Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Popłakałam się przez matkę

Polecane posty

Gość gość

Jutro mam studniówkę a nie mam sukienki. Kupiłyśmy jedną parę dni temu. Rozmiar xs. Lezała w porządku. Moja mama twierdziła, że jest za mała ale jak taką chcę to moja decyzja. Kolejnego dnia, kupiła mi drugą w rozmiarze s. Przymierzyłam ale powiedziałam, że według mnie xs lepiej. Ona twierdziłą inaczej. DZISIAJ SIE K***A DOWIEDZIALAM, ZE ONA JA ODDALA DO SKLEPU I ZOSTALAM Z SUKIENKA ZA DUZA!!!!! Jestem tak wściekła, nie odzywam się do niej a ona jeszcze odwraca kota ogonem i twierdzi, że jestem dziecinna że płaczę z takiego powodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mokkitenezja
ale masz problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
K****, zrozumcie ona zrobila to złośliwie. Bez mojej wiedzy. Zostałam teraz z sukienka s a nie xs, w ktorej czulam sie lepiej. I jeszcze bezczelnie nie powiedziala mi o tym. Nie gadam z nia. Wscieklam sie jak nigdy. Do tej pory ryczę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ma problem, taki wiek. Ale może mama ma racje? Ja też lubiłam się wciskać w dopasowane ubrania. Na studniówce masz tańczyć, więc w luźniejszym ubraniu będzie Ci lepiej i nie będziesz się denerwować, że pęknie Ci na pół d**y :D Będzie ok, udanej zabawy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo jestes dziecinna i pewnie sie pchasz na chama w za male ubrania byle tylko xs na metce a w szwach peka haha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale ta sukienka nie jest obcisła. Wręcz przeciwnie jest zwiewna. Ale ma odkryte plecy i wedlug mnie w s za bardzo jest luzna z tylu. A ona swoje i bez moej wiedzy oddala te mniejsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to idź po nią jutro rano, a matce powiedz, że jest p*****lnięta :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pojdziesz sobie do pracy zarobisz na sukieneczki i bedziesz sobie kupowala takie na jakie bedzie cie stac i jakie ci sie podobaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może mama ma racje i ta sukienka jest ok ;) wrzuć zdjęcie może co ? a jeśli naprawde jej nie chcesz to jutro rano weź ją i oddaj a kup tą poprzednią ;) w końcu studniówka jest popołudniu o ile nie wieczorem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona to zrobila juz dwa dni temu. Dzwonilam do sklepu i juz nie ma xs. Zrobilam juz niezla awanture ale co to da:( Jeszcze mnie nawet nie przeprosila i wymysla takie glupoty, ze niby ona uwazala ze ja sie zdecydowalam na wieksza sukienke, bo powiesilam ja po przymiarce do szafy! Durniejszego tlumaczenia nie slyszalam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To idź w tym co masz. I nie rycz. Ja nie poszłam na studniówke bo nie miałam wtedy nawet na chleb nie mówiąc o ciuchach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najgorsze jest to, ze ona wie jak dlugo szukalam ladnej sukienki. Ta byla w mega okazyjnej cenie i zostaly ostatnie sztuki. KAren Millen przeceniona z 1200 na 600 ale nie ona musi po swojemu:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bajkasennocyletniej
ok twoja mama nie powinna tego robić i rozumiem że sie wkurzyłaś ale juz nie przesadzaj...histeryzujesz jak rozkapryszona małolata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zrób sobie frytki i cos jeszcze, dużo jedzenia a rano suknia będzie ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze macie racje ale sie strasznie zezloscilam. Jeszcze raz przymierze te s:( W sumie nie jest taka zla. Moglam juz nie plakac ale sie wscieklam:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziwisz się jej, wyobraź sobie, że twoja matka zabiera twoje ubrania i oddaje do sklepu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idz w habicie siostry zakonnej o moherowym berecie, twoja mama będzie wtedy wniebowzięta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miało być I moherowym berecie Ja się tam nie wpierdzielam w co się ubierały moje dzieciaki, swojej studniówki jeszcze nie miały ale były w tym i w tamtym roku jako osoby towarzyszące. Ich sprawa, nie moja a powiem, że ich wybór stroju również pozostawiał wiele do życzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zrób sobie w niej zdjęcie i wklej tutaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pan Wiesław
Za swoje kupiłaś ? Nie ? to w*********j mamusię przeprosić za fochy gówniaro 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dostałaś sukienkę za 600 zł, i jeszcze ryczysz? Rozpieszczona gówniara. Zarób sobie, zapłac i kup sobie nawet XXXS Zazdroszczę Ci, że Twoja mama się Tobą INTERESUJE- martwi się rozmiarem Twojej sukienki, chodzi z Tobą po sklepach. A Ty ryczysz i ją obrażasz, zastanów się, dziewczyno! PS. Ja żeby zarobic na studniówkę (nie, nie na sukienkę, sukienkę chciałam pożyczyc od starszej koleżanki- na bal) przez 2 miesiące nosiłam ulotki. Odkładałam pieniądze, moja matka ukradła mi je. Jako jedyna z klasy na studniówkę nie poszłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uwielbiam takie myślenie. "Ciesz się, że masz" - i nieważne, że Tobie się nie podoba, że nie chciałaś...masz się cieszyć i już. Bo inni w ogóle nie mają. W d**ę z prezentami które ktoś wybiera wiedząc, że nie będą się podobały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesteście niektórzy pop***********.Nie daje się cos a później zabiera. Jak matka nie chciała od początku zgodzić się na XS to wcale w takim razie mogla tej sukienki nie kupować , a nie dokonać zakupu, córa ucieszona a tu nagle takie zmiany decyzji Jestem ciekawa jakby wam mąż auto za waszymi plecami wymienił jednak na inny model , po dokonaniu zakupu ,a pod wasza nieobecność oddałby ten co wam podpasował, czy tez byłybyście takie szczęśliwe .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o ja p*****le , sukienka za 600 złotych ? proszę Cię pójdziesz do pracy za marne 1200 czy 1500 zł. to nawet na taka sukienke nie spojrzysz. rozpieszczona g***aira

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie powinna bez twojej zgody oddawać sukienki. To twój bal. No chyba że w XS wyglądałaś jak ladacznica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak w XS naprawdę wyglądała jak kompletna niedorajda to matka mogła w ogóle tej kreacji nie kupować, a nie takie później szopki za córki plecami wyczyniać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×