Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

ciąglę się tym zadręczam

Polecane posty

Gość gość

witam, chciałam sie Was poradzić w pewnej kwestii. Otóż w skrócie to wygląda tak, że spotykałam się kiedyś z chłopakiem. Był pierwszym facetem, któremu pozwoliłam się przytulić i pocałować. Zakochałam się, byłam tak szczęśliwa, że go mam. Nie dopuszczałam myśli, że coś może się zmienić. Niestety się zmieniło.. jego zachowanie w stosunku do mnie. Stał się egoistyczny, ironiczny i ranił mnie swoim zachowanie. Na końcu zaczął obrażać. Nie miałam wyjścia i z szacunku do samej siebie zerwaliśmy. Potem on się odezwał, tłumaczył że zrozumiał swój błąd. Nie wróciłam, nie mogłam po tym co robił i jak mnie nazwał. Teraz on ma kogoś innego a ja ciągle mam jedną wizję- ich szczęścia i tego, że pewnie ją obdarzył miłością i dobrze traktuje. Spędzają wspólne chwile.. Jak się tego pozbyć, przeboleć? Dodam, że hobby, nauka, praca to wszystko już próbowałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zacznij sie umawic z innymi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w tym problem, że faceci tylko się mi przyglądają. Na tym koniec. Wymiana kilku uśmiechów. Natomiast próby mojego podrywu jak na razie też spełzły na niczym..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z czasem minie :) przypomnij sobie jaki był dla ciebie i odrazu tobie się odwidzi :) Ja nie mam związku i nie mam takich problemów szkoda czasu i nerwów na kłótnie, spory itd. Samemu jest najlepiej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze jakis portal spolecznosciowy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a i jeszcze jedno nie szukaj na siłe miłości bo powróci to co było kiedyś:) Jak będzie Tobie pisane być z kimś to samo przyjdzie :) Pozdroooooo :>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o portalu nie pomyślałam.. jakiś miesiąc temu przeprowadziłam się do nowego miasta. Może tutaj kogoś poznam. Samemu też jest ok- można się rozwijać intelektualnie ale to wszystko do czasu bo potem zaczyna po prostu brakować tej czułości, obecności drugiego człowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak wiem :) nic na siłę. Nawet bym tak nie potrafiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czasem po prostu nachodzą mnie myśli i to psuje mi cały dzień. Zastanawiam się czemu on mnie źle potraktował a ją prawdopodobnie kocha i szanuje. Czy dlatego, że jest ładniejsza, może bardziej inteligentna.. może to ja mu za mało uczuć okazywałam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po rozwodzie też się zadręczałam, że pewnie on inaczej ją traktuje niż mnie, że jest z nią szczęśliwy -w końcu dla niej porzucił rodzinę. Pomogła mi koleżanka, która najpierw na mnie nawrzeszczała, przypomniała mi jak mi było w tym związku źle, a na koniec zapytała: a skąd wiesz, ze on jest z nią szczęśliwy? Może jest z nią, bo nie nie ma dokąd wrócić. Te słowa mi pomogły, przestałam mysleć o nim i o jego nowym związku. Po 3 latach okazało się, że koleżanka miała rację - jego nowy związek nie był szczęśliwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mnie chyba też pomogły. Dziękuję!! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no właśnie bo chyba nie kontrolujesz całego jego życia to nie możesz mieć pojęcia jak to u nich jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie, oczywiście, że tego nie sprawdzam. To po prostu jest w mojej głowie. I nie umiem się z tego uwolnić..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×