Gość gość Napisano Luty 9, 2014 Od zawsze byłam brzydkim kaczątkiem. Najbrzydsza w zerówce, w podstawówce, w gimnazjum w liceum, w rodzinie. Próbowałam to zmienić. Kupowałam nowe ładne ubrania, w późniejszym czasie malowałam się. Codziennie staję przed lustrem i mówię sobie ,,JESTEŚ PIĘKNA" ale to na nic. Co z tego, że mam o sobie dobre zdanie skoro inni nadal widzą we mnie brzydulę. Nigdy nie byłam w związku z mężczyzną. Nigdy nie trzymałam mężczyzny za rękę (nawet mój ojciec się mnie brzydzi). Co mam robić. Nadal udawać super szczęśliwą, uśmiechniętą od ucha do ucha czy odpuścić sobie całe życie? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach