodzi, staram sie nie nakrecac i nie łapać dola za każdym razem jak przychodzi @ i w sumiedo tej pory mi wychodzilo... do czasu Tydzien temu zadzwonila do mnie przyjacilka, ze jest w ciąży, od dawna planowala ze w grudniu zaczna sie starac i bach od razu za pierwszym podejsciem... myslalam ze zaraz sie rozplacze i rzuce tym telefonem ale niemoglam tego przeciezzrobic przy niej, gratulowalam, sluchslam jaksie cieszy,gdzies miedzy wierszami wspomnialam ze nam nie wychodzi idalej sluchalam z trudem jej opowiesci... czuje sie okropnie przez to ze jej zazdroszcze ze jej sie udalo i to za 1 razemnie umialam sie w pelni cieszyc jej sszczesciem. Nis umim sie pozbierac, wciaz o tymmysle, nagle zaczelam sie coraz bardziej stresowac tym ze nam nie wychodzi i boje siea zarazem nie lubie siebie za to ze jestm zazdrosna. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a po co masz byc zazdrosna ? poprostu moze maz nie "robi" tego tak jak trzeba i to moze potrwac troche jeszcze wiec moze bys tak sprobowala skozystac z pomocy i mogla bys zainteresowac sie spermodawcami i skozystac z ich uslug, oni poprostu moga to wykonywac nawet kilka razy w tygodniu aby cie fachowo zaplodnic, robia to bardzo sterylnie/czlonek zdezynfekowany/moga nawet przystosowac sie do twojego czasu/powstrzymac czas spermo-strzalu /tak ze mozecie kopulowac dowoli a na koniec - wiadomo i zachodzisz w ciaze ! nooooo i coo ty na to ? rewolucja no nie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×